środa, 26 listopada 2025

Mój sponsor świadczy o mnie

Moim sponsorem jest alkoholik, którego sponsorem jest alkoholik, który miał sponsora, który był obecny na spikerce alkoholika, którego sponsorem był podopieczny doktora Boba. Bywa też krócej i to już sam słyszałem: jestem piątym pokoleniem od doktora Boba. Linie i genealogie sponsorskie zupełnie jak linie dynastyczne rodzin królewskich lub książęcych. Do tego uraza i święte oburzenie, jeśli ten sponsorski rodowód nie wzbudza należnego szacunku i podziwu.
Mało brakowało, żebym załapał się i ja.

Historia osobista jednego z moich sponsorów była zamieszczona w Wielkiej Księdze. Prawdopodobnie chwaliłbym się tym i chełpił, gdyby działo się to w innych czasach. Wtedy z pełnym przekonaniem powtarzane były w naszym środowisku hasła: nikt mi nie będzie mówił, co mam robić, na co mi sponsor, skoro w AA nie wolno mieć autorytetów, sam siebie znam najlepiej, więc najlepiej wiem, co jest dla mnie dobre, a co będzie z tobą, jak twój sponsor wróci do picia? alkoholik/sponsor, który innym udziela jakichś rad czy sugestii, powinien się zgłosić do poradni odwykowej, bo na pewno ma nawrót itp. Więc nie przechwalałem się, bo sponsorowanie i sponsorzy nie mieli wtedy w Polskiej wersji AA, dobrych notowań.

Minęło sporo czasu, ocena służby sponsora zaczynała się zmieniać, ale dla mnie było już za późno – chwalić się historią osobistą sponsora z WK nie mogłem, bo okazało się, że to nie jest jedynie słuszne wydanie „Anonimowych Alkoholików”, więc wartość tamtych historii osobistych spadła do zera.

Jednak przede wszystkim i to od dawna pomagało mi już w życiu powiedzenie, które dla siebie ukułem, coś w rodzaju skrótu myślowego: moje postępowanie świadczy o mnie, twoje postępowanie świadczy o tobie. Może wydawać się ono banalne, ale pomagało mi, a czasem nadal pomaga, szybko rozeznać się w sytuacji. Wynika też z niego dobitnie, że o mnie świadczy moja postawa życiowa, moje zachowanie i postępowanie, a nie przekonania czy życie sponsora (albo sponsora sponsora, sponsora). Działa to także w drugą stronę – sposób życia lub przekonania sponsora, nie stanowią usprawiedliwienia moich poczynań. Ale to sponsor tak mi powiedział! Może i tak, ale co z tego? Czasem wyjaśnienie bywa przydatne dla zrozumienia, co, jak i dlaczego się stało, ale najważniejsze jest to, że wyjaśnienie nie jest usprawiedliwieniem.

Kilka lat później albo, jak kto woli, kilkanaście lat temu, pojawili się alkoholicy, budujący swoją wartość na tych sponsorskich genealogiach. Wielu z nich naprawdę zdawało się wierzyć, że jeśli nawet rzeczywiście są którymś tam pokoleniem od doktora Boba, to bardzo dobrze świadczy o nich samych (sic!). Może nawet nadal gdzieś w środowisku AA tacy funkcjonują. Ciekawiło mnie zawsze, że nikt nie rwał się, do szukania rodowodu i sponsorskiego pokrewieństwa z Billem W. Prawdopodobnie dlatego, że Bill nie zrealizował w swoim życiu wszystkich Kroków.

„Przede wszystkim jednak uważał, że czynnikiem utrwalającym jego depresję było to, że nie udało mu się przepracować Kroków AA” [„Przekaż dalej”].


Bez względu na to, jak znanym AA-owskim celebrytą był mój sponsor, poziom mojej trzeźwości i rozwoju duchowego należy oceniać po mojej postawie, moich zachowaniach, przekonaniach, relacjach z innymi ludźmi, moich działaniach i zaniechaniach. Także po poziomie uczciwości wobec siebie samego i innych ludzi, na przykład nowicjuszy w AA. Czy rzeczywiście wierzę, że jestem kimś lepszym, bo miałem znanego sponsora? Można też zadać jeszcze bardziej wredne pytanie: czy ty sam naprawdę nie zrobiłeś w swoim życiu zupełnie niczego dobrego czy wartościowego, skoro możesz się pochwalić tylko sponsorem?

48 komentarzy:

  1. To nie jest żadna genealogia, to jest linia przekazu, obecna we wszystkich chyba religiach, zarówno opartych na jakiejś Świętej Księdze, jak i bardziej mistycznie zorientowanych. Od potomków Konfucjusza w 80. pokoleniu, przez tybetańskich lamów, hinduskich guru, bractwa sufickie, aż po tzw. sukcesję apostolską i chasydzkie dynastie. Od kogo otrzymał interpretację świętej wiedzy mistrz duchowy mojego mistrza duchowego ma spore znaczenie w religiach świata i dziwić w AA może wyłącznie tych nieuleczalnych boomersów, którzy uparcie odmawiają uznania faktu widocznego najwyraźniej właśnie na takich przykładach: AA JEST RUCHEM RELIGIJNYM. Co nie znaczy, że nie działa, faktycznie praktykowane religie generalnie działają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ,że AA to ruch religijny. Tylko nie jak tu wcześniej sugerowano religią ,,wyznawców" Buddy. Tą religią jest Islam. Łatwo możemy przekonać się o tym Allah = jeden Bóg, absolutnie jedyny, Jezus w islamie jest wielkim prorokiem, cudownie narodzonym. Wydaje mi się że to Islam jest tą religią wyznawaną przez AA?

      Usuń
    2. Religia czy wyznanie w Polsce, nie tylko wśród alkoholików, to jakieś dziwactwo, wynaturzenie, które bardzo niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem. Może stąd popularne określenie Niechrześcijański Polski Katolicyzm.

      Usuń
    3. Magdaleno napisałem o religii jaką popiera i wyznaje Wspólnota AA na całym świecie czyli o Islamie. Nie wspominałem o wyznaniach w Polsce bo to chyba nie miejsce na takie tematy.

      Usuń
    4. Sero? Czy naprawdę można porównywać koncepcję Boga obecną w AA z duchowością buddyzmu?

      Idę po popcorn.

      Usuń
    5. A jaka koncepcje Boga ma AA? Dasz jakiś namiar, cytat gdzie mogę uzyskać tę informację? Cytat z Programu w WK. Jaką to koncepcję Boga narzuca AA 🤣🤣

      Marceli Szpak

      Usuń
    6. "Czy naprawdę można porównywać koncepcję Boga obecną w AA z duchowością buddyzmu?"
      Oyo fragment z literatury AA "Wiele dróg do duchowości" :
      „Dzięki połączeniu podstawowych praktyk buddyjskich i mojego działania zgodnie z programem AA
      obejmującym regularne uczęszczanie na mityngi, pełnienie służby w AA, pracę z nowymi członkami
      AA, stosowanie 12 Kroków w życiu codziennym i czytanie literatury AA znalazłem wspaniały sposób
      na poprawę świadomej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go rozumiem"

      Usuń
    7. Czy naprawdę można porównywać koncepcję Boga obecną w AA z duchowością buddyzmu?"
      Oto fragment z literatury AA "Wiele dróg do duchowości":
      „Dzięki połączeniu podstawowych praktyk buddyjskich i mojego działania zgodnie z programem AA
      obejmującym regularne uczęszczanie na mityngi, pełnienie służby w AA, pracę z nowymi członkami
      AA, stosowanie 12 Kroków w życiu codziennym i czytanie literatury AA znalazłem wspaniały sposób
      na poprawę świadomej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go rozumiem"

      Usuń
    8. Jaką koncepcję Boga narzuca AA?

      Takiego ktory ma wszelka moc. Jest stwórcą i stworzycielem.
      A do tego mówi ze w każdym człowieku jest findamentalna potrzeba boga.

      Mowi też ze jesli oddasz mu np. swoje wady to sie ich pozbędziesz.

      Wystarczy?

      Usuń
    9. „faktycznie praktykowane religie generalnie działają:)”
      Ale co działają? Możesz przybliżyć?

      Usuń
  2. To całe sponsorowanie poszło nie w tę stronę. Większość sponsorów wchodzi w buty ojca, przyjaciela, psychologa, psychiatry, terapeuty ...itp. Tak się zagalopowali, że chcą wychowywać i pouczać wszystkich. Moje zachowanie i postępowanie jest moją sprawą, nie AA. Jestem świadoma i odpowiedzialna za to, co mówię, jak mówię i jak postępuję. Najgorsza jest hipokryzja, nadgorliwość. Nie pozwolę wejść sobie na głowę tylko dlatego, że komuś nie podoba się moja postawa. Czyjeś standardy nie są moimi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Echh... Meszuge.. nadal jest masa sponsorów którzy mowia i piszą o sobie że np. "moim sponsorem byl Wiktor O. Przekazuję program tak jak on...."

    Smutne i straszne jest to, że lata mijają a mamy coraz więcej mitów, niedomówień, dziwacznego i niezrozumialego slownictwa, podziałów i radykalizacji poglądów wewnątrz tego, co kiedys bylo prostym przekazem gdy jeden alkoholik mówił do drugiego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy znajdzie takiego sponsora, jakiego potrzebuje.
    Nie chce płacić alimentów na własne dziecko? Znajdzie sponsora, który nie płaci alimentów.
    Chce oszukiwać na podatkach firmy? Znajdzie takiego, który mu podpowie jak to robić.
    Nie przesadzam. Wiele słyszałem, wiele widziałem.
    Byłem na warsztatach, gdzie spikerami byli Zenek, jego sponsor, i sponsor tegoż sponsora.
    Alkoholik z sali pochwalił się jak oszukał Sąd ukrywając dochody… i się zaczęło.
    Spikerzy jeden przez drugiego pchali się do głosu. Jeden opowiedział jak to fikcyjnie zameldował się na wsi, żeby dostawać dopłaty z UE.
    Drugi wprowadził nas w tajniki księgowości swojej firmy, bo program to program, a życie to życie.
    Reasumując, trzeba się tak zabezpieczyć, żeby przy rozwodzie puścić żonę z torbami.
    To byli ci sami panowie, którzy po drodze zbierali pijaków spod sklepu i kupowali im papierosy (na warsztatach też rozdawali), a na samych warsztatach zrobili zbiórkę pieniędzy, bo po drodze spotkali staruszkę i kupią jej węgiel.
    Zebrali więcej, niż organizatorzy warsztatów na pokrycie kosztów (było dużo al-anonek 😂 )
    Takie sponsorowanie to niezły biznes.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jednak uważam, że wszelaki sposoby jakie stosuje sponsor mają silne podstawy stanowiące usprawiedliwienie moich poczynań gdy trafię do AA. Właśnie w ten sposób, że sponsor swoją wiedzę czerpie również od sponsora, zawsze jest "zaciemnione" poprzez indoktrynacje oraz wszelakiej maści dogmaty. Wszelkie kłamstwa i bzdury dotyczące AA w ten sposób, zamiast wytyczać granice, dekonstruują to co dzieje się naprawdę. Nie chciałbym żeby moim sponsorem był proktolog lub sprzedawca którzy notabene nakłamali innym po to żeby ukryć religię F. Buchmana i stworzyć własną sektę i tak 90 lat się to kręci(ło). Ale z tego co obserwuję proces rozliczania AA już się zaczął i trwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal w AA są tacy, co to wierzą w bezkarność członków AA, jakiś ich specjalny immunitet. :-)

      Usuń
    2. Zrozum w końcu, ze tu mozemy wspierać sie na tradycjach, koncepcjach, poradniku dls służb, karcie konferencji. Lecz i tak jest tylko jedna wladza, miłujący Bóg jakkolwiek wyraża sie w grupowych sumieniach.

      Usuń
    3. Jeśli to błędy i zła wola ludzi, to trudno, ale jeśli rzeczywiście tak wygląda wola Boga, to mamy przekichane.

      Usuń
    4. ,, Nie chciałbym żeby moim sponsorem był proktolog lub sprzedawca" Proponuję ci podopiecznych Felka. Jego sponsorką była terapeutka. Albo tych co ścielą łóżka, kwalifikują kto może a kto nie może być ich podopiecznymi. Po co ci sponsorzy spadkobiercy, którzy otrzymali w prostej linii, Program AA, od twórców Programu; spekulanta Billa W i chirurga dr Boba.

      Usuń
    5. Bob, proktolog, przekazywał program zawarty w sześciu punktach. Sam nie zrealizował w swoim życiu nawet tego - bo podczas spotkań z Billem nic takiego jeszcze nie było. Jego przekonania obecnie wydają się zupełnie odjechane i nie są nigdzie praktykowane. Np. trzymanie alkoholu w domu, żeby udowodnić swoją silną wolę. Dieta pomidorowo-kapuściano-syropowa. Wszystkie mityngi z żonami itd. itd.
      W prostej linii od doktora Boba nie pochodzi obecnie nic. Rozumiesz? NIC.

      Usuń
    6. W prostej linii od Boba pochodzi tylko Anonimowy z 27 listopada 2025 07:34.

      Usuń
    7. Faktem jest, że doktorowi Bobowi, proktologowi, chciało się pić bardzo długo. Głód alkoholowy minął mu dopiero jakieś dwa lata przed śmiercią. To chyba świadczy o tym jego programie, co? Może to był program na utrzymanie abstynencji, ale coś więcej, to już chyba nie bardzo. Bo o niepijącym ojcu napisał krytyczny mocno artykuł syn doktora Boba - polecam. Może przestaniecie traktować tego człowieka jak świętego.

      Usuń
    8. "Może przestaniecie traktować tego człowieka jak świętego" Czy nie lepiej zająć się sobą niz dr. Bobem? Niekoniecznie w kontekście zostania świętym.

      Usuń
    9. Ależ oczywiście, że lepiej. Skoro jednak jest nieustająco przywoływany przez sekciarzy (jestem siódmym pokoleniem, za doktora Boba to dopiero była skuteczność itd.), to skąd to zdziwienie?

      Usuń
    10. Dziękuję wszystkim, zwłaszcza Magdalenie, za przypomnienie, że nie trafiłem do MENSA CLUB, tylko do Anonimowych Alkoholików. I to w Polsce.
      Zbyt często o tym zapominam 😂

      Usuń
  6. Ze sponsorami jest dokładnie tak samo jak w innych branżach. Są lepsi. i gorsi. Jest też cała masa podróbek. Tak jak np. z mechanikami. Sponsora można też zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy alkoholik jest osobiście odpowiedzialny za swoją trzeźwość i swoje życie.

    Sponsor ma przekazać Program i wyjaśnić to czego podopieczny nie rozumie. Jeśli wtrąca się w życie prywatne, zawodowe, religijne lub zdrowie natychmiast trzeba się z takim człowiekiem pożegnać i omijać szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Program jest zawarty tylko i wyłącznie w WK AA..." - Meszuge chyba przeoczył. Już raz ci udowodnił, że to nie jest prawda, więc powtarzając to samo, z rozmysłem i premedytacją kłamiesz.

      Usuń
    2. "Meszuge chyba przeoczył" - słusznie zauważyłeś/łaś. Wpis z kłamstwami Szpaka do usunięcia.

      Usuń
  9. Czy AA jest jedynym ruchem który twierdzi że nie jest sektą ?. "kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą". Nawet się zazębia i jakże pasuje do ruchu oxfordzkiego oraz nazistowskiej propagandy. Bob proktolog i Bill makler (sprzedawca) nie mieli nic wspólnego ze wspólnotą AA, ponieważ zajmowali się praktykami w Grupach Oksfordzkich. AA po prostu nie istniało i dlatego podawane są fałszywe daty, by ukryć jak najbardziej fakt zależności od sekty F. Buchman. Tamte mityngi (spotkania), nie były mityngami AA, ponieważ AA nie istniało. Oni nie przekazywali programu AA, tylko program(zasady) Oxford Group. W związku z tym, Bill wziął to co miał, zupełnie na tej samej zasadzie co dzisiejsze kopiuj/wklej, usunął grzech, czystość, religie i wiele innych i tak oto powstawał program AA. Wydaje mi się że Bill po prostu nie miał innego wyjścia..Choć F. Buchman dożywotnio nie był z tego powodu zadowolony, to udało się przynajmniej częściowo uniknąć skłonności faszystowskich oraz zapędów religijnych. Mityngi są wiecznie utożsamiane z AA, a tak w rzeczywistości nie jest, zwłaszcza że te słowo działa zamiennie w Polsce, często mityng nie jest po prostu spotkaniem a dla Amerykanina spotkanie to spotkanie i dotyczy różnych grup bez zabarwienia o AA. Niestety nomenklatura w AA jest fatalna w skutkach :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadne zaangażowanie w jakieś działania prowadzi do fanatyzmu i zaślepienia, co ogranicza zdolność racjonalnego myślenia. W wielkim skrócie nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, częste zjawisko zaobserwowane w AA.

      Usuń
    2. „Bob proktolog i Bill makler (sprzedawca) nie mieli nic wspólnego ze wspólnotą AA, ponieważ zajmowali się praktykami w Grupach Oksfordzkich.”
      To zdanie tylko jako przykład. Nie jest szczególnie wybitne na tle całego komentarza, który jest po prostu bełkotem. Z logiką ci nie po drodze, jak zwykle.
      Kiedy Bill i Bob uczestniczyli w Grupie Oksfordzkiej (nie „Grupach Oksfordzkich”, nic takiego nigdy nie istniało), AA jeszcze nie powstało. Jak mogliby mieć z nim cokolwiek wspólnego.
      Natomiast podważanie ich roli współzałożycieli AA pozostawię bez komentarza.
      Czy możesz chociaż składać czytelne zdania w języku ojczystym(?)

      Usuń
    3. Rozumiem że mamy do czynienia z "Prawdziwym Polakiem" :-) Nik nie podważa roli współzałożycieli ,oprócz ciebie samego. Wielka księga to również kompilacja wielu historii Oxford Group . Jeżeli chodzi o język ojczysty to chyba nie tą stronę odwiedziłeś. Te gierki językoznawcze to świetna pożywka dla takich trolli internetowych jak Ty.

      Usuń
    4. „Wielka księga to również kompilacja wielu historii Oxford Group”
      To Grupa Oksfordzka miała wiele historii? Chyba w twoich alternatywnych rzeczywistościach jakieś wymyślone Grupy Oksfordzkie. Wtedy tak.
      Co do podważania roli założycieli, to w końcu nie ja napisałem „„Bob proktolog i Bill makler (sprzedawca) nie mieli nic wspólnego ze wspólnotą AA, ponieważ zajmowali się praktykami w Grupach Oksfordzkich.”
      Nie tyko nie rozumiesz tego, co czytasz. Nie rozumiesz przede wszystkim tego, co piszesz.
      A moją polskością się nie podniecaj, jest jaka być powinna.

      Usuń
  10. Dziękuję ze jesteś Marceli.
    Idę zerknąć do WK i poszukać w niej slowa soonsor.
    Skoro wszystko jest w WK jak sam twierdzisz, to szybko znajdę.

    Pogody ducha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ze jesteś Marceli.😍 Jeszcze jestem.Jak długo?? Do brzegu ,,Skoro wszystko jest w WK jak sam twierdzisz, to szybko znajdę." W WK jest wszystko co trzeba zrobić do postawienia 12 kroków. Do tego by doznać przebudzenia duchowego by wyzdrowieć. Słowo sponsor nie jest Programem. Program przekazuje sponsor. Sponsor zwany opiekunem duchowym, nauczycielem, mistrzem. Żadna z tych nazw nie oddaje sensu tego słowa. Podobnie jak podopieczny, sponsorowany. Też tych słów nie znajdziesz w Programie. W WK nie znajdziesz takich słów jak MITING, powiernik, 😂, prowadzący, skarbnik. W Programie AA nie znajdziesz modlitwy o Pogodę Ducha. Nie znajdziesz też w tym Programie Preambuły AA. Znajdziesz wszystko co trzeba by znaleźć drogę do Boga. By wyzdrowieć z choroby alkoholowej
      Ale podobno są jakieś inne programy. Może w nich występują te słowa? Nie mam pojęcia. Są tu osoby które znają, podobno te programy, z pewnością pomogą Ci i wskażą stronę. Natomiast choć w Programie nie ma słowa sponsor, to znajdziemy je w WK w wydaniach 3 i 4 w historiach osobistych znajdziesz wzmianki o sponsorach. Czyli pewnie szybko znajdziesz jak masz te wydania WK. O sponsorach znajdziesz też informacje w esejach jak 12x12 czy w poradniku terapeutycznym jak np ,,Życie w trzeźwości". Przypomnę nam wszystkim, że obie te książeczki są literaturą AA.
      Janek napisał bardzo ładnie i w skrócie jakie zadanie ma sponsor ,,Sponsor ma przekazać Program i wyjaśnić to czego podopieczny nie rozumie." Proste.
      Alleluja i do przodu
      Marceli Szpak

      Usuń
    2. W WK PL o sponsorach i sponsorowaniu jest ok. 70 razy. Pierwszy raz w Przedmowie do wydania polskiego. Pozostałe w historiach osobistych. Oczywiście jak się uprzeć, to te historie też można odrzucić i z doświadczeń alkoholików nie korzystać.

      Usuń
    3. Marceli,
      To jednak program jest tez w innych pozycjach literatury AA?
      Przecież program to te 164 strony.
      A tam nie ma słowa sponsor.
      Jest za to Bóg.

      I to wszystko wyjaśnia. To Stwórca Spinsor.

      Usuń
    4. ,,To jednak program jest tez w innych pozycjach literatury AA?" I po co te manipulacje? Odpowiedziałem ci w miłości, ze stanem faktycznym. Strasz się wciągnąć mnie w dyskusje na temat ,,gdzie znajdziemy Program AA. Nie dam się wciągnąć w tę dysputę 😂😂. Kilka komentarzy wyżej, z najdziesz informację o usunięciu mego postu z powodu różnicy zdań, po donosie ,,Anonimowy28 listopada 2025 07:22
      "Program jest zawarty tylko i wyłącznie w WK AA..." - Meszuge chyba przeoczył." 😂 Nie zmieniam faktów

      ,,I to wszystko wyjaśnia. To Stwórca Spinsor." I tę informację znalazłeś na stronach WK? GratulujęI

      W WK PL o sponsorach i sponsorowaniu jest ok. 70 razy. Ciekawe. Po polskiej ,,WK" można się róznych rzeczy spodziewać. Ale żeby 70 razy!!! Szacunek. Jeden wers zawiera ok 10 wyrazów. & wersów i w kazdym po 10 razy słowo sponsor 😂😂 Polskich genialnych (na 100%) przedmów nie czytałem. Być może i tak jest. ,,Pozostałe w historiach osobistych. Oczywiście jak się uprzeć, to te historie też można odrzucić" Tu nie ma co się upierać. Te wynurzenia artystyczne Felków, Osiatyńskich Woronowiczów itp nie mają nic wspólnego z Programem AA ( chyba że tym tajnym, który gdzieś jeszcze jest ale jak do tej pory nikt nie był łaskaw poinformować mnie, gdzie znajdę tę rewelację)
      Szpak Marceli
      Przepięknej soboty życzę

      Usuń
    5. Marceli, Twoje rewelacje na temat programu są tylko Twoje. Moim zdaniem sekciarskie.

      Usuń
    6. Marceli...
      Twoj post nie zostal usunięty z powodu "różnicy zdań" jak to próbujesz opisać.

      Został usunięty z bardzo wyraznie zaznaczonej przyczyny.

      Prawda?

      Usuń
    7. Marceli...
      "Znajdziesz wszystko co trzeba by znaleźć drogę do Boga. By wyzdrowieć z choroby alkoholowej"

      To w końcu o czym jest to Twoje rozwiązanie? O nawróceniu, modlitwie i powierzaniu, religijnym zbawieniu przez osobowego Boga?

      Czy tez jednak o rozwiazaniu (poprzez podjęcie konktetnych działań) na chorobę alkoholową do wykorzystania niezależnie od tego czy ktoś wierzy w Boga czy tez jest ateistą?

      Usuń
    8. ...wyraznie zaznaczonej przyczyny.

      Z powodu kłamstw. Notorycznych kłamstw. Na KzK znów powtarza Szpak swoje kłamstwo, że nie kłamie. Paskudna, zakłamana osoba. :-(

      Usuń
    9. "Te wynurzenia artystyczne Felków, Osiatyńskich Woronowiczów itp nie mają nic wspólnego z Programem AA". Do pięt im nie dorastasz, ty zaburzony mentalnie obrazoburco.

      Usuń
    10. Nieuświadomione kłamstwo jest gorsze od kłamstwa świadomego To pierwsze trzeba leczyć , a za drugie karać. W przypadku Marcelego oba rozwiazania są wskazane.

      Usuń
    11. Jak tam Marceli twoja strona? Zasięgi pod Himalaje? Czy skończyły ci się cudze teksty?

      Usuń
    12. https://www.facebook.com/people/Marceli-Szpak/pfbid02hKRb1KWhJbGq13541UVwhvJW7YMkYCs9sWB9razvL4pkg7dasvmiLqXFMnPUrrG2l/
      Nie skończyły się, ale za to zaczął się cykl o kompostowaniu. Pasjonujące - polecam!

      Usuń
  11. Dzięki za przypomnienie podstaw. Ja z ciekawością czytam też doświadczenia tych, którzy robili program w czasie prawie 100 lat.

    OdpowiedzUsuń