Nazywają mnie Meszuge, jestem alkoholikiem…

Meszuge (hebr. měszuggā) - oznacza w języku jidysz wariata, człowieka niespełna rozumu, szaleńca. Najczęściej określenie to ma charakter pejoratywny, ale nie zawsze, bo meszuge to czasem po prostu ekscentryczny dziwak, oryginał... Blog zawiera artykuły, eseje i inne teksty, prezentujące moje prywatne przekonania, przeżycia i doświadczenia. Niektóre z nich znaleźć można w książkach „ALKOHOLIK”, „12 KROKÓW OD DNA”, „ALKOHOLIZM ZOBOWIĄZUJE”, „KROK za KROKIEM” i innych.

▼
wtorek, 28 maja 2019

Choroba zawodowa sług AA

›
Wielu ludzi obserwowało lub słyszało rozmowy o pewnym zjawisku: jakiś Iksiński, czy inny Igrekowski, porządny facet i fajny kolega, został...
4 komentarze:
czwartek, 23 maja 2019

Czy chcemy się porozumieć?

›
Dawno, dawno temu, daleko, daleko stąd, mój trzeci sponsor zaproponował mi, żebym zastanowił się i napisał, co sądzę na temat „Komunikacja p...
9 komentarzy:
piątek, 17 maja 2019

Warsztatowa Wspólnota AA

›
Pół żartem, pół serio, zaryzykuję stwierdzenie, że w Polsce różnych warsztatów AA jest więcej rocznie, niż w USA i Kanadzie przez ostatnic...
3 komentarze:
wtorek, 14 maja 2019

Notatki sponsora (odc. 118)

›
Zapytał mnie podopieczny o wyraźny konflikt między Tradycjami AA w ich nowej wersji, a dokładniej to o zderzenie Pierwszej Tradycji z Dwun...
4 komentarze:
sobota, 4 maja 2019

Wyniki wnikliwej obserwacji

›
Zło przybrało szaty dobra. Z niepokojem i smutkiem zauważyłem, że pasują… Siódmy krzyżyk mi leci, a w AA jestem od ponad dwudziestu la...
11 komentarzy:
środa, 1 maja 2019

Wspólnota rozwiązań, czy...

›
...czy Wspólnota konfliktów? Po wielomiesięcznej przerwie miałem ostatnio okazję do wyjątkowo szerokich kontaktów z wieloma alkoholika...
6 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.