środa, 21 marca 2012

Bez internetu ani rusz

Bez internetu ani rusz

Czym jest uzależnienie? Definicji jest pewnie całe mnóstwo, ale można przyjąć, że jest to nabyta potrzeba zażywania określonej substancji (lub wykonywania jakiejś czynności), tak silna, że przekracza ona możliwości kontroli osoby uzależnionej. Uzależnienia się nie dziedziczy, choć nie ulega wątpliwości, że wzorce zachowań wyniesione z domu rodzinnego mają tu jednak pewne znaczenie. Uzależnienie jest chorobą.

Wbrew pozorom nie świadczy o braku silnej woli, odpowiedzialności, czy o słabości charakteru. Co więcej, uzależnień nie rozpatrujemy w kategoriach moralnych.

Uzależnienie od środków chemicznych zmieniających świadomość (tytoń, alkohol, narkotyki, leki itp.) znane jest od bardzo dawna, jednak pierwszym uzależnieniem, które nie wymaga przyjmowania substancji chemicznej było chyba uzależnienie od gier. Po nim przyszły następne. Siecioholizm jest najmłodszym z nich, ale i historia komputerów osobistych i internetu nie jest specjalnie długa. Poza tym, dochodzi tu jeszcze jeden element - nieustanne, dynamiczne zmiany. Jeśli jeszcze kilkanaście lat temu można było zakładać, że dostęp do Internetu umożliwia komputer, to w chwili obecnej wystarczy do tego celu większość telefonów komórkowych. W roku 2010 lub 2011 przekroczona została w Polsce magiczna bariera 50% - tylu bowiem Polaków uzyskało, w domu lub miejscu pracy, stały dostęp do internetu. Wydaje mi się jednak, że statystyki nie ujmują dostępu do internetu uzyskiwanego za pomocą telefonów, smartfonów itp.

W chwili obecnej, uzależnienie od komputera czy internetu w ICD-10 (Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych) nie jest jeszcze opisane jednoznacznie. W związku z tym diagnozuje się je zwykle jako F63.9 (zaburzenia nawyków i popędów, nie określone). Tym niemniej, opisane lepiej czy gorzej, mniej czy bardziej dokładnie, uzależnienie takie jest już, niestety, powszechnym zjawiskiem.

Zanim dokumenty Światowej Organizacji Zdrowia dogonią życie (być może już w ICD-11), spotykać się będziemy z rozmaitymi określeniami. W pracach amerykańskich, w chwili obecnej chyba jedynych tak poważnie traktujących temat, spotkać można następujące terminy: Internet Addiction Disorder, Internet Addiction Syndrome, Internet Abuse, Compulsive Internet Use, Pathological Internet Use i wiele innych. W Polsce prof. Andrzej Jakubik proponuje Zespół Uzależnienia od Internetu (ZUI), a wybitny specjalista w dziedzinie leczenia uzależnień, doktor Tadeusz Woronowicz - siecioholizm, i przy tej nazwie może pozostańmy.

Jednym z najważniejszych współczesnych badaczy siecioholizmu jest dr Kimberly Young, psycholożka z University of Pittsburgh oraz z Center for Internet Addiction Recovery (Centrum Leczenia Uzależnienia od Internetu) w Bradford (USA). Wyróżnia ona następujące typy uzależnienia od komputera i Internetu…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz