FOTOGRAFIA


Fotografia – technika „rysowania światłem”, dzięki której mogły realizować się twórczo osoby, nieobdarzone talentem malarskim. Fotografią zainteresowałem się w dzieciństwie i uprawiałem ją, z różnym powodzeniem, przez trzydzieści lat. Pasjonowały mnie głównie portrety oraz fotografowanie architektury, choć pierwszą nagrodę na ogólnopolskim konkursie fotograficznym zdobyłem (bardzo dawno temu) w kategorii zdjęć nocnych. Oczywiście większość zdjęć, które zrobiłem, to „michałki” – zwyczajne, pamiątkowe fotki członków rodziny. Takich tu nie zamieszczam.

 
Mężczyzna


Kobieta


Dziecko


Kot


Pies


Liście


Yerba Mate


Jesień
 
 
Miasto




SŁOWO i OBRAZ

Moja matka miała talent do wymyślania komentarzy albo podpisów pod obrazkami. Pamiętam czasopismo… chyba to była „Przyjaciółka”, a w nim rubrykę o charakterze poradnikowym „Między nami”. Pewnego razu w „Przyjaciółce” ogłoszono konkurs: do obrazka, rysunku przedstawiającego kilka rozmawiających kobiet w nieokreślonym wieku, dodam, że obrazka kompletnie nijakiego, trzeba było wymyślić dowcipny podpis. Matka wygrała konkurs błyskotliwym, chociaż troszkę ryzykownym tekstem: Poradzimy sobie sami bez rubryki „Między nami”.
Odrobinę tego daru po niej odziedziczyłem. Czasem wystarczy pokazać mi obrazek, bym„zobaczył” pod nim określony podpis, który tylko czeka, niewidoczny, żeby go zapisać. Niżej: zdjęcia moje i nie tylko, słowa moje i nie tylko…
 
 
 


 


 


 
 
 



 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 
 
 
 

 
 

 
   
 
 
  
  
 
 
 
 
 
 

 

10 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem. Tak naprawdę aż mnie zatkało. Nic chyba dzisiaj nie napiszę. Może tylko, że byłam żoną alkoholika i jestem tym skażona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry jesteś Meszuge.Też jestem AA. Dzięki za książkę "Alkoholik". Ufam, że zawsze będziesz skromny i oddany tym którzy cierpią. Romano AA

    OdpowiedzUsuń
  3. doskonale zestawienie,w samo sedno,ostatni cytat mnie przekonal do znalezienia sponsora.2 tyg temu o malo co sie znow nie"wylozylem",z wlasnego lenistwa i odkladania spraw na pozniej.(stare nawyki).pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wg. jakiego klucza go wybrać? Tylko na tej podstawie, że ten czy ów podniósł łapkę na mityngu, że jest gotów pełnić służbę sponsora? Mam po prostu zaufać, że ktoś zrobi mi lepiej a nie gorzej?
    Mi też, się może wydawać, że jestem gotów, a jak widzę jak niektórzy aż się trzęsą, żeby zostać sponsorem to wolę tylko chodzić na grupy. Znależć sponsora to dla mnie nie lada problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że to nie jest proste. Zgłaszanie się na mityngu potencjalnych sponsorów jest stosunkowo nowe. U nas mówią czasem "pokaż mi, do czego mnie przekonujesz".

      Usuń
  5. Meszuge - wybacz, tak mnie zainspirowały fotografie na Twoim blogu. że bez zastanowienia je skopiowałem i zacząłem je wystawiać na Facebook na swojej stronie oraz klubu abstynenta "OAZA" w Świdniku.Oczywiście są podpisane Twoim pseudonimem.Dopiero teraz dotarło do mnie ,że robię to nielegalnie i nie przestrzegam praw autorskich. Przepraszam bardzo za swoją bezmyślność. Chciałbym dokończyć publikację na stronie klubu, bo wystawiłem już pięć fotografii i pytam Ciebie czy mogę to zrobić.Chyba zdajesz sobie sprawę,że publikacje Twoje robią na nas duże wrażenie i chciałbym wiedzieć czy i w jaki sposób mogę robić to legalnie. Z poważaniem Marek Mrozik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę pamiętać, że w dziale "Słowo i Obraz" najczęściej komentarze są moje, ale zdjęcia już niekoniecznie.

      Usuń
  6. A ja bym bardzo chciała poznać Cię osobiście i spotkać Cię na mojej krótkiej oraz trudnej jak dotychczas drodze trzeźwości.

    OdpowiedzUsuń