Meszuge (hebr. měszuggā) - oznacza w języku jidysz wariata, człowieka niespełna rozumu, szaleńca. Najczęściej określenie to ma charakter pejoratywny, ale nie zawsze, bo meszuge to czasem po prostu ekscentryczny dziwak, oryginał... Blog zawiera artykuły, eseje i inne teksty, prezentujące moje prywatne przekonania, przeżycia i doświadczenia. Niektóre z nich znaleźć można w książkach „ALKOHOLIK”, „12 KROKÓW OD DNA”, „ALKOHOLIZM ZOBOWIĄZUJE”, „KROK za KROKIEM” i innych.
wtorek, 16 czerwca 2026
Nigdy nie przestajemy szukać
piątek, 12 czerwca 2026
Nawet nie przez dno butelki
środa, 3 czerwca 2026
Dziwności merytoryczne AA
„Codzienne refleksje” na 14 maja:
„Masz prawo być taki, jaki jesteś”.
/…/
„Wreszcie wiem, że mogę być taki, jaki jestem”.
Anonimowi Alkoholicy przyznają sobie i innym jakieś prawa. Nie pierwszy raz zresztą. Może nie wszystkich to interesować, ale na pewno bardzo się spodoba pedofilom oraz innym zboczeńcom. O przestępcach politycznych, kryminalnych i innych, nie wspomnę.
12x12 z 2024 roku, s. 27:
Chodzi o przypadek człowieka, który uważa, że nie uwierzy w Boga. „Człowiek taki znajduje się w stanie umysłu, który można opisać jedynie jako nieokiełznane szaleństwo”.
Naprawdę? Ludzie niewierzący są nieokiełznanymi szaleńcami? Mnie to wygląda na maniakalną indoktrynację religijną oraz na bezczelne obrażanie ateistów i agnostyków.
12x12 z 2024 roku, s. 44:
„Pragniemy dokładnie ustalić, jak, kiedy i gdzie nasze naturalne pragnienia nas wypaczyły”.
Tu nie ma się co rozwodzić – naturalne potrzeby nikogo nie wypaczają. Nie wypaczają dopóki są naturalne.
12x12 z 2024 roku, s. 55:
„Doświadczenie AA nauczyło nas, że nie możemy żyć samotnie z gnębiącymi nas problemami i wadami charakteru…”.
Wychodzi na to, że jeśli tylko zdecydujemy się żyć wśród ludzi i z ludźmi, a więc nie samotnie, to wszystko jest w porządku. Naprawdę?
„Codzienne refleksje” na 26 maja:
„Bill W. przekazał nam jasny komunikat: zapicie może przerodzić się w doświadczenie pozytywne, prowadzące do abstynencji i zdrowienia przez całe życie”.
Naprawdę? Naprawdę Bill W. lansował teorię i popierał pomysł trzeźwienia przez całe życie? A może to tłumacze wracają do terapeutycznej wersji wiecznego, nieskończonego trzeźwienia?
12x12 z 2024 roku, s. 103:
„W Drugim Kroku przekonaliśmy się, że jeśli chcemy przetrwać, a sami nie potrafimy odzyskać zdrowego rozsądku, musi go nam przywrócić jakaś Siłą Wyższa”.
I tak się zastanawiam, czy to Billowi się kompletnie pomyliło, czy może to błąd polskich tłumaczy, bo w Drugim Kroku nie ma mowy o żadnej Sile Wyższej.
Wielka Księga z 2018 roku, s. 77:
„Czy jesteśmy teraz gotowi, by Bóg usunął z nas wszystkie te rzeczy, które uznaliśmy za niewłaściwe?”.
Rozumiem, że wystarczy, że nieuczciwość uznam za właściwą, a już wszystko będzie w porządku? To ja decyduję, a nie Bóg? Niezłe!
Jest tego znacznie więcej, ale faktem jest i to, że pod względem językowym i pomijając te dziwne pomysły oraz zwyczajne błędy, wersja ta wydaje mi się bardziej poprawna po polsku i zrozumiała niż poprzednia.
Na tym miałem skończyć, ale… Szykując ten wpis i poprzedni, poprosiłem parę osób o podpowiedzi, bo może znaleźli jeszcze coś, na co nie zwróciłem uwagi. Jeden e-mail wydał mi się szczególnie intrygujący:
Za wcześnie skończyliście pytać (dotyczy zakończenia poprzedniego wpisu), trzeba było ponowić pytanie po co? Zorientowaliście się, że AA w Polsce nie cieszy się z ludzi mądrych, a najbardziej pasują tu ci, mało rozgarnięci. Zabrakło pytania: po co lub dlaczego pozbywać się alkoholików inteligentnych? Chodzi o trwający od kilku lat proces przekształcania AA w Polsce w sektę. Może nie taką klasyczną, religijną, ale kto wie.
Sam pisałeś kiedyś o double talk, podwójnym języku i elemencie typowym. Pewne pojęcia mają inne znaczenie w normalnej mowie, ale inne w wewnętrznym języku sekty.
/…/
Chyba nie jesteś aż tak wycofany, żeby nie zauważyć trwającej krucjaty pod sztandarem akceptacji wszystkiego, bo przecież akceptacja rozwiązuje wszystkie problemy – tak ludziom wmawiają. Na pewnym warsztacie zapytałam prelegentkę, czemu w takim razie nie akceptowała swojego picia? Rzuciła się na mnie jak ranny dzik, ale w sumie nie odpowiedziała. Jej odpowiedź nie była mi potrzebna, sama wiem, czemu przy polityce wszystkoakceptacji nie akceptować picia – bo przy piciu pieniądze płyną do producentów alkoholu, a nie do kieszeni przywódców sekty.
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Dziwolągi językowe w AAPL
„Wciąż pogłębiając nasz dylemat, sponsorzy wskazali na postępującą wrażliwość na alkohol, którą…”.
Dylemat to trudny wybór między dwoma równie ważnymi opcjami. TRUDNY WYBÓR.
W języku angielskim dillema może oznaczać podobno różne rzeczy, na przykład zagadkę lub pytanie (the question of addiction lub riddle of addiction), ale po polsku dylemat przyjmuje jedno tylko znaczenie, ten właśnie trudny wybór. A w takim razie o jakim wyborze jest mowa?
Ktoś spróbował na to odpowiedzieć i uznał, że to wybór między pić, a nie pić. Czyżby? To by znaczyło, że nie ma mowy o jakiejś tam bezsilności, a alkoholik po prostu może wybrać, czy się napije, czy nie?
Mam nadzieję, że o jakiś inny dylemat/wybór chodzi, ale jaki?
12x12 z 2024 roku, s. 27:
„…większość nowicjuszy w AA mierzy się z dylematem, czasem bardzo poważnym”.
O jaki dylemat, to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami, tutaj chodzi?
12x12 z 2024 roku, s. 30:
„Oczywiście dylemat osoby, która odeszła od wiary wiąże się z głębokim zagubieniem”.
O jaki dylemat, to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami, chodzi w tym przypadku?
12x12 z 2024 roku, s. 59:
„…przysparzało nam samooszukiwanie się”.
Skoro się oszukuję, to chyba wiadomo, kto kogo oszukuje, bez dodawania „samo”.
Rozdział ten wyjątkowo napchany jest różnymi „samo” (ang. self) – wygląda na to, że na ten przedrostek tłumacz/e mają jakąś szczególną fiksację. Samooszukiwanie się, samoułuda (jeśli tkwię w ułudzie, to chyba wiadomo, kto tkwi bez obsesyjnego dodawania „samo”), samousprawiedliwianie, samoanaliza itd. To zakrawa na obsesję. Może jeszcze pójdę samoumyć się?
12x12 z 2024 roku, s. 99:
„Dlaczego nie zwrócić się bezpośrednio do Boga z naszym konkretnym dylematem i nie zapewnić sobie…”.
Ciekawe, o jaki dylemat chodzi. Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami. Na czym może polegać ten konkretny wybór, jest to wybór między czym, a czym?
Dylemat: https://sjp.pwn.pl/sjp/dylemat;2555642.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/albo-dylemat-albo-brak-pieniedzy;18942.html
12x12 z 2024 roku, s. 119:
„Poruszyliśmy tu tak wiele problemów, że może się wydawać, iż AA zajmuje się głównie rozwiązywaniem dylematów i trudności”.
Tego już zupełnie nie da się zrozumieć. Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami. Dylematów się nie rozwiązuje – w przypadku dylematu dokonuje się wyboru. O jakież to wybory może chodzić w cytowanym zdaniu?
https://wsjp.pl/haslo/podglad/37269/dylemat
12x12 z 2024 roku, s. 146:
„Położyłem szczególny nacisk na beznadziejność dylematu alkoholika”.
Zapewne bardzo jest to ważne, ale… Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami – o jakie wybory więc tu chodzi?
Poszukałem w wersji oryginalnej i znalazłem tam słowo dilemma. Po angielsku, jak się dowiedziałem, dilemma może mieć różne znaczenia: problem albo zagadka, albo pytanie, albo jeszcze coś innego, np. trudny wybór: „The dilemma of addiction = the question of addiction” (kwestia uzależnienia) , „The dilemma of addiction = The problem of addiction” (problem uzależnienia), The dilemma of addiction = „Riddle of addiction” (zagadka uzależnienia). Ale to po angielsku!!! Bo po polsku dylemat ma jedno i tylko jedno znaczenie! Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami. https://wsjp.pl/haslo/podglad/37269/dylemat
12x12 z 2024 roku, s. 179:
„Tu właśnie zasady AA miały być ważniejsze od osobowości, i to bez żadnych wyjątków”.
Zaraz, zaraz… od jakich osobowości, od czyich osobowości? Lewandowski jest osobowością sportową, Nawrocki jest osobowością medialną – o jaką osobowość chodzi tłumaczom?
https://sjp.pwn.pl/sjp/osobowość;2496558.html
Osobowość to «całość stałych cech psychicznych i mechanizmów wewnętrznych regulujących zachowanie człowieka», a w takim razie zasady AA miałyby być ważniejsze od stałych cech psychicznych i mechanizmów wewnętrznych regulujących zachowanie człowieka? Przecież to są jakieś brednie.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/pierwszenstwo-zasad-przed-osobowosciami;18558.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/o-osobowosci-jeszcze-raz;18751.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/jeszcze-o-osobowosci;18750.html
Wygląda na to, że wraz z upływem czasu do literatury AA wprowadzanych jest coraz więcej błędów, i jest to działanie celowe. Rozmawialiśmy o tym w grupie i w końcu padło pytanie, po co? Po co jest to robione? Pomysłów było kilka, ale jeden z nich wydał mi się naprawdę zaskakujący:
Wiadomo, że głupimi ludźmi łatwiej się manipuluje (durne owce łatwiej się strzyże). Wiedzieli o tym Niemcy w czasie rozbiorów i wojny światowej, wiedział Kościół, wiedzieli komuniści – w latach pięćdziesiątych było nawet pogardliwe przezwisko „te, inteligent!”. Nie da się jednak obecnie, w XXI wieku, wyeliminować ze społeczeństwa wszystkich osób inteligentnych tak, żeby nikt z nich nie trafił do AA. Co jednak można zrobić? Można tak spreparować literaturę AA, żeby ludzie mądrzy, inteligentni, oczytani, jeśli nawet do AA przyjdą, to nie będą chcieli w takiej wspólnocie zostać.
Trochę się z tego pośmialiśmy, a następnie rozeszli, każdy w swoją stronę.
poniedziałek, 18 maja 2026
Pożądane samoprzebaczenie?
A tak przy okazji:
https://www.facebook.com/reel/26775319182129213 Nareszcie ktoś zauważył, że 0,0 promili to trzeźwość tylko w sensie formalno-prawnym, bo emocjonalnie i umysłowo, niestety nie.
sobota, 9 maja 2026
Koszmary pełnej uczciwości
poniedziałek, 4 maja 2026
Czytam i czytam literaturę AA
„Dajmy odpór dumnemu założeniu, że skoro Bóg umożliwił nam sukces w jednej dziedzinie, naszym przeznaczeniem jest stać się pośrednikami dla każdego” [„Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość”, s. 302].
A dalej…
piątek, 1 maja 2026
Czy jestem umysłowo chory?
czwartek, 30 kwietnia 2026
Warsztat KzK jesienią 2026
Znany jest już termin kolejnego warsztatu Dwunastu Kroków organizowanego przez grupę AA "Krok za Krokiem".
niedziela, 26 kwietnia 2026
Nasza stara świecka tradycja
sobota, 11 kwietnia 2026
Przekora, głupota czy strach?
czwartek, 9 kwietnia 2026
Polscy alkoholicy ostrzegają
piątek, 27 marca 2026
Obecni i zupełnie nieobecni
---
* Egzemplarz Modlitwy o Pogodę Ducha dotarł do biura AA w Nowym Jorku na przełomie maja i czerwca 1941 r. Znajdował się w części New York Herald Tribune poświęconej nekrologom:
+ Matce
- Boże, daj mi spokój, aby zaakceptować rzeczy, których nie mogę zmienić, odwagę, aby zmienić to, co mogę i mądrość, aby poznać różnicę.
- Żegnaj +️
Autorem jest podobno znany teolog protestancki dr Reinhold Niebuhr (1892-1971), natomiast według innych źródeł tekst ten jest znacznie starszy i dłuższy, a napisał go Friedrich Oetinger (1702-1782): http://ourspecial.net/misc/sereneoetinger.htm
niedziela, 15 marca 2026
Wydaje się, że zaszła zmiana
niedziela, 1 marca 2026
Program polskiego alkoholika
poniedziałek, 23 lutego 2026
Sponsorzy i sponsorowanie
I tylko w jednym różnicie się od Boga – Bóg wie wszystko, a wy wszystko wiecie lepiej [Erich Maria Remarque].
czwartek, 19 lutego 2026
Skuteczność Programu i AA
poniedziałek, 2 lutego 2026
Literatura AA ma znaczenie
Broszura „Grupa AA”, Wydawnictwo Służby Krajowej AA w Polsce, przekład Krzysztof z grupy „24 Constans”, s. 8.











