wtorek, 6 marca 2012

Strategia Piątego Kroku AA


Program 12 Kroków Anonimowych Alkoholików jest spójną całością i rozważanie jednych jego elementów w oderwaniu od innych nie wydaje mi się najlepszym pomysłem. W przypadku Kroków Czwartego i Piątego, jest to chyba nawet zupełnie niewykonalne. Dlatego pisząc o Kroku Piątym muszę cofnąć się też do Czwartego – przynajmniej w minimalnym zakresie.

Strategia Piątego Kroku Anonimowych Alkoholików

Znam i rozumiem metodę pracy przy Czwartym Kroku z zastosowaniem tabel. Sam w ten sposób Krok Czwarty realizowałem. Tabele zostały przetłumaczone na język polski, ale jedną taką, w wersji oryginalnej, można zobaczyć niżej. Tabele powstały na bazie sugestii zawartych w Wielkiej Księdze (w wydaniu II od strony 55) i nie tylko. Możliwe, że po raz pierwszy wykorzystano je w Joe & Charlie Big Book Study, ale pewności nie mam.

Tabele Kroku IV, które proponuję podopiecznym, są cztery. Wynikają one ze świadomości, że…
- błędne oceny i nierealistyczne oczekiwania rodzą złość, urazy, rozczarowanie i żal,
- używanie wad charakteru, niewłaściwe działania, powodują krzywdy innych ludzi,
- nie oparte na faktach, czyli nierealistyczne myślenie sprzyja powstawaniu lęków.
- wszyscy mamy potrzeby natury seksualnej i związane z nimi problemy, które wpływają na nasze życie.

Tabele, których wyniki można na różne sposoby analizować, także czytać od prawej do lewej strony, są zbiorem danych, materiałem pomocniczym przy pisaniu pracy Kroku Piątego. Tak – pisaniu! Bo i jak niby wyznać istotę swoich błędów sobie? Pomyśleć o nich? Moja głowa zawodziła mnie już tyle razy i to nie tylko wtedy, gdy byłem pod wpływem alkoholu… Na piśmie trudniej pleść bzdury i samego siebie oszukiwać. Tak więc Krok Piąty powinien być zapisany.

A oto strategiczne cele możliwe do osiągnięcia podczas tej pracy:
1. Warto poszukać odpowiedzi na pytanie: jak to się stało, że się uzależniłam od alkoholu? Uwaga! Pytania „jak?” nie należy mylić z „dlaczego?”. Chodzi tu głównie o to, by pewnego schematu, wzorca błędnych zachowań z przeszłości nie powtórzyć w życiu zupełnie nieświadomie po raz kolejny.

2. Jaka jest istota, prawdziwa natura moich błędów? Czyli, co we mnie jest takiego, że wybieram, jak wybieram, zachowuję się tak, jak się zachowuję, myślę to, co myślę, postępuję tak, jak postępuję itd. Czyli: co powoduje, że całymi latami (często także już po odstawieniu alkoholu), dokonywałam w swoim życiu błędnych wyborów i podejmowałam złe, niekorzystne dla siebie i innych decyzje?
Jest to też dobra okazja, by zacząć rozpoznawać, w jaki sposób i konkretnie po co używaliśmy swoich wad charakteru, jak zdeterminowały one nasze życie.

3. Remanent, inwentaryzacja własnej przeszłości. Tu szukamy odpowiedzi na pytanie: za co faktycznie ja odpowiadam, a za co jednak nie? Podpowiedź: uraza zawsze wynika z moich wad charakteru, ale przecież nie wszystko w życiu jest wynikiem wad – mieli na to życie wpływ także inni ludzie i zewnętrzne okoliczności. Zarówno unikanie wszelkiej odpowiedzialności jak i obarczanie się winą za wszystko, nie świadczy o zdrowym rozsądku i trzeźwości. 

4. Podczas pisania tabel i pracy Kroku Piątego jest okazja do pozbycia się przynajmniej części uraz. Kiedy widzę rzeczywistość (konfrontuję się z faktami), wiele uraz przestaje istnieć nieomalże automatycznie, bo okazują się zupełnie absurdalne; powstały na bazie moich błędów, zaburzeń w ocenie rzeczywistości (nierealistycznej ocenie), a nie realnych spraw, zdarzeń, postaw i zachowań innych osób.

5. Tak głęboka jest twoja choroba, jak głębokie są twoje tajemnice – stare, znane powiedzenie Anonimowych Alkoholików. Wyznanie skrywanych dotąd tajemnic pomaga uwolnić się od lęku. Np. przed odrzuceniem – co oni sobie o mnie pomyślą, jak się dowiedzą, jaka naprawdę jestem?

6. Zalety, mocne strony, umiejętności, talenty itp. – upieranie się, że takich nie mamy, jest zakłamywaniem rzeczywistości, oszukiwaniem samej siebie. Zwłaszcza warto zwrócić uwagę na te zalety, które mogą okazać się przydatne podczas rozstawania się z wadami.

Nie przepadam specjalnie za wysłuchiwaniem cudzych zwierzeń, zwłaszcza tych paskudnych, ale to jest Krok podopiecznego, a nie mój, więc… ja tu jestem narzędziem, jestem obecny, by służyć. Każdemu mówię, że...


Ciąg dalszy oraz dużo, dużo więcej w moich książkach



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz