„Wciąż pogłębiając nasz dylemat, sponsorzy wskazali na postępującą wrażliwość na alkohol, którą…”.
Dylemat to trudny wybór między dwoma równie ważnymi opcjami. TRUDNY WYBÓR.
W języku angielskim dillema może oznaczać podobno różne rzeczy, na przykład zagadkę lub pytanie (the question of addiction lub riddle of addiction), ale po polsku dylemat przyjmuje jedno tylko znaczenie, ten właśnie trudny wybór. A w takim razie o jakim wyborze jest mowa?
Ktoś spróbował na to odpowiedzieć i uznał, że to wybór między pić, a nie pić. Czyżby? To by znaczyło, że nie ma mowy o jakiejś tam bezsilności, a alkoholik po prostu może wybrać, czy się napije, czy nie?
Mam nadzieję, że o jakiś inny dylemat/wybór chodzi, ale jaki?
12x12 z 2024 roku, s. 27:
„…większość nowicjuszy w AA mierzy się z dylematem, czasem bardzo poważnym”.
O jaki dylemat, to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami, tutaj chodzi?
12x12 z 2024 roku, s. 30:
„Oczywiście dylemat osoby, która odeszła od wiary wiąże się z głębokim zagubieniem”.
O jaki dylemat, to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami, chodzi w tym przypadku?
12x12 z 2024 roku, s. 59:
„…przysparzało nam samooszukiwanie się”.
Skoro się oszukuję, to chyba wiadomo, kto kogo oszukuje, bez dodawania „samo”.
Rozdział ten wyjątkowo napchany jest różnymi „samo” (ang. self) – wygląda na to, że na ten przedrostek tłumacz/e mają jakąś szczególną fiksację. Samooszukiwanie się, samoułuda (jeśli tkwię w ułudzie, to chyba wiadomo, kto tkwi bez obsesyjnego dodawania „samo”), samousprawiedliwianie, samoanaliza itd. To zakrawa na obsesję.
12x12 z 2024 roku, s. 99:
„Dlaczego nie zwrócić się bezpośrednio do Boga z naszym konkretnym dylematem i nie zapewnić sobie…”.
Ciekawe, o jaki dylemat chodzi. Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami. Na czym może polegać ten konkretny wybór, jest to wybór między czym, a czym?
Dylemat: https://sjp.pwn.pl/sjp/dylemat;2555642.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/albo-dylemat-albo-brak-pieniedzy;18942.html
12x12 z 2024 roku, s. 119:
„Poruszyliśmy tu tak wiele problemów, że może się wydawać, iż AA zajmuje się głównie rozwiązywaniem dylematów i trudności”.
Tego już zupełnie nie da się zrozumieć. Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami. Dylematów się nie rozwiązuje – w przypadku dylematu dokonuje się wyboru. O jakież to wybory może chodzić w cytowanym zdaniu?
https://wsjp.pl/haslo/podglad/37269/dylemat
12x12 z 2024 roku, s. 146:
„Położyłem szczególny nacisk na beznadziejność dylematu alkoholika”.
Zapewne bardzo jest to ważne, ale… Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami – o jakie wybory więc tu chodzi?
Poszukałem w wersji oryginalnej i znalazłem tam słowo dilemma. Po angielsku, jak się dowiedziałem, dilemma może mieć różne znaczenia: problem albo zagadka, albo pytanie, albo jeszcze coś innego, np. trudny wybór: „The dilemma of addiction = the question of addiction” (kwestia uzależnienia) , „The dilemma of addiction = The problem of addiction” (problem uzależnienia), The dilemma of addiction = „Riddle of addiction” (zagadka uzależnienia). Ale to po angielsku!!! Bo po polsku dylemat ma jedno i tylko jedno znaczenie! Dylemat to jest trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami. https://wsjp.pl/haslo/podglad/37269/dylemat
12x12 z 2024 roku, s. 179:
„Tu właśnie zasady AA miały być ważniejsze od osobowości, i to bez żadnych wyjątków”.
Zaraz, zaraz… od jakich osobowości, od czyich osobowości? Lewandowski jest osobowością sportową, Nawrocki jest osobowością medialną – o jaką osobowość chodzi tłumaczom?
https://sjp.pwn.pl/sjp/osobowość;2496558.html
Osobowość to «całość stałych cech psychicznych i mechanizmów wewnętrznych regulujących zachowanie człowieka», a w takim razie zasady AA miałyby być ważniejsze od stałych cech psychicznych i mechanizmów wewnętrznych regulujących zachowanie człowieka? Przecież to są jakieś brednie.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/pierwszenstwo-zasad-przed-osobowosciami;18558.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/o-osobowosci-jeszcze-raz;18751.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/jeszcze-o-osobowosci;18750.html
Wygląda na to, że wraz z upływem czasu do literatury AA wprowadzanych jest coraz więcej błędów, i jest to działanie celowe. Rozmawialiśmy o tym w grupie i w końcu padło pytanie, po co? Po co jest to robione? Pomysłów było kilka, ale jeden z nich wydał mi się naprawdę zaskakujący.
Wiadomo, że głupimi ludźmi łatwiej się manipuluje (durne owce łatwiej się strzyże). Wiedzieli o tym Niemcy w czasie rozbiorów i wojny światowej, wiedział Kościół, wiedzieli komuniści – w latach pięćdziesiątych było nawet pogardliwe przezwisko „te, inteligent!”. Nie da się jednak obecnie, w XXI wieku, wyeliminować ze społeczeństwa wszystkich osób inteligentnych tak, żeby nikt z nich nie trafił do AA. Co jednak można zrobić? Można tak spreparować literaturę AA, żeby ludzie mądrzy, inteligentni, oczytani, jeśli nawet do AA przyjdą, to nie będą chcieli w takiej wspólnocie zostać.
Trochę się z tego pośmialiśmy, a następnie rozeszli, każdy w swoją stronę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.