wtorek, 14 października 2025

Powinienem być sponsorem?

Podczas rozpoczynającej warsztat spikerki alkoholik opowiedział, jak ze sponsorem poznał Program w nieco ponad trzy miesiące, jak od tego czasu minął już rok i jak dzieje się coś dziwnego, czego nie rozumie. Bo mimo aktywności w AA (trzy mityngi w tygodniu, służba w dwóch grupach, niesienie posłania do aresztu i sponsorowanie sześciorga alkoholików) on się po prostu źle czuje. W domu i w pracy. Dzieci go drażnią i nudzą, nie potrafi się interesować ich sprawami, a te stale coś chcą, wiecznie się czegoś od niego domagają. Zaczął już na nie wrzeszczeć, a nawet bić, choć obiecywał sobie, że nie będzie takim ojcem, jak jego ojciec. 
W pracy z kolegami ma znośne relacje, ale tu problem jest inny – to służba mundurowa, a ta ma swoją specyfikę. Najważniejsza jest lojalność wobec Firmy, a to coraz częściej stoi w sprzeczności z zaleceniami AA, chodzi zwłaszcza o uczciwość, ale nie tylko. Spiker przyznał, że on musi te sprawy rozdzielać – pewne zasady (uczciwość, niekrzywdzenie innych itd.) stara się stosować w życiu, ale nie tym, zawodowym. Tajemnice wobec kolegów z Firmy oraz ukrywane prawdziwe przekonania, co do tego, co robią i jak postępują, powodują, że nie czuje z nimi żadnej bliskości czy więzi. Mimo, że dla niepoznaki, robi i mówi to samo, co oni.

Spiker zwrócił się do swojego sponsora i otrzymał sugestię, że jeśli nie czuje się dobrze, z dowolnego powodu, to widocznie ma za mało AA w życiu. Powinien natychmiast zwiększyć aktywność, chodzić na więcej mityngów, częściej do aresztów, ale głównie postarać się o większą liczbę podopiecznych. Jak to wszystko zrealizuje, jak autentycznie, z zaangażowaniem i szczerze, będzie powierzał się Bogu, to – jeśli taka będzie Jego wola – wszystko się poprawi.
Spikerkę zakończył apelem, że może sponsorować i bardzo chętnie przyjmie kolejnych podopiecznych, a spotkać go można na wszystkich mityngach w mieście, bo chodzi na pięć w tygodniu.

Kiedy przyszedł czas na pytania i ewentualne utożsamienie się, ktoś spytał, jak to robi, że podopieczni mu się nie mylą. Spiker odpowiedział, że przecież to jest bardzo proste, notuje sobie, jakie fragmenty z WK już kolejnym podopiecznym przeczytał, a jakie jeszcze nie. Inne pytanie dotyczyło Kroku Dziewiątego. Spokojnie przyznał, że zadośćuczynień zrealizował cztery, a do reszty… staje się gotowy i powierza to Bogu. Ktoś jeszcze spytał, jak teraz, rok po Programie, realizuje w swoim życiu Kroki 1-3. Odparł, ze Kroki 1-9 stawia się raz w życiu i następnie można o nich zapomnieć, a obecnie interesują go już tylko Kroki 10-12. Pytania o rozpoznawanie intencji i ich korektę, w ogóle nie zrozumiał.

Po warsztacie kilkunastu alkoholików rozmawiało o spikerce, a konkretnie zastanawiali się, co spiker może dać podopiecznym, skoro wyraźnie nie radzi sobie sam ze sobą? I czy traktowani instrumentalnie podopieczni nie mają być w tym przypadku narzędziami dla sponsora, który wykorzystuje ich do naprawiania swojego życia, a zwłaszcza do poprawiania samopoczucia? Dalej dyskusja stała się bardziej ogólna i pojawiły się wątpliwości: Czy wysłuchanie niewielkich fragmentów WK czytanych przez sponsora, powoduje wyzdrowienie z alkoholizmu, przebudzenie duchowe? Czy każdy, kto tych kawałków wysłuchał, a nawet zrobił jakąś listę uraz, może i powinien być sponsorem?

198 komentarzy:

  1. No ale jak to... Przecież najważniejsza jest praca z innymi. I zaufanie Bogu... dług wdzięczności... Służba.... Skierowanie na innych alkoholików..

    ..
    "Praktyczne doświadczenie dowodzi, że nic lepiej nie umacnia niezależności od alkoholu jak intensywna praca z innymi alkoholikami.

    To działa, kiedy inne poczynania zawodzą.
    "

    Przecież to od lat powtarza się kazdemu kto mowi ze jakoś niebardzo uklada mu sie w zyciu po programie..... Że zle się czuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówi się, że może się dobrze poczuć kosztem podopiecznych? Mnie tak sponsorka nie mówiła, że to ja jestem dla niej.

      Usuń
    2. A do tego w kroku 9 trzeba koniecznie poprzeć wyznanie zdaniami z książki: "Po prostu mówimy, że nigdy nie poradzimy sobie z piciem, dopóki nie zrobimy wszystkiego, co w naszej mocy, by uporządkować przeszłość"

      Prawda?

      Usuń
    3. Krok 9 trzeba postawić. Samo mówienie nic nie da. Taka jest prawda.

      Usuń
  2. Taka to jest "Wiara w bóstwo o nazwie AA" . Duchowy nie religijny program 12 kroków....

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokuszę się o wniosek, że słabo musi wyglądać poziom sponsorowania i poziom sponsoringu na tych grupach / w tym mieście, jeśli takie osoby w ogóle zdobywają sponsorowanych (podopiecznych). Miałem okazję poznać kilku takich dzikusów latających za chłopakami jak kot z pęcherzem.
    A gdzie się podziali wyzdrowiali alkoholicy spokojnie robiący swoje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyzdrowiali nie mogą się dopchać, bo każdy nowy natychmiast obskakiwany jest przez alkoholiczki i alkoholików (wszak alkoholizm nie ma płci), oferujących sponsorowanie i pomoc.

      Usuń
    2. Alkoholicy, którzy wyzdrowieli, spokojnie robią swoje. Przekazują TEN Program AA, alkoholikom, którzy jeszcze cierpią.

      Usuń
  4. Spotkałem kiedyś na detoksie w ramach niesienia posłania AA sponsora kilku podopiecznych, który rwał się do natychmiastowego opuszczenia zakładu w obawie, że któryś z nich pozostawiony bez jego opieki zapije. Sam zapomniał, że zapił. Odniosłem wrażenie, że jego trzeźwość nie jest dla niego najważniejsza. W jego przypadku liczyło się wyłącznie bicie rekordów w osiągnięciu największej liczby podopiecznych jako rezultat fałszywej AAmbicji podyktowanej źle pojętą aktywnością w AA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja spotkałem lesie jedną babę, która powiedziała drugiej babie. Aha i jeszcze dwa grzyby spotkałem lesie. I tak co chwilę kogoś spotykam.

      Usuń
    2. Nie chodź do lasu, idź na mityng, powiedz zebranym, że masz ze sobą powazny problem, może ci pomogą.

      Usuń
    3. To mitingi są od pomaganie w rozwiązaniu problemów pijaków? A może mitingi służą tylko pomocy alkoholikom w rozwiązaniu jednego problemu? Pewnie nie powiedzieli Ci jakiego? Idź na miting to się może dowiesz.

      Usuń
    4. Pisałem o mityngu AA, a nie o mitingu (lekkoatletycznym).

      Usuń
  5. Dodam jeszcze że "Nie ma złych mitingów " . Wszystkie są "cudownie" dobre ... Trzeba tylko dawkę zwiększyć i się mitingiem i wspólnotą "nawalić" . Tego typu rytuały (oczywiście niereligijne) tworzą kult jednostki sponsora i koło się zamyka (?). Co w takim razie lub kto jest najważniejsze w AA ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli podopiecznemu chcesz dać czysty przekaz czyli 12 Kroków i nic więcej to możesz być sponsorem.
    Jeśli natomiast będziesz zachowywał się jak właściciel niewolnika to nie rób tego dla własnego dobra i dobra podopiecznego, bo twoje ego urośnie tak bardzo, że doprowadzi do katastrofy.
    I najważniejsze – powinieneś znać literaturę AA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "I najważniejsze – powinieneś znać literaturę AA". Jak to? Literaturę AA? Sydney twierdzi, że wystarczą te drobne fragmenty WK, które czyta podopiecznym.

      Usuń
    2. A ten czysty przekaz to konkretnie jaki? Przez kogo zatwierdzony?

      Usuń
    3. A co twierdzi Marek? A co twierdzi Kasia, a Marysia co twiedzi? Jakieś wyliczanki robisz? Do tekstu się odnieś.

      Usuń
    4. ,,Jeśli podopiecznemu chcesz dać czysty przekaz czyli 12 Kroków i nic więcej to możesz być sponsorem." Mój ulubiony Janku, właśnie tak. Czapkę z głowy przed Tobą uchylam. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam.
      ,, I najważniejsze – powinieneś znać literaturę AA." Może nie najważniejsze ale ważne. By wyzdrowieć z alkoholizmu w AA trzeba postawić 12 Kroków. Nic więcej nie trzeba. Natomiast by być sponsorem, wypada znać 12 Tradycji i historię AA ,którą znajduje się w literaturze AA. Sponsor powinien znać. odpowiedź na wszystkie pytania podopiecznego, dotyczące Programu AA.
      Mój ulubiony Janku, jeszcze raz szacunek.
      Szpak Marceli

      Usuń
    5. „Sponsor powinien znać. odpowiedź na wszystkie pytania podopiecznego, dotyczące Programu AA.”
      Wskażesz, gdzie w Wielkiej Księdze lub innej literaturze AA znalazłeś taką powinność?
      „Natomiast by być sponsorem, wypada znać 12 Tradycji i historię AA ,którą znajduje się w literaturze AA.”
      Wskażesz, gdzie znalazłeś takie „wypadanie”?
      Co jeszcze według ciebie trzeba zrobić / robić / mieć, żeby dostać „prawo jazdy na sponsora”? I kto takie wydaje? Ty?
      Znalazł się nam przewodniczący KC AA, referat ds. sponsorów.

      Usuń
    6. To może podpowiedz, jakie konkretnie cechy, zdolności, umiejętności, doświadczenia, powinien mieć sponsor, żeby nie wykorzystywał podopiecznych, jak ten w artykule, i był w stanie realnie im pomóc wytrzeźwieć.

      Usuń
    7. Nie zamierzam, nie jestem Bogiem. Ani nawet Szpakiem.
      Ale zawsze możesz sobie sam odpowiedzieć, jeśli masz takie potrzeby zajmować się teoretyzowaniem, intelektualizowaniem i generalizowaniem. O psiakość, to terapeutyczne mechanizmy alkoholizmu…

      Usuń
    8. Podpowiadam.
      Krok 12
      Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków staraliśmy się nieść to posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.

      Usuń
    9. ,,„Sponsor powinien znać. odpowiedź na wszystkie pytania podopiecznego, dotyczące Programu AA.”
      ,,Wskażesz, gdzie w Wielkiej Księdze lub innej literaturze AA znalazłeś taką powinność?" Czy Ty jesteś aż tak ograniczony, że wszystko musi być w WK. Jakie kalesony masz nosić, też szukasz w WK? Czy tak ciężko ci zrozumieć, że jak coś przekazujesz, instrukcje, program, to wypadało by wiedzieć o czym mówisz. Potrafić odpowiedzieć na pytania ,które zadaje osoba, podopieczny, któremu przekazuje Program? Program przekazuje sponsor, jeśli nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie podopiecznego pyta swojego sponsora jeśli ten nie wie pyta swojego sponsora i tak leci do GSO (pomijane jest BSK bo psychicznie chorych powierników nie ma sensu pytać) Tak działa AA. Wiem, że nie jesteś w stanie tego zrozumieć.
      ,,„Natomiast by być sponsorem, wypada znać 12 Tradycji i historię AA ,którą znajduje się w literaturze AA.”
      Wskażesz, gdzie znalazłeś takie „wypadanie”? Wypada znać literaturę ze względu na szacunek dla podopiecznego. Sponsor poinformuje go o Tradycjach (choć wystarczy postawić kroki by Tradycje AA mieć w sercu) by podopieczny wiedział, jak działa Grupa AA. Znać historię AA by powiedzieć, o Ebby, o Billu, dr Bobie, Dotsonie i innych ważnych momentach w czasie dojrzewania AA w trakcie przekazywania Programu.
      ,,Co jeszcze według ciebie trzeba zrobić / robić / mieć, żeby dostać „prawo jazdy na sponsora”? I kto takie wydaje? Ty?"
      Wystarczy uczciwie postawić 12 kroków. Jeżeli alkoholik zrobi to. Program na niego zadziała. Dozna przebudzenia duchowego. Powinien przekazywać Program dalej. Nie martw się. Ty nie masz na to szans. Choć cuda się zdarzają.
      Z Panem Bogiem
      Szpak Marceli

      Usuń
    10. Aha…
      Powinien znać odpowiedź, ale nie zna.
      Na szczęście sponsorem jego sponsora jest GSO.
      To niezmiernie ciekawe.

      Usuń
    11. Przepraszam, nie wyraziłem się ściśle. Sponsor powinien udzielić odpowiedzi na każde pytanie. Jeżeli nie będzie jej znał w momencie, gdy go spyta podopieczny. Mam się dowiedzieć jak brzmi ta odpowiedź od swego sponsora, sponsor jeżeli nie wie, od swojego sponsora, dalej GSO. Podopiecznemu ma zostać udzieloną odpowiedź na jego pytanie. W mojej ,,karierze"😂 w służbie sponsora, dwa albo trzy razy prosiłem swojego sponsora o wyjaśnienie danej kwestii, było to wiele lat temu. Sponsor znał odpowiedź na każde z tych pytań, nie musiał posiłkować się swoim sponsorem.🥰
      Marceli S

      Usuń
    12. Tak właśnie napisałem:
      „Aha…
      Powinien znać odpowiedź, ale nie zna.
      Na szczęście sponsorem jego sponsora jest GSO.
      To niezmiernie ciekawe.”

      Usuń
  7. Nie bardzo wiem jak rozumieć te zdania: "jak autentycznie, z zaangażowaniem i szczerze, będzie powierzał się Bogu, to – jeśli taka będzie Jego wola – wszystko się poprawi.".

    Przecież o to właśnie chodzi w 12 krokach i o tym jest praktycznie na każdym mityngu. A tu w tekście jest uzyte w jakims innym tonie? Jako niewystarczające?

    Kroki mowia o oddaniu woli i życia Bogu. O tym ze to Bog ma wszelką moc. Dalej jest że ja muszę być gotowy aby Bóg zabrał moje wady. Wszędzie jest bym w każdej chwili zwracal sie do Boga i szukal z nim kontaktu co jest tez w kroku 11. Podstawą kontaktu z Bogiem jest dzialanie takie jak modlitwa i medytacja. To nie ja kieruję życiem. To Boga prosze o kierunek. To wiara w jego plan trzyma mnie na drodze trzeźwości. Samemu to ja tylko butelkę znaleźć mogłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pracy ma szukać i cv wysyłać?
      Czy Boga zatrudnić jako sekretarkę, a samemu leżeć plackiem w kościele?

      Usuń
    2. "Kroki mowia o oddaniu woli i życia Bogu." To jest dobre na początek. Potem trzeba w miarę możliwości wejść na drogę zdrowego rozsądku, jeżeli jeszcze się da, jeżeli choroba nie poczyniła znacznych zniszczeń na umyśle. Niektórzy czekają aż Bóg zabierze im wady, a przecież nawet w Biblii jest napisane, że "...wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie." (Jk, 2, 17). Też kiedyś czekałem... Proces pozbywania się wad wymaga ode mnie dużo samodyscypliny, wiedzy i doświadczenia czerpanych od innych ludzi, samopoznania i dużo cierpliwości. Nie jestem wierzący, ale wiara może być dla wielu krzepiąca. Powinna być czynnikiem determinującym działanie, a nie usprawiedliwiającym bierność.

      Usuń
    3. ,,Nie jestem wierzący," Ale wypowiem się w temacie wiary, bo wszystko wiem 😂 Przeczytaj post do którego się odnosisz bo jak widzę zupełnie go nie zrozumiałeś. Alkoholik który stawia kroki oddaje swoje życie i swoją wolę Bogu, do końca swoich dni. W WK nie znajdziesz informacji, typu - a teraz zabieram swoje życie Bogu i sam nim kieruje. Krok 11 mówi o codziennej modlitwie i medytacji. Codziennej do końca swoich dni, jeżeli chcemy trwać w zdrowiu. ,,Niektórzy czekają aż Bóg zabierze im wady" Nie inaczej to Bóg zabiera wady. Nie terapeuta. Mam być gotowy i mam prosić Boga by zabrał mi wady. Podobnie jak kolega powyżej odpowiem. Sam, to ja flaszkę mogłem odkręcić.😂😂
      Szpak Marceli

      Usuń
  8. ,,alkoholik opowiedział, jak ze sponsorem poznał Program w nieco ponad trzy miesiące" Sam poznanie Programu nie wystarczy 🫤 Kroki trzeba postawić. By Program zadziałał trzeba postawić wszystkie 12 kroków- uczciwie. 🥰🥰 ,,Bo mimo aktywności w AA .....on się po prostu źle czuje." A czy Program mówi o aktywności w AA? Czy Program nie mówi co trzeba robić by być szczęśliwym człowiekiem? Czy jest tam słowo o jakieś aktywności w AA? ,,Zaczął już na nie wrzeszczeć, a nawet bić" Czy alkoholik w którym ten Program zadziałał tak się zachowuje. Miewa takie emocje? Jest jakieś dziwne niezrozumienie. 🤔🤔 Obywatel RP nie powinen kraść, a zdarza się, że ukradnie. Ksiądz nie powinien grzeszyć a np; molestuje dzieci. Członkowie AA, którzy wyzdrowieli nie kradną, nie kłamią, nie oszukują, nie obmawiają za plecami, nie plotkują. Nie dlatego że nie wolno, że nie wypada, że nie godzi się tak zachowywać. Im całkowicie zmieniła się psychika ,,chyba że taka osoba doświadczy całkowitej przemiany psychicznej, jeśli to się nie uda, nadzieja na wyzdrowienie jest niewielka."WK wyd 22. Tych zachowań nie można się nauczyć. Byłem złodziejem, kłamcą, oszustem. Dzisiaj nie parafię w sklepie nic ukraść. Nie potrafię. Wiem, że mógłbym wziąć z półki cukierka i włożyć sobie do kieszeni. Dałbym radę. Tylko że ten cukierek w mojej kieszeni ważyłby 2 tony. A w psychice jeszcze więcej. Dzisiaj nie robię wielu rzeczy, nie dlatego że nie wypada. Nie potrafię. Tak zmieniło się w mojej głowie. Spiker mówił ,,to coraz częściej stoi w sprzeczności z zaleceniami AA, chodzi zwłaszcza o uczciwość, ale nie tylko.." ,,Spiker zwrócił się, do swojego sponsora i otrzymał sugestię, że jeśli nie czuje się dobrze, z dowolnego powodu, to widocznie ma za mało AA w życiu". To w AA są jakieś zalecenia? A jakie AA ma zalecenia dla alkoholika? Takich mamy ,,sponsorów"🤮 i takie ich produkty. To jest straszne. Sponsor spikera, o którym traktuje komentarz, nie wyobraża sobie, jaką zrobił krzywdę podopiecznemu. Choroba alkoholowa jest choroba śmiertelną. Wielu alkoholików, będących trzeźwi 10- 15 lat popełnia samobójstwo będąc ,,suchymi".
    Szpak Marceli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Członkowie AA, którzy wyzdrowieli nie kradną, nie kłamią, nie oszukują, nie obmawiają za plecami, nie plotkują."

      Gdzie jest taki idealny świat? Gdzie spotkam takich cudownych ludzi?

      Po co taka nierzeczywista narracja, skoro wystarczy wejść na dowolny mityng, żeby zobaczyć, ze jest zupełnie inaczej?

      Mozna tez szybko przekonać sie o tym co potrafią wyzdrowiali ludzie pisać i myśleć. Wystarczy cofnąć się do wcześniejszych komentarzy na blogu.

      Usuń
    2. "Gdzie jest taki idealny świat? Gdzie spotkam takich cudownych ludzi ? ". Jest mnóstwo takich ludzi na świecie, równiez wokół Ciebie a ja jestem jednym z nich - nie kradnę, nie kłamię, nie oszukuję, nie obmawiam za plecami, nie plotkuję. Też możesz takim być

      Usuń
    3. Bardzo mnie cieszy, że coraz więcej na tym blogu, przebudzonych duchowo alkoholików.
      😍😍😍
      Marceli S

      Usuń
  9. Anonimowy14 października 2025 15:56
    A ten czysty przekaz to konkretnie jaki? Przez kogo zatwierdzony?

    Przecież napisałem. To 12 Kroków i nic więcej.
    A kto zatwierdził? Pytanie idiotyczne ale odpowiem. Zatwierdziła Wspólnota AA. Mamy nieść posłanie czyli 12 Kroków właśnie i nic więcej. Tylko tyle i aż tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli posłanie AA to dwanaście kroków - nareszcie wiadomo, że przed wydaniem WK nikt na świecie nie niósł posłania AA, bo go (12 kroków) jeszcze nie było.

      Usuń
    2. "Zatwierdziła Wspólnota AA."

      Czyli jakaś dyrekcja? Zarząd? Jak to w każdej organizacji?

      A może to jednak nadal tylko sugestie i każda grupa jest niezależna a kroki wg tego ci pisal Bill poddają sie elastycznej interpretacji?

      Usuń
    3. Zastrzeżone prawa autorskie do 12 Kroków AA (Copyright  1952, 1953, 1981) ma : Alcoholics Anonymous Publishing ( obecnie znana po nazwą Alcoholics Anonymous World Services, Inc.)

      Usuń
    4. Ale brednie! Kroki Bill dał ludziom za darmo i bez ograniczeń. Choćby dlatego powstało ponad 200 wspólnoty dwunastokrokowych zbudowanych na Krokach AA. AAWS może mieć, przez prawem określony czas, prawa do książki, ale nie do Kroków.

      Usuń
    5. "Copyright  1952, 1953, 1981 by Alcoholics Anonymous Publishing (now known as Alcoholics Anonymous World Services, Inc.) All rights reserved." Taka notka widnieje pod 12 Krokami AA

      Usuń
    6. Kroki Bill dal za darmo i bez ograniczen?
      No cóż.. chyba jednak nie do konca... Tekst kroków został zapisany w wielkiej Księdze która darmowa nie byla i nie jest. Zwłaszcza w PL.

      Może warto jednak zapoznać sie z tym, kto i do czego ma prawa i na co pozwala np. grupie AA i na jakiej zasadzie...

      https://www.aa.org/terms-of-use

      Mozna też zapytać naszego BSK...

      Usuń
    7. "Choćby dlatego powstało ponad 200 wspólnoty dwunastokrokowych zbudowanych na Krokach AA." Tych dwieście dwunastokrokowych wspólnot powinno mieć zgodę AAWS na używanie swoich 12 Kroków opartych na oryginalnych 12 Krokach.

      Usuń
    8. Notka " Przedruku Dwunastu Kroków Anonimowych Alkoholików dokonano za zezwoleniem A.A. World Services, Inc" znajduje się pod tekstem 12 Kroków ( patrz https://sklep.aa.org.pl/dwanascie-krokow-i-dwanascie-tradycji-a4karton-p-56.html)

      Usuń
    9. „Tych dwieście dwunastokrokowych wspólnot powinno mieć zgodę AAWS na używanie swoich 12 Kroków opartych na oryginalnych 12 Krokach.”
      Taaaak…?
      A od kiedy AAWS ustala powinności innych wspólnot, innych ludzi, czy choćby nawet powinności członków Anonimowych Alkoholików?
      Oszataniałeś?
      Nie słuchaj swojej głowy, ona chce cię zabić.

      Usuń
    10. Wyciąg z Aneksu N ZNAKI TOWAROWE, LOGO I PRAWA AUTORSKIE - The AA Serivce Manual " Z zasady nikt nie jest upoważniony do reprodukowania materiałów zatwierdzonych przez Konferencję AA bez uprzedniej pisemnej zgody AAWS. Jednakże, biorąc pod uwagę charakter naszej Wspólnoty, nasze doświadczenie wskazuje, że grupy i podmioty AA, i tylko grupy i podmioty AA, powinny mieć prawo do reprodukowania ograniczonej ilości materiałów zatwierdzonych przez Konferencję AA. W żadnym wypadku materiały te nie mogą być zmieniane ani modyfikowane."

      Usuń
    11. ,,Czyli posłanie AA to dwanaście kroków - nareszcie wiadomo, że przed wydaniem WK nikt na świecie nie niósł posłania AA, bo go (12 kroków) jeszcze nie było." Już ci tu niedawno wkleił cytat Meszuge- o ustnym przekazie Programu- nie zauważyłeś?
      -Kto zatwierdził Program AA? I właśnie z tego powodu by sponsor mógł odpowiedzieć na takie i podobne pytania powinien znać podstawy historii AA. Bill W , dla tych co nie wiedzą, konsultował Program i Kroki z innymi alkoholikami. Przesłał im rękopis, a oni przekazywali mu uwagi. Konsultował też z dr Silkworthem i kilkoma innymi nie-alkoholikami. WK nie mogło zatwierdzać GSA i inne takie konferencje, bo wtedy nie było takiego ciała. ,,Dyrektorem" AA był Bill W i dr Bob. Bill W i dr Bob przekazali później swoją ,,władzę"(więcej w dostępnej literaturze AA)
      ,,Bill dał ludziom za darmo i bez ograniczeń." Oczywiście, że tak. Dlatego Program przekazujemy za darmo i bez ograniczeń.😍 W cywilizowanych krajach BB dostępny jest za darmo. Polacy też mogą ściągnąć i drukować do woli 1 wyd BB zgodnie z prawem. 😍😍
      Marceli Szpak

      Usuń
    12. „W cywilizowanych krajach BB dostępny jest za darmo.”
      W jakich krajach BB jest za darmo kłamco?
      „Polacy też mogą ściągnąć i drukować do woli 1 wyd BB zgodnie z prawem. ”
      Owszem, Polacy w USA i Kanadzie mogą to robić, bo tam BB trafiła do domeny publicznej.
      I tylko tam.
      Ty świadomie łamiesz prawo.

      Usuń
    13. " Polacy też mogą ściągnąć i drukować do woli 1 wyd BB zgodnie z prawem". Jak zabiera głos Marceli , to wydaje się, ale tylko jemu, że mówi prawdę. A prawda wygląda inaczej. Na stronie https://www.aa.org/terms-of-use można bowiem przeczytać " Pierwsze i drugie wydanie Wielkiej Księgi Anonimowych Alkoholików jest własnością publiczną wyłącznie w Stanach Zjednoczonych." WYŁACZNIE w Stanch Zjednoczonych. Nie w Polsce

      Usuń
    14. Jak to? Marceli sie myli?

      Coś jeszcze trzeba korygować w tym co twierdzi?

      Usuń
    15. Wszystko trzeba by korygować.

      Usuń
    16. Ta moja legendarna szpacza cierpliwość.
      Każdy ma pełne prawo do drukowania i rozpowszechniania pierwszego wydania „Big Book” (1939), pod warunkiem, że używa oryginalnego tekstu z 1939 r.
      Postaram się wyłuszczyć wam jak to wygląda prawnie i faktycznie 😍
      Ochrona autorska wygasła
      Pierwsze wydanie Alcoholics Anonymous ukazało się w 1939 roku w USA.
      Zgodnie z prawem autorskim (zarówno amerykańskim, jak i europejskim):
      prawa autorskie obowiązują 70 lat po śmierci autora (w UE),
      lub jeśli dzieło było anonimowe lub zbiorowe 70 lat od daty publikacji.
      WK AA wydana w 1939r jest dziełem zbiorowym i anonimowym, a więc:
      1939 + 70 = 2009 od 1 stycznia 2010 r. tekst jest w domenie publicznej
      (w Unii Europejskiej, w tym w Polsce).
      W USA, to już przyznaje nawet AAWS wyd 1 i 2 BB Jest w domenie publicznej
      W Stanach Zjednoczonych pierwsze wydanie było publikowane bez odnowienia praw autorskich w wymaganym terminie (pierwotnie 28 lat + odnowienie). Taką mają tam procedurę
      Ponieważ AAWS nie odnowiła formalnie wydania w 1967 r., tekst 1939 r. również w USA przeszedł do domeny publicznej.
      Dlatego m.in. w internecie są legalnie dostępne pełne kopie PDF, ePub i teksty pierwszego wydania.
      Strony na których się te materiały znajdują, musicie poszukać sobie sami.
      Co można robić legalnie
      Można drukować, kopiować, SPRZEDAWAĆ lub rozdawać pierwsze wydanie Big Booka (1939),
      publikować online w całości lub fragmentach, robić własne edycje, TŁUMACZENIA, audiobooki, itp.
      Jeszcze raz:
      Każdy ma prawo drukować, tłumaczyć i rozpowszechniać pierwsze wydanie Wielkiej Księgi (1939).
      Tekst jest w domenie publicznej – zarówno w UE, jak i praktycznie w USA.
      Tak zwane wyd 22 WK, za które zapłacił i z którego korzysta Szpak jest legalne i zgodne z prawem.
      Teraz czekam na przeprosiny tych co wyzwali mnie od kłamców 🤣🤣
      Jak się nie odwrócisz to d.. i tak zawsze z tyłu 🤣🤣
      Cisza
      Pięknego popołudnia życzę.
      Z Panem Bogiem 🥰🥰

      Usuń
    17. „Można drukować, kopiować, SPRZEDAWAĆ lub rozdawać pierwsze wydanie Big Booka (1939),
      publikować online w całości lub fragmentach, robić własne edycje, TŁUMACZENIA, audiobooki, itp.
      Jeszcze raz:”
      Tak, jeszcze raz.
      Jesteś kłamcą. I to łżącym celowo.
      W Polsce nie obowiązuje prawo Stanów Zjednoczonych.
      To, że w USA można tłumaczyć książkę, nie oznacza automatycznie, że można to wydawać w innych krajach.
      Współczuję ludziom, którzy muszą się z tobą użerać na co dzień.

      Usuń
    18. "Z Panem Bogiem". Sakralizacja kłamstwa.

      Usuń
    19. Fajne to wyzdrowienie jak tak poczytać. Pewnie Bóg tak chcial.

      Usuń
    20. A coś merytorycznie potraficie? Nie. Tylko na inwektywy was stać.😂😂
      A może czekacie na dokładną wykładnie aktów prawnych? Potrzebujecie aktów normatywnych z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83) Służę pomocą. 😂😂
      Chcecie żyć w prawdzie?
      Szpak Marceli

      Usuń
    21. "Potrzebujecie aktów normatywnych...? Służę pomocą". Prawnik, jedyny w tym gronie!
      "Chcecie żyć w prawdzie?" Duchowy odnowiciel - jedyny i niezastąpiony!

      Usuń
    22. Szpaczku, znowu chat gpt za ciebie myśli? 😂
      Co lepsze, własna głupota, czy sztuczna inteligencja?

      Usuń
    23. Prosił, prosił i wyprosił.
      Status utworu „Alcoholics Anonymous” (1939) w Polsce – domena publiczna
      Na gruncie obowiązującego prawa polskiego utwory zagraniczne, w tym amerykańskie, korzystają z takiej samej ochrony jak utwory krajowe, o ile Polska jest stroną odpowiedniej umowy międzynarodowej. Wynika to z art. 5 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.), który przewiduje stosowanie ustawy również do utworów chronionych na podstawie Konwencji Berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych.
      Zgodnie z art. 36 pkt 2 i 3 tej ustawy, autorskie prawa majątkowe do utworów anonimowych, pseudo- anonimowych lub zbiorowych gasną po upływie siedemdziesięciu lat od daty ich pierwszego rozpowszechnienia. Art. 39 stanowi, że termin ten liczy się od 1 stycznia roku następującego po roku publikacji. Po jego upływie, zgodnie z art. 40, utwór przechodzi do domeny publicznej, a każdy może z niego korzystać bez zezwolenia, z zachowaniem autorskich praw osobistych (art. 78).
      Utwór Alcoholics Anonymous z pierwszym wydania z 1939 r. jest dziełem zbiorowym i anonimowym.
      Na gruncie amerykańskiego Copyright Act of 1909 okres ochrony wynosił 28 lat z możliwością odnowienia o kolejne 28. Ponieważ wydawca nie dokonał odnowienia w 1967 r., ochrona wygasła w USA z końcem tamtego roku.
      Zgodnie z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 2006/116/WE, okres ochrony utworów pochodzących z państw trzecich nie może być dłuższy niż w kraju pochodzenia. Wobec tego w Polsce ochrona również wygasła po 70 latach od pierwszego wydania, czyli 31 grudnia 2009 r. Od 1 stycznia 2010 r. Alcoholics Anonymous, wyd z 1939r, znajduje się w domenie publicznej na terytorium całej Unii Europejskiej. Dla tych co mają problemy ze znajomością obecnej sytuacji w Europie - Polska od jakiegoś czasu jest członkiem UE.
      Oznacza to, że w Polsce każdy ma prawo drukować, tłumaczyć i publikować tekst pierwszego wydania bez konieczności uzyskiwania zgody AA World Services ani General Service Office
      Czy są jakieś pytania merytoryczne do tego tekstu?
      Z Panem Bogiem
      Marceli Szpak

      Usuń
    24. "Oznacza to, że w Polsce każdy ma prawo drukować, tłumaczyć i publikować tekst pierwszego wydania bez konieczności uzyskiwania zgody AA World Services ani General Service Office" Nieprawda i fałsz. Na stronie https://www.aa.org/terms-of-use można bowiem przeczytać " Pierwsze i drugie wydanie Wielkiej Księgi Anonimowych Alkoholików jest własnością publiczną wyłącznie w Stanach Zjednoczonych." WYŁACZNIE w Stanch Zjednoczonych. Nie w Polsce. To ponowne nawoływania Marcelego do kradzieży własności intelektualnej

      Usuń
    25. Bardzo przeprasza za pomyłkę i wprowadzenie w błąd dotyczący wejście do domeny publicznej 1 wyd WK. Nastąpiło ono znacznie wcześniej niż napisałem. Pierwsze wydanie książki Alcoholics Anonymous zostało opublikowane w 1939 roku w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ prawa autorskie do tego wydania nie zostały odnowione po 28 latach, zgodnie z ówczesną ustawą amerykańską Copyright Act z 1909 roku, ochrona wygasła z dniem 1 stycznia 1967 roku, a książka weszła w Stanach Zjednoczonych do domeny publicznej. Przystąpienie Stanów Zjednoczonych do Konwencji Berneńskiej w 1989 roku nie zmieniło tego stanu rzeczy. Zgodnie z art. 18 ust. 2 Konwencji, „jeżeli w kraju pochodzenia ochrona wygasła, to utwór nie podlega ponownej ochronie”. Na gruncie prawa Unii Europejskiej tę samą zasadę wyraża art. 7 ust. 1 Dyrektywy 2006/116/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r., który stanowi: „Jeżeli kraj pochodzenia utworu nie jest państwem członkowskim, okres ochrony nie może przekraczać okresu przewidzianego w kraju pochodzenia.” W prawie europejskim i polskim tę regułę określa się jako „zasadę krótszego terminu ochrony”. Oznacza ona, że jeśli w kraju pochodzenia ochrona wygasła, to w państwach członkowskich Unii Europejskiej nie można przyznać dłuższego okresu ochrony ani ponownie jej ustanowić.
      Wobec powyższego, ponieważ w kraju pochodzenia, ochrona praw autorskich do pierwszego wydania Alcoholics Anonymous wygasła w 1967 roku i nigdy nie została odnowiona, to zgodnie z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 2006/116/WE oraz art. 7 i art. 18 ust. 2 Konwencji Berneńskiej książka ta powinna być uznana również w Europie, w tym w Polsce, za utwór należący do domeny publicznej od 1967 roku.
      Innymi słowy, zastosowanie zasady krótszego terminu ochrony oznacza, że pierwsze wydanie Alcoholics Anonymous (1939) nie może w Unii Europejskiej pozostawać chronione dłużej, niż było chronione w kraju swojego pochodzenia, gdzie ochrona wygasła ponad pół wieku temu. 1 wyd WK jest w domenie publicznej od 1967r i od tej pory można je tłumaczyć, sprzedawać, rozdawać itp, zgodnie z obowiązującym prawem.
      Jeszcze raz przepraszam za wprowadzenie w błąd.
      Szpak Marceli

      Usuń
    26. Bredzisz. Jak prawie zawsze. Polskie powiernictwo wydało z 10 lat temu angielską wersję pierwszego wydania BB i rozpoczęli sprzedaż. Za wzór posłużył im egzemplarz, który podarowała AAPL Irena Hoyfield z Akron. Kiedy wiadomość o tym dotarła do AAWS, to Polakom natychmiast zakazano bandyckiego procederu i zagrożono sądem jeśli się nie podporządkują.

      Usuń
    27. Co byś Marceli nie napisał, nawet jeśli to będzie mialo znamiona poważnej pracy naukowej, to nie zmieni to zapisu na stronie https://www.aa.org/terms-of-use " Pierwsze i drugie wydanie Wielkiej Księgi Anonimowych Alkoholików jest własnością publiczną wyłącznie w Stanach Zjednoczonych."

      Usuń
    28. Pamiętam aferę z tego powodu w Niemczech, gdzie chyba z kilkanaście, może i ze dwadzieścia lat temu, wydawnictwo nie mające nic wspólnego z AA, wydało pierwsze wydanie. Sąd zabronił im dystrybucji książki i ostatecznie nakład poszedł na przemiał.

      Usuń
    29. Rozważ, proszę Marceli włączenie się wraz z innymi do procesu poważnego trzeżwienia, i zaprzestać wypisywania tych bzdur. Możesz to również zaproponować swojemu sponsorowi.

      Usuń
    30. Czy wam tak trudno zrozumieć, że to nie AA stanowi prawo? Łykacie wszystko jak pelikany😱? To co jest na stronie AA. Ciekawe czy jest ktoś z was w stanie zrozumieć tę krótką notatkę?
      Prawo stanowione jest wyłącznie przez organy państwowe posiadające kompetencje ustawodawcze; w Polsce są to Sejm i Senat, które uchwalają ustawy, oraz organy wykonawcze (np. Rada Ministrów), które wydają rozporządzenia na podstawie ustaw.
      Ponad prawem krajowym istnieje również prawo międzynarodowe publiczne, tworzone przez państwa i organizacje międzynarodowe (np. Organizację Narodów Zjednoczonych, Unię Europejską, Radę Europy).
      Żadna organizacja prywatna — w tym AA World Services (AAWS) ani General Service Office (GSO), nie ma uprawnień do stanowienia prawa ani krajowego, ani międzynarodowego. Są to jedynie podmioty prywatne, które mogą wydawać własne wewnętrzne regulaminy lub zalecenia organizacyjne, ale nie mają mocy normatywnej w rozumieniu prawa publicznego.
      Wspólnota Anonimowych Alkoholików opiera się na 12 Tradycjach, które mają charakter duchowych zasad, a nie norm prawnych. AA nie posiada żadnej władzy ustawodawczej, wykonawczej ani sądowniczej, dlatego AAWS🤥 ani GSO🤥 nie mogą stanowić prawa, narzucać decyzji ani wydawać poleceń komukolwiek. Wypisywanie takich bzdur, sprzecznych z prawem na swoich stronach, przez AAWS🤥 czy GSO🤥 jest sprzeczne z podstawowymi normami. A czynienie takich zapisów przez te struktury jest godne pożałowania. Służący mają nam SŁYŻYĆ nie mają prawa nami rządzić.
      Tak jak wspomniał Meszuge toczyła się sprawa o n.p.a ; Wyrok OLG Frankfurt am Main (sygn. 11 U 53/99, 7 października 2003 r- jeśli tę sprawę Meszuge miał na myśli).) Myślałem, że było to wcześniej.
      Sprawa rozpatrywana przez Oberlandesgericht Frankfurt am Main dotyczyła naruszenia praw autorskich do niemieckiego tłumaczenia książki Alcoholics Anonymous („Großes Buch der Anonymen Alkoholiker”). Powód – AA World Services, Inc. (AAWS) – zarzucił pozwanemu, że rozpowszechniał i sprzedawał kopie niemieckiego przekładu bez uzyskania zgody właściciela praw.
      Sąd potwierdził, że niemieckie tłumaczenie stanowi utwór zależny w rozumieniu § 3 Urheberrechtsgesetz (UrhG), a więc korzysta z pełnej ochrony prawnoautorskiej niezależnie od statusu oryginału w języku angielskim. Wskazano, że nawet jeśli angielski tekst z 1939 r. znajduje się w domenie publicznej w USA, to tłumaczenie niemieckie, jest nowym dziełem, chronionym według prawa niemieckiego.
      Wyrok nie dotyczył oryginalnego, anglojęzycznego wydania Alcoholics Anonymous z 1939 roku, lecz wyłącznie bezprawnego kopiowania i dystrybucji niemieckiego tłumaczenia. Sąd zakazał dalszego rozpowszechniania tego przekładu bez zgody właściciela praw i zasądził zwrot kosztów postępowania.
      Pewnie większość i tak nie zrozumiała tego tekstu😱
      Z Panem Bogiem
      Marceli Szpak

      Usuń
    31. Prosił Ciebie, Marceli Anonimowy 21 października 2025 08:15 abyś rozważył,włączenie się wraz z innymi do procesu poważnego trzeżwienia i zaprzestanie wypisywania tych bzdur. Czemu nie posłuchasz?

      Usuń
    32. Tak jak wspomniał Meszuge toczyła się sprawa... właśnie o tę historię chodziło. To było ponad 20 lat temu, więc i detale zapomniałem. W każdym razie w przypadku Polski nie chodziło o przekład, ale o reprint pierwszego amerykańskiego wydania.

      W zakładce Biblioteczka, na samym dole, jest zdjęcie "Alcoholics Anonymous" wraz z dedykacją Ireny, które to wydanie powielali i sprzedawali AA w Polsce.

      Usuń
    33. Marceli, czy ty aż tak nie rozumiesz czytanych słów, że wrzucasz teksty potwierdzające rację twoich oponentów, a nie twoje, i nawet tego nie zauważasz?
      Czy może znowu będziesz udawać, że zawsze miałeś takie zdanie?

      Usuń
    34. O kurczę, fakt. Nie jestem w -procesie poważnego trzeźwienia- 😂😂😂. A cóż to za terapeutyczny fikołek ten proces trzeźwienia.😂😂😂 Dawno temu wytrzeźwiałem. Umówmy się, że dyskusje będę prowadził z trzeźwymi. Tych którzy pozostają w - procesie poważnego trzeźwienia- uprzejmie proszę by komentowali moje wpisy po wytrzeźwieniu. Z nie trzeźwymi czyli pijanymi, dyskusja nie ma sensu. Z tymi co są w -procesie niepoważnego trzeźwienia- też nie będę dyskutował.
      Na zdrowie.😉😉
      Marceli Szpak

      Usuń
    35. Udało mi się onegdaj nabyć drogą kupna, ten reprint. Nie znalazłem się wśród obdarowanych. Dedykacja Ireny H jest na drugiej stronie BB. Pamietam też szum wokół tego wydania. Cóż, wszystko rozbija się o kasę. Wróćmy do reprintu, o którym wspominasz. Meszuge pewnie, dokładnie wiesz o stanie prawnym tego wydania. Przypomnę w skrócie sobie i innym czytelnikom twojego bloga ( tych w procesie trzeźwienia nie dotyczy) kilka informacji dotyczących reprintu (też)
      Można całkowicie legalnie drukować i rozpowszechniać reprint pierwszego wydania Wielkiej Księgi AA z 1939r w oryginalnym języku angielskim.
      Dokładnie, powoli(jak prosił kolega) punkt po punkcie
      1. Ochrona praw autorskich wygasła w 1967 roku
      Pierwsze wydanie Alcoholics Anonymous ukazało się w 1939 roku. W USA prawo autorskie obowiązywało wtedy przez 28 lat, z możliwością odnowienia na kolejne 28. AA nie odnowiło praw w 1967 roku dlatego tekst przeszedł do domeny publicznej.
      Oznacza to, że nikt (w tym AAWS) nie posiada już praw autorskich do tego wydania!!!
      2. Dyrektywa europejska potwierdza, że ochrona nie może być dłuższa niż w kraju pochodzenia
      Art. 7 ust. 1 Dyrektywy 2006/116/WE mówi jasno: „Jeżeli kraj pochodzenia utworu nie jest państwem członkowskim, okres ochrony nie może przekraczać okresu przewidzianego w kraju pochodzenia.”
      Skoro więc w kraju pochodzenia (USA) ochrona skończyła się w 1967 roku, to w Europie również nie może obowiązywać po tej dacie.
      3. Co wolno robić z oryginalnym tekstem z 1939 r.
      Mamy pełne prawo:
      - drukować oryginalny tekst,
      - tworzyć reprint (czyli wydanie identyczne jak oryginał),
      - sprzedawać egzemplarze
      - publikować online
      - nagrywać audiobook
      - włączać tekst do opracowań lub komentarzy.
      Nie trzeba nikogo prosić o zgodę, nie trzeba wnosić opłat licencyjnych!!!
      4. Czego nie wolno robić bez zgody
      Nie wolno używać:
      - wydań (1976, 2001 itd.) – są chronione
      - tłumaczeń AAWS – np. polskich, niemieckich, francuskich,
      - materiałów redakcyjnych AAWS (np. przedmowy, wstępu, not prawnych, przypisów).
      Można drukować sam tekst z 1939 roku, ale nie wolno kopiować elementów, które pochodzą z późniejszych wersji.
      Pierwsze wydanie Alcoholics Anonymous jest utworem z domeny publicznej, więc druk, sprzedaż i publikacja reprintów w oryginalnym języku angielskim są całkowicie legalne, zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej.
      Kopiowanie, sprzedawanie i publikacja w sieci i innych mediach, polskiego tłumaczenia wyd 1 BB (nazywam go wyd 22 choć nie jest to oficjalna nazwa) jest zabronione. Tłumaczenie to objęte jest ochroną na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jakiekolwiek kopiowanie lub rozpowszechnianie bez pisemnej zgody autora stanowi naruszenie prawa i może skutkować odpowiedzialnością cywilną lub karną. 😱😱
      Cudownego wieczoru 😍😍
      Marceli S

      Usuń
    36. Tym niemniej faktem jest, że AAWS, powołując się na jakieś akty prawne, zabroniło BSK drukowania i dystrybucji tego reprintu. Polska gorąco przepraszała, więc obeszło się bez sprawy sądowej.

      Usuń
    37. Raz jest "Marceli szpak", drugi raz "Marceli S" , innym razem "Szpak Marceli" , sam nie wie jak mu na imię , całkowicie pogubiony, jedno wie i tym się chełpi "Dawno temu wytrzeźwiałem.". Po swojemu wytrzeźwiał.

      Usuń
    38. A jeszcze kilka godzin temu Marcelek pisał wielkimi literami, że wolno TŁUMACZYĆ.
      Coś cię ta sztuczna inteligencja i chat boty oszukują.

      Usuń
  10. "warto jednak zapoznać sie z tym, kto i do czego ma prawa i na co pozwala np. grupie AA i na jakiej zasadzie...https://www.aa.org/terms-of-use"
    Tam można znaleźc takie oto zdanie : "...Wydawnictwa AA mają prawo do przedruku Kroków... bez uprzedniej pisemnej prośby. W takim przypadku należy podać właściwe źródło, aby zapewnić ochronę praw autorskich do literatury AA. Po cytacie z książki lub broszury źródło powinno brzmieć: Przedruk z (nazwa publikacji, numer strony), za zgodą A.A. World Services, Inc.”

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak podyskutować o sprawach, o których się nie ma pojęcia. :-(

      "Wydawnictwa AA mają prawo do..." - wystąpić o zgodę trzeba, gdy tekst Kroków jest np. wydrukowany na kartce, zalaminowany lub oprawiony w ramki, i - podobnie jak książka - przeznaczony do sprzedaży. Do SPRZEDAŻY! I tylko wtedy, kiedy się na Krokach w ten sposób zarabia. Pozostałe przypadki, jak np. milion stron w internecie, nie wymagają żadnej zgody.

      Usuń
    2. Niestety niewiedza i nieuctwo czynią z czlowieka ignorsnta

      Usuń
    3. "Wydawnictwa AA mają prawo do..." - wystąpić o zgodę trzeba tekst Kroków jest np. wydrukowany na kartce, zalaminowany lub oprawiony w ramki, i - podobnie jak książka - przeznaczony do sprzedaży. Do SPRZEDAŻY! I tylko wtedy, kiedy się na Krokach w ten sposób zarabia."
      Na wlasną odpowiedzialność i wbrew przyjętym zwyczajom ZMIENIŁEŚ treść zapisu AAWS o zgodzie na przedruk Kroków. W akapicie o prawie do przedruku Kroków nie ma ograniczenia tego prawa do druku Kroków na " kartce, zalaminowanym lub oprawionym i przeznacznym do sprzedaży. To jest wyłącznie Twój wymysł, tym bardziej, że w następnym akapicie możemy przeczytać, że " A.A.W.S. nie udziela nikomu zgody na przedrukowywanie fragmentów materiałów AA za pośrednictwem Internetu, urządzeń, itp." elektronicznych itp., co przeczy Twym słowom "milion stron w internecie, nie wymagają żadnej zgody"

      Usuń
    4. Proponuję raz jeszcze i tym razem uważnie i ze zrozumieniem przeczytać, co napisałem i o czym.

      Usuń
    5. „tym bardziej, że w następnym akapicie możemy przeczytać, że " A.A.W.S. nie udziela nikomu zgody na przedrukowywanie fragmentów materiałów AA za pośrednictwem Internetu, urządzeń, itp." elektronicznych itp., co przeczy Twym słowom "milion stron w internecie, nie wymagają żadnej zgody"
      Chyba jednak nie rozumiesz tego co czytasz. I wyciągasz błędne wnioski.

      Usuń
    6. "co napisałem i o czym." . No właśnie, co napisałeś i o czym?

      Usuń
    7. ,,Po cytacie z książki lub broszury źródło powinno brzmieć: Przedruk z (nazwa publikacji, numer strony), za zgodą A.A. World Services, Inc.” I to jest bardzo dobry trop. Krok 1. Przyznaliśmy że jesteśmy bezsilni .....i Przedruk z (nazwa publikacji, numer strony), za zgodą A.A. World Services, Inc.” Krok 2 czyta następny uczestnik mitingu 2 Uwierzyliśmy, że Soła Wyższa..... i Po cytacie z książki lub broszury źródło powinno brzmieć: Przedruk z (nazwa publikacji, numer strony), za zgodą A.A. World Services, Inc.” I kolejny czyta
      Krok 3 . Powierzyliśmy nasze życie ....Po cytacie z książki lub broszury źródło powinno brzmieć: Przedruk z (nazwa publikacji, numer strony), za zgodą A.A. World Services, Inc.”
      Faktycznie oczadziali

      Usuń
    8. "Faktycznie oczadziali" Nie, to Ty oczadziałeś prezentując te niedorzeczne propozycje.

      Usuń
    9. Cytat z https://www.aa.org/terms-of-use " Biorąc pod uwagę, że Internet jest medium o zasięgu globalnym, należy uzyskać zgodę A.A.W.S. na publikację w Internecie wszystkich wydań Wielkiej Księgi Anonimowych Alkoholików." Do wiadomości i dla przypomnienia

      Usuń
    10. " Biorąc pod uwagę, że Internet jest medium o zasięgu globalnym, należy uzyskać zgodę A.A.W.S. na publikację w Internecie wszystkich wydań Wielkiej Księgi Anonimowych Alkoholików." 😂😂😂
      A od kiedy to AA stanowi władzę? AAWS uzurpuje sobie władzę na całym świecie? AAWS zmierza stanowić wadzę w każdym kraju i określać co obywatele danego Państwa mogą a czego nie mogą ściągać z sieci. Co mogą a czego nie mogą. W głowach im się poprzewracało. AAWS rości sobie prawa do wyd 1 BB? To nie oni są właścicielami.
      AAWS zapłaciła 135 000 USD aktualnemu posiadaczowi manuskryptu („Printer’s Copy”) jako zwrot części kosztów, wydatków i honorariów prawnych, w ramach ugody kończącej spór. AAWS zrzekła się wszelkich roszczeń do własności manuskryptu. To kto jest właścicielem manuskryptu (maszynopisu) BB? I AAWS rości sobie teraz prawo do wydawania zgody na wydawanie 1 wyd BB, które nie jest ich własnością i nie mają żadnego prawa do tego wydania?😂😂
      Marceli Szpak

      Usuń
    11. Marceli
      Nic nie rozumiem z tegp co napisałeś. Czy mozesz to lopatologicznie i powoli wytłumaczyć?

      Usuń
    12. Marceli, nie masz żadnego, powtarzam, żadnego prawa do podżegania do kradzieży własności intelektualnej podmiotów , które mają zastrzeżone prawa autorskie do literatury AA wydawanej j w USA/Kanadzie i innych krajach , które od AAWS otrzymały licencje na drukowanie i rozpowszechnianie.

      Usuń
    13. "W głowach im się poprzewracało." Nie musisz przypisywać innym tego, co się z twoją głową stało i nadal dzieje

      Usuń
    14. O, prawnikiem też jesteś.

      Usuń
    15. ,,Marceli
      Nic nie rozumiem z tegp co napisałeś. Czy mozesz to lopatologicznie i powoli wytłumaczyć?"
      Napisałem powyżej, dłuższy komentarz, jakie manipulacje stosuje na swoich stronach aa.org. dotyczących - ograniczeń w drukowaniu, tłumaczeniu, sprzedawaniu 1 wyd WK AA. I jaki jest stan prawny na dzień dzisiejszy. Jeśli byś czegoś jeszcze nie zrozumiał, postaram się wytłumaczyć jeżeli tylko będę znał odpowiedź na twoje pytanie.
      Szpak Marceli

      Usuń
  11. Nie rozumiem tych coraz dziwniejszych dyskusji. Po co one są? Komu sluzy taka krytyka wspólnoty? Czy to dzialanie dla jedności czy wręcz przeciwnie?

    Co pokazujemy i tak juz pogubionym nowicjuszom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pokazujemy prawdę? Zamiast fałszu i obłudy.

      Usuń
    2. Ja bym jednak sugerował zająć się tym, co pokazujecie nowicjuszom na waszych mityngach, grupach i intergrupach.
      A nie na jakimś niszowym blogu na krańcach Internetu.

      Usuń
    3. Tak, trzeba uczyć grupę udziału we wspólnocie. Przygotować do udzielania w intergrupie sprawozdań, wyjaśnień oraz przyjmowania zaleceń i wytycznych od sluzebnych z dalszych szczebli. Trzeba dbać o dobre zarzadzanie wspólnotą i wykształcać odpowiedzialne sumienie grupy znajace swoje miejsce w strukturach rozumiejące obieg informacji, pytan czy porad.

      Usuń
    4. " pogubieni nowicjusze" nie powinni w ogóle tutaj zagladać. To jest blog dla luźnej wymiany luźnych interpretacji różnych tematów, niekoniecznie związanych z AA.

      Usuń
    5. Aha…
      To ja o tym napisałem…
      Dziękuję. Co ja bym bez ciebie zrobił.

      Usuń
    6. Powinni, nie powinni.
      Jesteś już trzeci dzisiaj…
      Wy teraz w tym AA zajmujecie się tym, co cały świat powinien?
      Ciekawe jak chcesz to egzekwować.

      Usuń
    7. " Co ja bym bez ciebie zrobił." Może jesteś "pogubionym nowicjuszem"?.

      Usuń
    8. "zajmujecie się tym, co cały świat powinien?" To cały świat składa się z samych "pogubionych nowicjuszy"?

      Usuń
  12. Aby być sponsorem trzeba przede wszystkim znać Program. Program a nie teorie nie z tej ziemi.
    Kilka lat temu z pełnym przekonaniem mówiliście, że przestaliście kierować własnym życie. Pojawiło się 4 wydanie i dziś mówicie, że to życie było niekierowalne.
    A więc okłamywaliście mnie wcześniej czy okłamujecie dziś? Tak gładko przeszliście od jednej teorii do drugiej, że już się pogubiłem.
    Czekam na mityng kiedy facet powie, że jest Napoleonem Bonaparte a kobieta, że jest cesarzową Józefiną. A co tam Józefiną od razu Kleopatrą – jak szaleć to szaleć.
    Myślicie, że to niemożliwe? W zabawie w oszukańca wszystko jest możliwe.
    Jak teraz możecie patrzeć w oczy swoim podopiecznym, których przekonywaliście, że przestali kierować swoim życiem a dziś to negujecie i mówicie że to życie było niekierowalne.
    W Programie który ja dostałem nic się nie zmieniło. Alkohol wprowadzał chaos w moje życie i przestałem nad nim panować.

    OdpowiedzUsuń
  13. " A więc okłamywaliście mnie wcześniej czy okłamujecie dziś?" Sam się okłamujesz czytając opacznie Krok 1, bo skoro "Twoje życie stało się niekierowalne" to znaczy, że pozostawało poza Twoją kontrolą, czyli jak sam piszesz "przestałeś kierować własnym życiem".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli wcześniej kierowałem?

      Usuń
    2. Kierowałem w niekierowalność. Dopiero puszczając kierowalność zyskalem kierowalność. Lecz juz nie moją. Niekierowalność zmienila sie w Boży plan kierowalności opatrznościowej. To wlasnie jest ten dar desperacji gdy kierowanie niekierowalnoscią zostaje oddane i staję sie kierowalny gdy powierzam wolę i życie zgodnie z brakiem dylematu w wyłączonym samonapedzie.

      Usuń
    3. Nie, wczesniej nie kierowałeś.

      Usuń
    4. Anonimowy16 października 2025 15:46 opanuj się, proszę. Facet poważnie o coś pyta, a ty sobie rcbisz śmichy-chichy

      Usuń
    5. A co to oznacza "kierować" lub "niekierować" swoim życiem? Czy w ogóle rozumiecie definicje tych pojęć? :) Jeśli nie kierowaliście swoim życiem przed uzależnieniem? przed programem? przed upadkiem?...to KTO nim kierował?
      A jeśli kierowaliście to jak to się stało, że wykierowaliście się na alkoholików?
      :) :) Może warto wreszcie dokładnie, w pełni zrozumieć o co chodzi w 1 kroku :)

      Usuń
    6. Mijają lata, zmieniają się (problematyczne) polskie wersje tego Kroku, a polscy alkoholicy nadal sprzeczają się o kierowanie życiem lub o jego niekierowalność, choć w oryginale niczego takiego nie ma. Powtórzę, to może do kogoś w końcu dotrze: w oryginale nie ma mowy o zaprzestaniu kierowania życiem, ani o tym, że w jakimś momencie stało się ono niekierowalne.

      Wbrew pozorom słowo" niekierowalny" jest utworzone poprawnie, podobnie jak "niesterowalny", a taki bywa na przykład jacht pozbawiony steru.

      Usuń
    7. W oryginale "our lives had become unmanageable" wskazuje, że nasze życie stało sie niekierowalne znacznie wcześniej niż się przyznaliśmy, że jesteśmy bezszilni wobec alkoholu

      Usuń
    8. Tobie może wskazuje, ale innym, znającym dobrze angielski - nie. Unmanagable jest określeniem nieprzetłumaczalnym i zdecydowanie nie oznacza - przestaliśmy kierować życiem.

      Usuń
    9. "nadal sprzeczają się o kierowanie życiem lub o jego niekierowalność, choć w oryginale niczego takiego nie ma. Jest, w oryginale słowo "umanagable" oznacza "niekierowalne".Natomiast w oryigale faktycznie nie ma mowy o zaprzestaniu kierowania zyciem.

      Usuń
    10. "Unmanagable jest określeniem nieprzetłumaczalnym". Zostało ono jednak przełumaczone na "niekierowalne" i przyjmij to do wiadomości. I zdecydowanie -tu się z Tobą zgodzę - nie oznacza, że "przestalismy kierować życiem" jak było błędnie przetłumaczne w poprzednich wydaniach

      Usuń
    11. To się nie zgadzaj, co mi do tego. To, że niedouczeni alkoholicy tak sobie wymyślili, to nie znaczy, że to jest poprawne i ma jakikolwiek sens. W oryginale nie ma nic o "stało się", ani "przestaliśmy".
      Widać podstawówka w Biłgoraju nie wystarczy, żeby być tłumaczem.

      Usuń
    12. A Meszuge pisze, że "Wbrew pozorom słowo" niekierowalny" jest utworzone poprawnie ". Równiez wbrew Twojemu "znającemu dobrze angielski" stwoierdzeniu " Unmanagable jest określeniem nieprzetłumaczalnym"

      Usuń
    13. '"W oryginale nie ma nic .....ani "przestaliśmy". Ty mnie czytasz, czy tylko siebie słuchasz. Przecież napisałem "I zdecydowanie -tu się z Tobą zgodzę - nie oznacza, że "przestalismy kierować życiem" jak było błędnie przetłumaczone w poprzednich wydaniach

      Usuń
    14. https://translate.google.pl/?hl=pl&sl=en&tl=pl&text=unmanageable&op=translate - krąbrny

      https://www.deepl.com/pl/translator - niemożliwy do opanowania

      https://www.bing.com/translator/ - nieznośny

      Usuń
    15. Znowu alkoholicy w Googlach siedzą.
      Swoją książkę też Googlem tłumaczyliście.
      Tę, co Szpak poleca, także.
      Czy wy kiedyś będziecie poważni?

      Usuń
  14. "Czekam na mityng kiedy facet powie, że jest Napoleonem Bonaparte a kobieta, że jest cesarzową Józefiną. A co tam Józefiną od razu Kleopatrą – jak szaleć to szaleć." Bądź pierwszy i powiedz, że jesteś Markiem Suskim.

    OdpowiedzUsuń
  15. Po wpisach widzę, że niektórych zabolało. I to bardzo. To normalna reakcja kłamcy kiedy zostanie złapany na kłamstwie.

    Anonimowy16 października 2025 15:48
    Nie, wczesniej nie kierowałeś.
    To ja zadałem to pytanie ale nie mogłem się zalogować.
    Lubię takie zdecydowane odpowiedzi. Tylko skąd ty możesz o tym wiedzieć?

    Jak pisałem wcześniej, mnie sponsor przekazał inny Program gdzie nie ma filozofii o kierowaniu życiem czy kierowalności życia (o zgrozo, to jest dopiero fikołek). Tego ostatniego to pewnie językoznawcy nie rozumieją ale wystarczy że niektórzy alkoholicy rozumieją. Dlatego w to nie wnikam i nie zajmuję się takimi bzdurami.
    Dlatego jeszcze raz zapytam: czy kłamaliście przez 4 wydaniem, czy kłamiecie teraz kiedy 4 wydanie zmieniło sens tego kroku? Wydaje mi się, że to proste pytanie.
    A cóż my tu mamy?
    Pierwszy pisze jakieś bzdury i uważa że to jest śmiesznie. Drugi radzi mi abym powołał się na człowieka którego nie znam. Jeśli pan Suski jest dla ciebie autorytetem to sam się na niego powołaj. Na mityngu możesz się przedstawić jak chcesz i być kim chcesz.




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powórże za Anonimowym 16 października 2025 12:15 "
      "Sam się okłamujesz czytając opacznie Krok 1, bo skoro "Twoje życie stało się niekierowalne" to znaczy, że pozostawało poza Twoją kontrolą, czyli jak sam piszesz "przestałeś kierować własnym życiem".

      Usuń
    2. "Czekam na mityng kiedy facet powie, że jest Napoleonem Bonaparte a kobieta, że jest cesarzową Józefiną. A co tam Józefiną od razu Kleopatrą – jak szaleć to szaleć." To nie są bzdury?

      Usuń
  16. Powórże za Anonimowym 16 października 2025 12:15 "
    "Sam się okłamujesz czytając opacznie Krok 1, bo skoro "Twoje życie stało się niekierowalne" to znaczy, że pozostawało poza Twoją kontrolą, czyli jak sam piszesz "przestałeś kierować własnym życiem".

    Kolejność była odwrotna. Wg. polskiego AA najpierw przestałem kierować własnym życiem a dopiero później życie stało się niekierowalne.
    Mieliście szansę powiedzieć prawdę jak z wami jest ale nie skorzystaliście. W sumie się nie dziwię bo to straszny obciach gęgać tak jak ci napiszą.
    Kiedy tłumacze w następnym tłumaczeniu napiszą kolejną głupotę też będziecie udowadniać że tak jest.
    Wniosek dla mnie jest prosty: kłamaliście, kłamiecie i będziecie kłamać. Taka wasza natura i nawet 100 lat abstynencji tego nie zmieni. Amen.

    Anonimowy17 października 2025 08:05 To nie są bzdury?
    Oczywiście, że są tak jak te wasze pokrętne tłumaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janek pisze "To nie są bzdury? Oczywiście, że są tak jak te wasze pokrętne tłumaczenia." Janku, jesteś "unmanageable" czyli po prostu krnąbny

      Usuń
  17. Anonimowy17 października 2025 08:04
    Powórże za Anonimowym 16 października 2025 12:15 "
    "Sam się okłamujesz czytając opacznie Krok 1, bo skoro "Twoje życie stało się niekierowalne" to znaczy, że pozostawało poza Twoją kontrolą, czyli jak sam piszesz "przestałeś kierować własnym życiem".

    Postaram się obrazowo przedstawić to co ten anonimowy napisał a drugi go poparł.
    Otóż anonimowy miał dwa pudełka puzzli. Jedno stare gdzie trzeba było ułożyć konia i drugie nowe gdzie trzeba ułożyć krowę.
    Anonimowy wziął połowę puzzli z jednego pudełka i połowę z drugiego. Ułożył obraz bo o dziwo puzzle do siebie pasowały.
    Kiedy mu powiesz, że to idiotyczny obrazek odpowie że to sztuka nowoczesna i ty gamoniu się na tym nie znasz. I ja się na sztuce nowoczesnej nie znam.
    Ostatnio było głośno o artyście z polski który pojechał do Londynu i za 600 funtów kupił starą i brudną wannę. Przywiózł ją do Polski. Dołożył kilka szmat na wieszakach i z tego zrobił nowoczesną ekspozycję. Anglicy z początku pukali się w głowę ale jak się dowiedzieli, że to artysta z Polski to przestali.
    We Wspólnocie AA jest to samo. Jak alkoholik za granicą opowiada bzdury to pytają a skąd ten dziwoląg. Z Polski i przestają się dziwić.
    W Polsce takim dyżurnym głupkiem jest Ruski. A zgadnijcie kto jest w Ameryce? Oczywiście, że Polak. Dlatego już się nie dziwią, że nad Wisłą tak spaskudzili Program AA.
    Jaśniej wytłumaczyć nie potrafię ale i nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałeś od rzeczy.

      Usuń
    2. „Jaśniej wytłumaczyć nie potrafię ”
      Wierzę. Trudno byłoby bardziej od rzeczy napisać.

      Usuń
  18. Janku, ciężko się z Toba rozmawia. Piszesz , błędnie piszez, że "wg. polskiego AA najpierw przestałem kierować własnym życiem a dopiero później życie stało się niekierowalne." Ja Ci napisałem, ze to jest tożsame, a nie najpierw to, a potem tamto. W III wydaniu błędnie bylo napisane, ze przestałem kierowac życiem, bo w angielskim oryginale tak nie ma, w IV wydaniu jest "niekierowalne" , co sie nie wszystkm podoba. A TY Janku od klamców wyzywasz, Po co?

    OdpowiedzUsuń
  19. "Anonimowy17 października 2025 08:05 To nie są bzdury?" To dlaczego je napisałes we wpisie 16 października 2025 10:07 ?

    OdpowiedzUsuń
  20. "Wniosek dla mnie jest prosty: kłamaliście, kłamiecie i będziecie kłamać. Taka wasza natura i nawet 100 lat abstynencji tego nie zmieni. Amen." Następny po Szpaku "wyzdrowiały z alkoholizmu", który nie rozumiejąc prawdy gremialnie obrzuca AA-owców paskudnymi inwektywami

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak. Mozna spokojnie odgrzebać wpisy Meszuge mające kilkanaście lat. Żeby zobaczyć jak AA w kółko i w kółko powtarza te same historie i błędy. Dyskutuje ciagle o tym samym.
    Co dla Ciebie oznacza dzisiaj pokora, milosc, wola boga ... (wstaw dowolne).
    Czy z alkoholizmu można wyzdrowieć czy wyleczyć się?
    Co oznacza kierowałem, kieruję, nie kierowałem, nie kieruję?
    Czy kroki można interpretować?
    Czy można być alkoholikiem w AA jesli nie wierzę w Boga?
    Czy ateista moze wyzdrowieć w 12 krokach?
    Czy można krytykować, wskazywać na błędy lub pokazywać ze Bill czy Bob nie byli krysztalowymi postaciami?
    Czy krytyka wspólnoty szkodzi nowicjuszom?
    Po co tu jesteś jeśli nie podoba ci sie to czy tamto?

    Wczoraj byłem na mityngu i zamiast doswiadczeń z realizacji kroków było o zdradach, problemach i smutkach, ciezkim życiu i początkach w AA.
    Mam wrażenie ze z 12 kroków w sumie spokojnie można zostawić pierwsze kilka.

    Byle tylko było miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie prawisz... niestety.

      Usuń
    2. "AA w kółko i w kółko powtarza te same historie i błędy. Dyskutuje ciagle o tym samym". Czy ciągle ci sami dyskutuja?
      "zamiast doswiadczeń z realizacji kroków było o zdradach, problemach i smutkach, ciezkim życiu i początkach w AA". Realizacji których kroków- tych w 12 Krokach czy tych "pierwszych kilka"?

      Usuń
    3. Z odpowiedzią, na które pytanie masz problem?

      Usuń
  22. A TY Janku od klamców wyzywasz, Po co?
    Nazywam rzeczy po imieniu.

    Następny po Szpaku "wyzdrowiały z alkoholizmu", który nie rozumiejąc prawdy gremialnie obrzuca AA-owców paskudnymi inwektywami
    Tylko tych którzy okłamywali i nadal okłamują swoich podopiecznych.
    Nazwanie kłamcy kłamcą to inwektywa? To stwierdzenie faktu. Bo nawet tu doszliście do wniosku, że poprzednie tłumaczenie było błędne czyli było kłamstwem. To obecne też.

    Napisałeś od rzeczy.
    Jeśli uruchomiłeś swoją wyobraźnię to zobaczyłeś jak wygląda sklejanie starego kłamstwa z nowym.

    Janku, jesteś "unmanageable" czyli po prostu krnąbny
    Tak jestem

    I na tym kończę, szkoda mi czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie sądź, bo będziesz sądzony." Znajdą się przecież tacy, którzy powiedzą, że jesteś złym i zakłamanym człowiekiem. I dodadzą, że to nie jest inwektywa, tylko "stwierdzenie faktu".

      Usuń
    2. Jeśli podopieczny pozna program to nie musi bezkrytycznie naśladować sponsora.

      Usuń
    3. Sugeruję, Janku, żebyś za każdym razem, zanim się odezwiesz, przeczytał rozdział „Praca z innymi”.

      Usuń
  23. "Nie sądź, bo będziesz sądzony." To stwierdzenie to nic innego jak przyzwolenie na zło, bo kłamstwo jest złem.
    Ja nie kłamię, więc umówmy się tak: jeśli złapiesz mnie na kłamstwie to możesz tak o mnie mówić.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak się zastanawiam. Jak to jest możliwe, że grupy funkcjonują w takim rozmyciu 12 kroków. Tak jakby cała energia grupy pochodziła od nowicjuszy i wszelkiej maści nowych przybyszów. Co właściwie stało sie i dzieje z ludźmi o sredniej czy długiej trzeźwości? Odpuścili? Poszli sobie bo "krytyka burzy jedność i utrudnia zdrowienie a prawda jest niebezpieczna dla nowicjuszy"?

    OdpowiedzUsuń
  25. ,, Czy wysłuchanie niewielkich fragmentów WK czytanych przez sponsora, powoduje wyzdrowienie z alkoholizmu, przebudzenie duchowe? Czy każdy, kto tych kawałków wysłuchał, a nawet zrobił jakąś listę uraz, może i powinien być sponsorem?" Gdyby tak było to sponsorem mógłby być każdy. Ksiądz, terapeuta, dekarz, malarz i cyklista. Po co mu czytanie kawałków przez sponsora? Większość dorosłych osób w Polsce potrafi czytać. Sam może poczytać WK. Sam może wymyślić zadań jakie to podopieczny musi wykonać by mógł dostąpić łaski, wspólnego czytania ,,kawałków" WK albo lepiej 12/12. Zadania proste- ścielenie łóżka, dzwonienie do 5 pijaków dziennie, pastowanie butów, ćwiczenia gimnastyczne. Każdy może być sponsorem. Nie musi doznać przebudzenia duchowego, nie musi być nawet alkoholikiem. Wystarczy, że będzie miał taką ochotę. A cierpiący alkoholik? A c sponsora obchodzi jego cierpienie. On ma swoje cierpienie (jednak kac moralny czasami przychodzi) Zapił, umarł? To nie moja wina. Nie stosował się do moich zaleceń. Mówiłem- nie pij.

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy19 października 2025 09:32 - Zadania proste- ścielenie łóżka, dzwonienie do 5 pijaków dziennie, pastowanie butów, ćwiczenia gimnastyczne.
    Człowiek który tak postępuje nie jest sponsorem AA tylko właścicielem swojego niewolnika. U nas w AA sponsor nie wtrąca się w życie prywatne podopiecznego. Nie mówi mu jak ma żyć we własnym domu bo nam przyświeca idea miłości i służby.
    Niestety te bandyckie, bo zniewalające i poniżające człowieka pomysły, są coraz częściej spotykane w kraju nad Wisłą. Niestety nie tylko u nas.
    W Polsce alkoholicy z AA to w większości ludzie którzy całe życie musieli słuchać innych. Więc jak dostali szansę rządzenia to chętnie z tego korzystają.
    U nas w AA jedyną władzą jest Bóg, nasi przewodnicy są tylko sługami – oni nie rządzą.
    Chyba znowu włożyłem łyżkę dziegciu do waszej beczki miodu. :)
    Zrobiłem to dla wszego dobra abyście od nadmiaru słodyczy i samouwielbienia nie zwymiotowali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "U nas w AA" piszesz..

      Czyli gdzie jest to Wasze AA?

      Usuń
    2. "Zadania proste- ścielenie łóżka,....., pastowanie butów, ćwiczenia gimnastyczne" - to "bandyckie, bo zniewalające i poniżające człowieka pomysły". Mycie, jedzenie i wychodzenie do pracy też?

      Usuń
  27. - Czyli gdzie jest to Wasze AA?
    AA jest wszędzie tam gdzie alkoholicy pomagają sobie kierując się miłością i służbą. Poszukaj a będziesz wiedział.

    - Mycie, jedzenie i wychodzenie do pracy też?
    Serio twój sponsor kazał ci wychodzić do pracy? Ale pracować już nie kazał ? A może jednak kazał i pracować. Ach jaki wredny typ ci się trafił.
    Sponsor w AA nic nie może nakazać. NIC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Jak komuś przeszkadzają proste sugestie będące integralną częścią pracy z krokami, cóż. To jego życie.

      Usuń
    2. Żadne sugestie, zwłaszcza wymyślone przez Sydney S. nie mają nic wspólnego z Programem i AA. Zaskakujące jest też zalecenie, by robić rzeczy szkodliwe dla zdrowia.

      https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,scielenie-lozka-z-rana-to-bardzo-zly-nawyk--mikrobiolog-podpowiada--co-ile-zmieniac-posciel,artykul,08995608.html

      https://www.wprost.pl/nauka/11848209/scielenie-lozka-chwile-po-wstaniu-to-blad-naukowcy-tlumacza-dlaczego.html

      Usuń
    3. Królowa polskich alkoholiczek, Amerykanka z Ameryki, Sydney (Lisa) S. zdecydowała, że to nieprawda. Instytuty badawcze na całym świecie się mylą i poranne ścielenie lóżka nie szkodzi.
      Zaproponowałam, że będę ścieliła około południa, kiedy wracam do domu, ale nie wyraziła zgody i straszyła mnie, że jak nie będę robiła dokładnie tego, co mi kazała, to mnie skreśli z programu, wyrzuci z jej grupy na WhatsApp, a wtedy zapiję się na śmierć.

      Usuń
    4. „proste sugestie będące integralną częścią pracy z krokami, ”
      Proszę o wskazanie, gdzie w WK luw 12/12 znajdę te „proste sugestie będące integralną częścią pracy z krokami, ” A może istnieje jakiś „Zeszyt Ćwiczeń”, o którym nie wiem?
      Proszę również o wskazanie, kto cię tak oszukał, dlaczego ty oszukujesz nowicjuszy i ludzi, którzy ci zaufali, i dlaczego bezkrytycznie i bez sprawdzenia łykasz wszystko, co ktoś niedoinformowany ci powie.

      Usuń
    5. Nie bardzo rozumiem. Na każdym mityngu sa ludzie mowiacy że są na sugestiach. To nie są jakieś pojedyńcze przypadki tylko raczej masowa skala i nikt tego nie neguje a raczej przytakuje i daje wsparcie.

      Usuń
    6. Na każdym mityngu są ludzie mówiący o swoim piciu, ale przecież...
      „… my nie opowiadaliśmy wtedy na mityngach o naszym piciu. Nie było takiej potrzeby. Sponsor i Doktor Bob znali wszystkie szczegóły. Szczerze mówiąc, uważaliśmy, że to wyłącznie nasza sprawa. Poza tym umieliśmy już przecież pić. Za to osiągnięcia i utrzymania trzeźwości musieliśmy się dopiero nauczyć”.  („Doktor Bob i dobrzy weterani”)
      W polskiej wersji AA wiele jest elementów niepochodzących z AA.

      Usuń
    7. „Na każdym mityngu sa ludzie mowiacy że są na sugestiach”
      Nie, nie na każdym. Jest w Polsce wiele grup, gdzie sponsorzy przekazują Program zawarty w WK bez dodatkowych uwiarygodnien.
      Co do sekciarskiego żargonu, to do sugestii można się zastosować lub nie, można wykonywać rzeczy sugerowane. Określenie „jestem na sugestiach” jest idiotycznym bełkotem. Tak jak „pyknę sobie dziesiateczkę”.

      Usuń
    8. Nie bardzo rozumiesz, powiadasz…
      To może warto pewne rzeczy przemyśleć, zrozumieć, wyciągnąć wnioski. Choćby z powyższych komentarzy.
      Co do mityngów, mówi się na nich różne rzeczy. Ja jako nowicjusz wierzyłem, że wszystko co słyszę na mityngu to stanowisko AA.
      Ale jednak warto dojrzewać w tym AA i wiedzieć gdzie się jest.

      Usuń
    9. Sugestie znajdują sie w WK , w rozdziale "Do czynu", w części poświęconej Krokowi Jedenastemu ( str. 86-89)

      Usuń
    10. A na której konkretnie stronie jest o ścieleniu łóżka i telefonowaniu do nieznanych osób?

      Usuń
    11. „Sugestie znajdują sie w WK , w rozdziale "Do czynu",”
      Znowu powtarzasz hasełko po kimś.
      Sugestie znajdują się w wielu miejscach w WK, choćby przy krokach drugim, trzecim, czwartym, dziesiątym, a zwłaszcza dwunastym. Ale nie o tym tutaj rozmawiamy.

      Usuń
    12. Sugestie są dla chcących zdrowieć z alkoholizmu.

      Usuń
    13. "A na której konkretnie stronie jest o ścieleniu łóżka i telefonowaniu do nieznanych osób?" Przleć całą WK, jak znajdziesz to nas poinformuj.

      Usuń
    14. ,,Sugestie są dla chcących zdrowieć z alkoholizmu." A Program jest dla tych co chcą wyzdrowieć z alkoholizmu.

      Usuń
    15. :Sugestie są dla chcących zdrowieć z alkoholizmu..A Program jest dla tych co chcą wyzdrowieć z alkoholizmu". Czy, przy tego rodzaju logice będzie można, Twom zdaniem, pominąć, spore fragmenty WK , w których jest mowa o sugestiach? Bo te znajdują się w "w WK , w rozdziale "Do czynu", w części poświęconej Krokowi Jedenastemu ( str. 86-89)....i "w wielu miejscach w WK, choćby przy krokach drugim, trzecim, czwartym, dziesiątym, a zwłaszcza dwunastym."

      Usuń
    16. Codzienne sugestie wymyślił David B. z Londynu, zwany z tego powodu panem sześć punktów, a zmodyfikowała po swojemu Sydney S. z Krakowa, królowa polskich alkoholiczek.

      Usuń
    17. https://meszuge.blogspot.com/2023/05/pendolino-kiedys-i-dzisiaj.html tu jest nawet zdjęcie oryginalnych sugestii.

      https://meszuge.blogspot.com/2023/06/zmiany-na-lepsze-i-na-gorsze.html

      https://meszuge.blogspot.com/2018/04/pendolino-albo-szybka-sciezka.html

      To ja też poproszę o cytat z WK, w którym AA zalecają ścielenie łóżek. :-)

      Usuń
  28. Przeczytałem te artykuły.
    Dr Dirk Bockmühl: Ujmę to w ten sposób: kiedy śpisz nago, istnieje większe ryzyko przedostania się ekskrementów lub moczu na tekstylia.
    Panie doktorze rozwiązanie jest proste. Przed pójściem spać oprócz zębów trzeba myć "podwozie". Wietrzenie nic nie da.

    Anonimowa współczuję ale trzeba było skorzystać z jej rady, że cię skreśli z Programu i poszukać osoby, która ma pojęcie o Programie. Przestałaś być niewolnikiem alkoholu i zgadzasz się być niewolnikiem drugiego człowieka?

    OdpowiedzUsuń
  29. "Królowa polskich alkoholiczek, Amerykanka z Ameryki" Po co ta fałszywa apoteoza?

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy20 października 2025 11:02 napisał:
    Proszę o wskazanie, gdzie w WK luw 12/12 znajdę te „proste sugestie będące integralną częścią pracy z krokami, ”

    Anonimowy nie podpowiadaj im bo naprawdę wymyślą jakieś sugestie będące integralną częścią Programu.
    Wymyślą, wydrukują i będą sugerowali aby je stosować.

    - Proszę również o wskazanie, kto cię tak oszukał, dlaczego ty oszukujesz nowicjuszy i ludzi, którzy ci zaufali, i dlaczego bezkrytycznie i bez sprawdzenia łykasz wszystko, co ktoś niedoinformowany ci powie.

    Przecież nie powie. Do tej pory nikt się nie przyznał, że okłamywał swoich podopiecznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://meszuge.blogspot.com/2023/06/zmiany-na-lepsze-i-na-gorsze.html

      Usuń
    2. Janku, poproszę o taka prawdziwą, właściwą ścieżkę 12 kroków. Tylko konkrety i bez "poszukaj sobie sponsora".
      Piszesz o kłamstwie, oszukiwaniu itp, to może warto podać fakty z tej nie-oszukańczej ścieżki 12 kroków.

      Usuń
  31. Kiedyś było jęczenie ze nic tylko smutki i radości a przecież jest jakiś program...

    Teraz jest jęczenie ze w sumie alkoholicy robią program 12 krokow...ale... robią go nie tak jak trzeba...

    W Bogu nadzieja.

    OdpowiedzUsuń
  32. Znalezione w internetach (https://www.facebook.com/p/Wielka-Ksi%C3%84%E2%84%A2ga-o%C3%85%C2%BCywa-powr%C3%83%C2%B3t-do-podstaw-100069035193177/):
    "Chociaż w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat trzysta tysięcy osób wyzdrowiało, może kolejne pół miliona pojawiło się wśród nas, a potem zniknęło.
    Bez wątpienia niektórzy byli zbyt chorzy, aby w ogóle zacząć.
    Inni nie mogli stawić czoła ukrytym defektom osobowości, wiele osób odeszło z jeszcze innych powodów.
    Nie możemy jednak zadowolić się poglądem, że wszystkie te niepowodzenia w wyzdrowieniu są wyłącznie winą samych przybyszów.
    Być może wielu z nich nie otrzymało takiego rodzaju i ilości sponsoringu, jakiego tak bardzo potrzebowało.
    Nie porozumieliśmy się, choć moglibyśmy to zrobić.
    Więc my, członkowie AA, zawiedliśmy ich".

    Fantastyczna skuteczność! 300 tys. w 25 lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terapeuci o takie skuteczności u swoich klientów nawet nie marzą. To dla nich kosmos.

      Usuń
    2. Psychoterapia uzależnień w Polsce ma fantastyczną skuteczność! Zwłaszcza od czasu wprowadzenia terapii kontrolowanego picia (redukcji szkód). Facet pił 30 dni w miesiącu, a teraz tylko 28. I to jest sukces na miarę naszych profesjonalistów, sukces na jaki nas stać.

      Usuń
    3. A to przekonanie ze redukcja szkod jest normą w terapii uzakeznien to skąd,? Bo fakty sa zupełnie inne.

      Usuń
    4. „Facet pił 30 dni w miesiącu, a teraz tylko 28. I to jest sukces na miarę naszych profesjonalistów, sukces na jaki nas stać.”
      A to jest flagowy przykład zdrowego rozsądku odzyskanego w AA przy pomocy Boga 😂

      Usuń
    5. „Fantastyczna skuteczność! 300 tys. w 25 lat!”
      I znowu, jak to u ciebie, naiwna manipulacja.
      Są to słowa Billa Wilsona z roku 1961, a więc dotyczą lat 1936-1961. Tak dla ścisłości.
      I jak wynika z tego fragmentu, skuteczność wyniosła prawie 40%
      To wynik, który przez nikogo innego nie został osiągnięty.

      Usuń
    6. "A to przekonanie ze redukcja szkod jest normą w terapii uzakeznien to skąd,? Bo fakty sa zupełnie inne" - nie mam pojęcia, co jest normą w obecnej terapii uzależnień i co jest często stosowaną praktyką, a to nie musi być jedno i to samo. Zetknąłem się osobiście z czterema osobami uzależnionymi, które zgłosiły się do poradni odwykowych, i które tam NAMÓWIONO na terapię redukcji szkód, choć zgłosiły się przekonane, że chodzić będzie o pełną abstynencję i godząc się na nią. Troje z nich (35-45 lat) terapeuci poinformowali, że nie są jeszcze aż tak bardzo uzależnieni, więc powinni skorzystać z nauki kontrolowania spożycia alkoholu.

      Usuń
    7. Tyle ze to nie oznacza ze taki jest standard. Tak samo jak sugestie czy czytanie i podkreślanie fragmentów WK nie są jedyną drogą sponsorowania.

      Usuń
    8. Program psychoterapeutyczny ,,Redukcji szkód" -picia kontrolowanego jest zalecany przez profesjonalistów (Woronowicz, Anna Bakuła,, Jadwiga Fudała, dr. Tomasz Głowik, Jacek Kasprzak, dr Justyna Klingeman, Paweł Kołakowski, Dorota Reguła, Jolanta Ryniak, prof. Marcin Wojnar, Stanisław Wolny) W Programie AA nie znajdziesz sugestii typu; ścielenie łóżka, chodzenie na msze, dzwonienie do pijaków, 90 dni. To nie jest Program AA- nakłanianie podopiecznych do wykonywania tych czynności nie ma nic wspólnego z Programem 12 Kroków AA. Może ma coś wspólnego z metodą picia kontrolowanego propagowanego przez profesjonalistów?

      Usuń
  33. Nie ma znaczenia jak i z kim jest robiony program w Polsce. Jest źle przetłumaczony krok pierwszy. I od początku zaczyna się bezsensowna dyskusja o kierowaniu. Jesteśmy w czarnej d...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest źle przetłumaczony krok... i nie tylko on. Ale przecież Polak potrafi! My zawsze musimy mieć swoją, lepszą wersję wszystkiego. Zupełnie jak w Korei: https://faktopedia.pl/573545/W-czasie-wielkiej-fascynacji-koszykowka-przywodca-Korei-Polnocnej-Kim-Dzong

      Usuń
    2. Porównywanie do Korei Płn jest wyjątkowo niestosowne.. Widać. że Krok 1 w jakejkolwiek wersji jest dla Ciebie zbyt trudny.

      Usuń
    3. "Jesteśmy w czarnej d...". Nie jesteśmy,Ty jesteś; długo w niej pozostaniesz z takimi odzywkami
      .

      Usuń
    4. Obserwując wokół masowe rozwody i wspomaganie się niekończącymi się terapiami, uważam to za dość łagodne określenie.

      Usuń
    5. Istotnie, "źle przetłumaczony krok pierwszy" ma niebagatelny wpływ na "masowe rozwody i wspomaganie się niekończącymi się terapiami"

      Usuń
    6. Masz rację. Fantazje i urojenia na temat tracenia i odzyskiwania możliwości kierowania życiem (w tym rodziną) powodują próby podejmowania rozmaitych działań (terapie, romanse, rozwody, nowe prace i związki), które miałyby temu zaradzić.

      Usuń
    7. No tak. Alkoholicy właśnie odkryli co kryje się za dużą ilością rozwodów.

      Czy to jest na serio?

      Usuń
    8. „Obserwując wokół masowe rozwody”
      Proszę o wyjaśnienie, czy teraz Anonimowi Alkoholicy zajmują się statystykami rozwodów w Polsce(?) i na swiecie(?), czy to ty masz kwalifikacje i statystyki do przekazywania nam własnych badań naukowych.
      Dziękuję.

      Usuń
    9. Anonimowi Alkoholicy obecnie zajmują się różnymi sprawami, nie zajmują się tylko niesieniem posłania. AA w USA np zlecili badania nad zrozumieniem przez alkoholików oryginalnego wyd BB. I dlatego zajęli się tłumaczeniem języka, w którym pisał Bill W. Nie znalazłem tylko na stronie aa.org - komu zlecili te badania i ile za nie zapłacili 😂😂. W PLAA też zajmują się takimi dziwnymi sprawami jak- publikacja wybranych badań (nie wszystkie publikują i nie wiem od czego to zależy) czy drukowanie publikacji psychiatrów itp.
      Może i zajmą się statystyką rozwodów w AA? Może występowania hemoroidów u osób bywających na mitingach. Bardzo wiele możliwości się przed nimi otwiera. Taka choroba. Psychiczna 😱😱 Atakuje umysł.
      Marceli Sz.

      Usuń
    10. "zlecili badania nad zrozumieniem" - komu zlecili? Skąd ta wiadomość, że komuś zlecili?
      Czy potrzebne są jakiekolwiek badania, żeby stwierdzić, że polscy alkoholicy nie rozumieją słowa "samonapęd"?

      Usuń
    11. "Anonimowi Alkoholicy obecnie zajmują się różnymi sprawami, nie zajmują się tylko niesieniem posłania". Jak by, nie daj Bóg, nieśli posłanie o Twej treści i w Twym stylu, to już by dawno tę Wspólnotę rozwalili.

      Usuń
    12. "Może i zajmą się statystyką rozwodów w AA? Może występowania hemoroidów u osób bywających na mitingach. Bardzo wiele możliwości się przed nimi otwiera. Taka choroba. Psychiczna. Atakuje umysł."
      Autor tego wpisu wreszcie zauważył jak bardzo zaatakowała ona jego umysł.

      Usuń
    13. "polscy alkoholicy nie rozumieją słowa "samonapęd". Nie znudzilo Ci się?

      Usuń
    14. ,, że polscy alkoholicy nie rozumieją słowa "samonapęd" Nie tylko polscy alkoholicy nie rozumieją tego słowa. Nie pojmują jego znaczenia polscy językoznawcy. W żadnym słowniku, też nie znajdziesz tego słowa- potworka.

      Usuń
    15. Ale co jest niejasnego w słowie samonapęd? Skąd wy kacie ten dylemat?

      Usuń
    16. Translatica, kierunek polsko-angielski : "samonapęd rzeczownik, rodzaj męski, męski rzeczowy; → self-drive"

      Usuń
    17. Przeciętny Polak rozumie około 30 tysięcy słów , zaś bardzo oczytane osoby mogą znać nawet do 100 tysięcy słów. Niezrozumienie "samonapędu" nie pogarsza ich stanu wiedzy.

      Usuń
    18. I co, Marceli? Po wieku alkoholicy, w swym sumieniu, gdzie – jak mówią – odezwał się głos Boga, wydali nową księgę. Prostym językiem, ze słownikiem, żeby nikt już na mityngu nie musiał słuchać tysiąca znaczeń prostych słów.
      Księga dla wszystkich. Kroki dla ateistów.

      A te głosy oburzenia?
      No cóż… mamy demokrację. Mozna krzyczeć z oburzenia i urazy.

      Usuń
    19. Niezrozumienie "samonapędu" oznacza, że nie rozumieją zagmatwanego w ten sposób przekazu z WK.
      Przeciętny Polak posługuje się ok. 2-5 tys. pojęć.

      Usuń
    20. "rzeczownik, rodzaj męski, męski rzeczowy" - kompletnie nic z tego nie rozumiem. Ta książka miała być przełożona na polski. W języku polskim nie ma durnego pomysłu "samonapęd".

      Usuń
    21. „No cóż… mamy demokrację. Mozna krzyczeć z oburzenia i urazy.”
      Aaaa… to na tym polega demokracja! Dzięki geniuszu. Teraz już będę wiedział.

      Usuń
    22. Przeciwnicy "samonapędu" będą się w siódmym roku od wydania IV edycji WK i w latach następnych samonapędzać w swej uzasadnionej krytyce użycia tego słowa zaś pozostali skupią sie wyłącznie na znajdującym sie w tej książce poslaniu AA. Obie strony będa zdążąć tam gdzie chcą podążać.. I niech tak pozostanie.Dla dobra AA.

      Usuń