środa, 3 grudnia 2025

Jak to jest z tą naszą wolą?

W Wielkiej Księdze (wydanie z 2018 roku, s. 86) znalazłem coś w rodzaju zalecenia Billa Wilsona:

Każdego dnia musimy wnosić wizję woli Bożej do wszystkich naszych działań. „Jak mogę Ci służyć najlepiej – bądź wola Twoja (nie moja)”. Takie myśli muszą nam stale towarzyszyć.

Zastanawiałem się, skąd pochodzi cytat umieszczony w cudzysłowie. Bo jeżeli zastosowano cudzysłów, to wiadomo, że jest to cytat z jakiegoś innego dzieła. Przyznam od razu, że nie znalazłem żadnego źródła, z którego miałyby pochodzić słowa: „Jak mogę Ci służyć najlepiej – bądź wola Twoja (nie moja)”. Jeśli ktoś zna, to proszę o informację. Także jeśli wynika to z innych powodów. Jednak nie to jest w tej chwili najważniejsze (https://sjp.pwn.pl/sjp/cudzysłów;2449702.html).

Przede wszystkim ciekawi mnie, skąd u niektórych alkoholików nieomalże fanatyczna walka z własną wolą. Bóg dał ludziom wolną wolę mocą Drugiego Przymierza, a teraz niektórzy próbują negować wartość tego daru, uciekać od niego. Nie rozumiem tego w przypadku alkoholików rzekomo trzeźwych i rzekomo chrześcijan.

W czasach picia, moje pomysły rzadko okazywały się korzystne czy sensowne. Wtedy zapewne ostrożne podejście do wytworów własnej woli było zrozumiałe i uzasadnione. Bezpieczniej było posłuchać kogoś innego, na przykład sponsora, niż własnej chorej głowy. Ale przecież w końcu wytrzeźwiałem. Co niby niewłaściwego miałoby być teraz w mojej woli?

W Ewangelii św. Łukasza mamy znany fragment:
A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. [Łk 22,41-43]

Chodzi o modlitwę Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. On już wie, że będzie musiał potwornie cierpieć i ponieść straszną śmierć. Tym kielichem jest właśnie, droga krzyżowa, tortury, agonia i śmierć na krzyżu. Ta część, która w Nim jest ludzka, boi się tego cierpienia, co chyba jest zupełnie naturalne i w pełni zrozumiałe. Jednak Jezus, bezwzględnie posłuszny Ojcu, na ów kielich (męczeństwo) się godzi, choć może bez entuzjazmu.
Ten jeden jedyny przykład, kiedy Syn Człowieczy bardzo delikatnie sugeruje Ojcu zmianę decyzji, godząc się od razu i na to, że ważniejsza jednak jest wola Boga i to ona powinna zostać zrealizowana, dotyczy Jezusa (a nie Anonimowych Alkoholików) oraz szczególnej sytuacji – zagrożenie życia, męczarnie – a nie każdej sytuacji.

Czasem o kimś mówi się, że próbuje być bardziej święty od papieża, ale najwyraźniej to głupstwo, bo zdarzają się alkoholicy, którzy chcieliby być bardziej święci od Jezusa.

Moją wolę, jeśli ją wprowadzę w czyn, zrealizuję, oceniać się będzie po jej efektach. Nigdzie nie jest powiedziane, że jest ona zła tylko dlatego, że jest moja. Jeżeli chciałbym być prawym, przyzwoitym człowiekiem, to tak nie ma być, bo to przecież moja wola, a ta – z założenia – jest zła i nie powinna się realizować w praktyce? Jeśli wolą moją jest uczestnictwo w niedzielnej mszy, to lepiej, żebym się tam nie wybierał, bo to przecież ta moja zła wola, czy tak? Dziwaczne to…

A więc: poznacie ich po ich owocach [Mateusza 7:20] – w taki sposób można bezpiecznie oceniać czyjąś lub własną wolę. Tworzenie jakichś cudacznych teorii, z których miałoby wynikać, że wola każdego człowieka jest zła z zasady, nie ma chyba nic wspólnego z sugestią: zachowajmy to w prostocie. Jako alkoholik powinienem wyrzekać się samowoli, bo to ona jest moim problemem, a nie wolna wola, zwłaszcza od momentu skorelowania jej z wolą Boga (Krok Jedenasty).


To, co napisałem w tym artykule, odnosi się głównie do chrześcijaństwa, może nie dotyczyć sekt lub innych religii.

91 komentarzy:

  1. Meszuge…
    Bill zaczynał od spotkań grupy oksfordzkiej, które kończono modlitwą „Ojcze nasz”. To właśnie tam padają słowa: „bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi”.
    Nie da się zaprzeczyć, że Bill przeniósł do AA i Wielkiej Księgi ogromny ładunek treści pochodzących wprost z tej religijnej tradycji: modlitwy, powierzanie, rytuały, koncepcję Boga kierującego życiem człowieka. AA nie powstało w próżni – zostało zaszczepione na bardzo konkretnym, chrześcijańskim fundamencie.
    I trafiło na podatny grunt. Na ludzi często poranionych, zagubionych, wychowanych w poczuciu winy, lęku i braku zaufania do własnych decyzji. Na osoby, które przez lata słyszały, że same sobie nie poradzą, że potrzebują kogoś lub czegoś, na czym mogłyby oprzeć całe życie. W takich warunkach łatwo pomylić zdrową odpowiedzialność z oddaniem kontroli, a wolność z posłuszeństwem wobec jakiejś „wyższej woli”.
    To właśnie dlatego tak wielu alkoholików chwyta się pojęcia „Siły Wyższej” – nie jako metafory, ale jako sposobu na uniknięcie dorosłości. Bo własny wybór oznacza odpowiedzialność, a odpowiedzialność wymaga odwagi. O wiele prościej powiedzieć: „Bóg tak chciał”, niż przyznać, że to ja podjąłem decyzję i to ja ponoszę jej konsekwencje.

    „Bądź wola Twoja, a nie moja” może wyglądać jak pokora. W praktyce bywa jednak ucieczką przed pełnym przeżywaniem życia, emocji, lęków i konfliktów. Chroni przed konfrontacją z własną sprawczością i jednocześnie odbiera ją w całości.

    Trzymaj sie mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. też się trzymaj. :-)

      "...wychowanych w poczuciu winy, lęku i braku zaufania do własnych decyzji" - co do tego mam wątpliwości. Gdyby to było o Polakach/katolikach, to bym się zgodził automatycznie, odruchowo i natychmiast, ale wydaje mi się (może tylko wydaje), że Amerykanie tacy nie są, nie tak ich się wychowywało w tamtych czasach. Poza tym w większości byli wtedy (pierwsi weterani) protestantami, a nie katolikami, a to też jest istotna różnica w procesie budowania osobowości i przekonań.

      Usuń
    2. Dźięki! uwielbiam merytoryczne wpisy :) Zanim dokończyłam Twój wpis w myslach pomyslałam to używane bez pomyslunku zdanie: "Bóg tak chciał. taka była wola Boga skoro się to wydarzyło lub tak zrobiłem". Rozeznawanie i podążanie za wolą Boga jako prawdziwa droga do pokory a bezmyslne mówienie:" Niech się dzieje wolaTwoja, a nie moja Panie" jako ucieczka przed dojrzałością i odpowiedzialnością są niestety mylone i stosowane naprzemiennie. Niestety, przewaga jest tego drugiego :/

      Usuń
  2. "„Jak mogę Ci służyć najlepiej – bądź wola Twoja (nie moja)”. WK , wydanie IV , str. 86

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... właśnie o to chodzi - skąd jest ten cytat zawarty w WK?

      Usuń
    2. "How can I best serve Thee. Thy will (not mine) be done."
      Cytat pochodzi z literatury Anonimowych Alkoholików (AA) i pojawia się w ich publikacjach oraz jest wykorzystywany przez członków w codziennej praktyce. Jest to centralna idea programu AA, zachęcająca członków do podporządkowania swojej woli sile wyższej, zamiast prób kontrolowania własnego życia – fundamentalnej zasady zdrowienia.
      Źródło: Cytat jest kluczową koncepcją występującą w literaturze Anonimowych Alkoholików, pojawiającą się w różnych materiałach związanych z AA.
      Znaczenie: Reprezentuje ideę wyrzeczenia się własnej woli i przyjęcia przewodnictwa siły wyższej w celu przezwyciężenia alkoholizmu. Jest on wykorzystywany jako codzienna praktyka duchowa, aby kierować swoimi działaniami i myślami.
      Zastosowanie: Członkowie AA używają tego zwrotu lub jego wariantów, aby pomóc sobie w trudnych lub dezorientujących chwilach, przypominając im, aby szukali „właściwej myśli lub działania” u siły wyższej, zamiast działać pod wpływem własnych impulsów.

      Usuń
    3. "Bo jeżeli zastosowano cudzysłów, to wiadomo, że jest to cytat z jakiegoś innego dzieła."
      Nie wszystko w cudzysłowie jest cytatem. Cudzysłowu używa się do oznaczania cytatów, ale także do wyróżniania tytułów, zaznaczania wyrazów użytych ironicznie, specyficznych wyrażeń, definicji, a także niektórych nazw własnych."
      Cudzysłów stosuje się głównie do zaznaczania cytowanych fragmentów, a także oznaczania specyficznych (nierzadko niedosłownych) użyć wyrazów i wyrażeń. " (https://www.ortograf.pl/zasady-pisowni/cudzyslow-opis-zasady-uzycia.)

      Usuń
    4. Skopiować odpowiedź AI to i ja potrafię.
      Meszuge pytał o źródło cytatu - o ile rozumiesz, co to jest cytat i co oznacza jego użycie.

      Usuń
    5. „Cytat pochodzi z literatury Anonimowych Alkoholików (AA)”
      Nie zrozumiałeś ani tekstu Meszuge, ani pytania.

      Usuń
    6. OK. Cudzysłowy bywają różne, choć zwykle oznaczają... cytat. Jeśli to zdanie nie jest cytatem, to z jakiego powodu je tak oznaczono i dlaczego? Wiesz może?
      W WK jest kilka przypadków użycia znaku cudzysłowu (albo kursywy), ale nie wiadomo, po co i dlaczego.

      Usuń
    7. Anonimowy 3 grudnia 2025 15:37, czytaj wszystkie wpisy, również ten z 15:33, gdzie Anonimowy powołując się na zasady pisowni napisał " Cudzysłów stosuje się głównie do zaznaczania cytowanych fragmentów, a TAKŻE OZNACZANIA SPECYFICZYCH (nierzadko niedosłownych) użyć wyrazów i wyrażeń."

      Usuń
    8. "Skopiować odpowiedź AI to i ja potrafię." Potrafisz też krytykowac, natomiast nie potrafisz czytać innych wpisów ze zrozumieniem, a już w ogóle nie potrafisz wnieść do tematu nic konstruktywnego.

      Usuń
    9. W oryginale to zdanie wygląda następująco: "How can I best serve Thee -Thy will (not mine) be done". Ten cudzysłów wstawił sam Bill W. Przypuszczam, że przesiąknięty naukami religijnych grup oksfordzkich mógł tę frazę u nich usłyszeć.





      Usuń
    10. „Potrafisz też krytykowac,”
      Oooo, czyżby coś było nie tak z krytyką? Bill Wilson dziękował za krytykę i dziękował swoim krytykom.
      Jest to w naszej literaturze („Jak to widzi Bill”).
      Z tego, co się orientuję, to właśnie nieradzenie sobie z krytyką wymaga zmiany.

      Usuń
    11. W oryginale to zdanie wygląda następująco: "How can I best serve Thee -Thy will (not mine) be done". Ten cudzysłów wstawił sam Bill W.; , podejrzewam że przesiąknięty naukami religijnych grup oksfordzkich mógł tę frazę u nich usłyszeć.

      Usuń
    12. Właśnie w tym rzecz cały czas. Jeśli cytat, to skąd, jeśli nie cytat, to dlaczego i po co?

      Usuń
    13. https://meszuge.blogspot.com/2009/04/o-krytyce-i-krytykach_20.html

      Usuń
    14. "Właśnie w tym rzecz cały czas. Jeśli cytat, to skąd, jeśli nie cytat, to dlaczego i po co?" Dalej będziemy tę kwestię roztrząsać? Ja osobiście, każdego dnia praktykuję "Niech się dzieje Twoja wola, a nie moja" nie bacząc na to, kogo BIll w WK cytował






      Usuń
    15. „Ja osobiście, każdego dnia praktykuję "Niech się dzieje Twoja wola, a nie moja" nie bacząc na to, kogo BIll w WK cytował”.

      To ja mam poważne pytanie. Nie żartuję, nie kpię. Pytanie brzmi: po co? Jeśli tego nie powiesz, to nadal będzie się działa wola twoja, a nie Boga? Uważasz, że możesz decydować, czyja wola akurat ma się dziać w jakiejś sytuacji, twoja czy Boga?

      Być może mamy innych bogów. Mój jest wszechmogący i raczej nie podporządkuje się mojej decyzji, co do tego, która wola akurat ma się dziać. Bez względu na zaklęcia, jakie wypowiem i tak dziać się będzie wola Boga. A może nie?

      Usuń
    16. "Jeśli tego nie powiesz, to nadal będzie się działa wola twoja, a nie Boga? Ja nie mówę,, ja praktykuję czyli praktycznie wprowadzam w życie Krok 3.No i przede wszystkim unikam filozoficznych rozważań.

      Usuń
  3. Skoro jestem katolikiem czyli członkiem sekty to ten tekst może mnie nie dotyczyć. Cóż za herezja !Jedynym i uprawnionym interpretatorem "Pisma Świętego" jest kościół. Skąd wiemy że nauki Jezusa są prawdziwe ?W usta Jezusa są wkładane słowa, których jako Chrystus, na pewno nie mógł ich wypowiedzieć, do tego dochodzą różnego rodzaju zapiski, skreślenia, zafałszowania różnych klasztornych edytorów w okresie od połowy od I.w do końca V w i później. Trzeba pamiętać że do czasów Gutenberga biblia była przepisywana ręcznie przez ponad 1500 lat, tłumaczona najpierw na Łacinę a następnie na inne języki. Nie jesteśmy w stanie teraz powiedzieć przez ile rąk przeszła i jakim uległa zmianą. Żadne z Pism Nowego Testamentu nie było pisane dla nas, lecz dla pierwszych chrześcijan, następnie posłużyły kolejnym ewangelistą. W nowym testamencie ślady prawdziwych nauk duchowych Jezusa są, jedynie w ewangelii Jana . Prawda jest wrogiem religii a religia jest wrogiem prawdy. Po prostu w wielu ewangeliach jest wiele opowiastek.
    Termin sekta jest rasistowskim, pogardliwym wyzwiskiem którym obdarza się grupę ludzi myślących inaczej i posiadających odmienne poglądy. Ponieważ wyzwiska rodzą się z nienawiści widzimy jak Kościół który powinien kierować miłością i tolerancją nie przestrzega zaleceń Jezusa i zwalcza tych wszystkich którzy w jakiś sposób są niewygodni. Zwalczanie innych religii i sekt jest niczym innym jak kontynuacją tego co kościół wyczyniał w krajach kolonialnych - teoretycznie nawracając pogan a praktycznie eksterminując ludzi których jedyną wadą było wierzenie inaczej w tego samego Boga.
    No cóż ten fragment w WK musiał napisać (Bądź dopisać) naprawdę prawdziwy wizjoner.
    To że Bóg nam dał wolną wolę nie oznacza że umiemy się posługiwać to "wolną wolą" . Nie musimy spektakularnie ukazywać naszej wolnej woli .W czasach picia po prostu piłem i mieszałem z tym wolną wolę. Te wypociny z lat 30 jedyne uzasadnienie mają w religii. Ależ to właśnie AA wbija do głowy chorą koncepcję wolnej woli, stąd potem takie dylematy i właśnie dlatego nie jesteśmy w stanie się połapać w wielu kwestiach , no bo jak się połapiemy to......jeszcze się coś okaże. Tak można się indoktrynować całe życie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś moja wola jest zbieżna z wolą Boga. W tym zakresie, który rozumiem i który mogę wypełnić. Zakładam, że wolą Boga jest m.in. żebym był uczciwy, uprzejmy, odważny, pokorny, pomocny, cierpliwy, tolerancyjny.

    Jest taka pomocna tabela - checklist - ,,daily inventory''. Można sobie wygooglować. Z jednej strony jest self-will, a z drugiej God's will.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Bóg szczególnie upodobal sobie alkoholików ktorych w przebudzeniu duchowum obdarzył darem odczytywania Jego woli.

      Proste i logiczne.

      Usuń
    2. "Tak. Bóg szczególnie upodobal sobie alkoholików ktorych w przebudzeniu duchowum obdarzył darem odczytywania Jego woli." Jak dobrze zrobisz Krok 3., to Ci nawet szyderstwo odejdzie. "Proste i logiczne"


      Usuń
    3. Dobrze zrobione kroki pozwalaja przebudzić sie do zycia w Nim i z Nim na codzien.
      Wtedy odczytywanie Jego woli a nie własnej jest jasne wyraznie słyszalne. To nowe życie w podwzaniu za Jego glosem.
      To jeden z darów programu. Dar słyszenia Jego woli pośród zgiełku życia.

      Pogody ducha.

      Usuń
    4. W moim przypadku to AA uświadomiło mi, że moje metody nie przynosiły dobrych rezultatów. Przyjąłem koncepcję proponowaną przez AA, żeby zwrócić się o pomoc do Boga. I to u mnie zadziałało. I teraz trzymam się tego biznesu. Staram się wypełniać wolę Boga, bo to daje moc.

      Usuń
  5. Kalwin. Jeżeli autor bloga nie rozumie, jak chrześcijanin może negować istnienie wolnej woli, to Instytucje Kalwiną są wydawane księga po księdze w dwóch różnych przekładach na język polski równolegle, wydawnictwo Horn i Macieja Wierzbickiego. Przekonujący wywód, dużo cytatów z Biblii:)
    Negacja wolnej woli jest jednym z logicznych rozwiązań teodycei i jako najbardziej charakterystyczna cecha chrześcijaństwa reformowanego miała i ma olbrzymie znaczenie dla Kościołów amerykańskich a więc również dla AA i to napięcie między post-purytańskim fatalizmem a sekularnym przekonaniem o kształtowaniu swojego własnego losu jest zawsze w AA obecne, tak, jak i w całej reszcie amerykańskiego ewangelicyzmu.

    OdpowiedzUsuń
  6. "powinienem wyrzekać się samowoli, bo to ona jest moim problemem, a nie wolna wola, zwłaszcza od momentu skorelowania jej z wolą Boga". Czy każdy z nas potrafi odróżnić "wolną wolę skorelowaną z wolą Boga" od "samowoli" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ktoś was zna, żeby to wiedzieć?

      Usuń
    2. Tak, są tacy, szczególnie ci, ktorzy dobrze wprowdzili w życie Krok 3 " Podjęliśmy decyzję, aby powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, tak jak Go rozumieliśmy."

      Usuń
    3. Dobrze wprowadzili w życie? Czyli dobrze podjęli decyzję?
      Każdy, kto dobrze podjął decyzję, zna was, Anonimowych - i już wszystko jasne! dzięki. :-)

      Usuń
    4. "Czyli dobrze podjęli decyzję? " Nie, podjęeli decyzję aby (dobrze czyli bezwarunkowo) powierzyć opiece Boga...swoją wolę i życie.

      Usuń
    5. "Czyli dobrze podjęli decyzję? " Nie, podjęeli decyzję aby (dobrze czyli bezwarunkowo) powierzyć opiece Boga...swoją wolę i życie." - noi co dalej?? Mogę powtarzać codziennie, że powierzyłem swoją wolę i co? To, że napiszesz, ze dobrze postawiony krok 3 i wprowadzony w życie da odpowiedź na to, co jest wolą Boga a co moją to nie oznacza nic.
      Odpowiedz w praktyce jak:" odróżnić "wolną wolę skorelowaną z wolą Boga" od "samowoli"?
      Czy Bóg dzwoni do Ciebie żeby Ci o tym powiedzieć jaka jest jego wola? :D
      Ludzie raz przeczytają modlitwę 3 kroku i myślą, że wdrażają 3 krok. Generalnie nie rozumiejąc o co tu chodzi.

      Usuń
    6. "Ludzie raz przeczytają modlitwę 3 kroku i myślą, że wdrażają 3 krok. Generalnie nie rozumiejąc o co tu chodzi." Tyle napisałeś w mętnym wpisie, że chyba sam nie rozumiesz o co Tobie chodzi.

      Usuń
    7. "Czy Bóg dzwoni do Ciebie żeby Ci o tym powiedzieć jaka jest jego wola? 'Skądże, rozumiemy się obecnie bez słów. Lata praktyki po wcześniejszym rzeczywistym wcieleniu w życie Kroku 3.

      Usuń
    8. ,,Skądże, rozumiemy się obecnie bez słów." Zazdroszczę. Wiele mi jeszcze do takiego stanu brakuje. Codziennie staram się pogłębić świadomy kontakt z Bogiem. Codziennie, moje pierwsza prośba po przebudzeniu, to proszę Boga bym mógł poznać jego wolę, by pokierował moimi myślami i czynami. Proszę też by dał mi siłę do spełnienia Jego woli. Dzisiaj nie potrafię odczytać każdej woli Boga. Zdarza się, że dostrzegam ją dopiero po jakimś czasie. Nie mam stałego kontaktu z Bogiem. Zdarza mi się, że ,,czuję" Boga. Czasami wydaje mi się, że od razu odczytuję Jego wolę. Czasami. Gratuluję osiągnięcia takiego stanu, ciągłego kontaktu z Bogiem, rozumienia się z Bogiem, bez słów. Dążę do doskonałości, wiedząc, że nigdy takiego stanu nie osiągnę jak TY. Jeszcze raz gratuluję i podziwiam.

      Usuń
  7. Skąd Bill ,,wziął" ten cytat ,,"How can I best serve Thee. Thy will (not mine) be done." i umieścił go w WK? Wpisałem frazę w google I taką otrzymałem odpowiedź.
    1. Najstarsze użycie tego zwrotu, jakie możemy udokumentować: chrześcijańskie hymny z XIX wieku
    Hymn Jamesa Montgomery’ego (1818) „Father! Thy will, not mine, be done!” „Ojcze! Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie!”

    To jest najstarszy szeroko udokumentowany angielski hymn zawierający dokładnie ten motyw.
    Wydawany przez cały XIX wiek w setkach śpiewników. Źródło: Hymnary.org – Father! Thy will, not mine, be done!
    To jest wersja identyczna w duchu i bardzo bliska słowami do AA-owego cytatu.
    - Hymny Johna i Charlesa Wesleyów (XVIII/XIX w.) Metodyści używali wielokrotnie zwrotu: „Thy will, not mine, be done.” („Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie.”)
    Wiele ich modlitw i pieśni metodystów ma tę frazę. Ruch metodyczny był jednym z głównych źródeł duchowych Oxford Group, z której AA bezpośrednio wyrastało.
    2. Tradycyjna modlitwa chrześcijańska – źródło podstawowego zwrotu
    Modlitwa Pańska — Ewangelia Mateusza 6:10„Thy will be done.” („Bądź wola Twoja.”)
    To najstarsze i najbardziej oczywiste źródło całego motywu oddania własnej woli Bogu.
    Bill znał Modlitwę Pańską od dziecka — była standardem w wszystkich kościołach protestanckich, a potem w Oxford Group.
    3. Oxford Group — bezpośredni kontekst przed AA. Na spotkaniach Oxford Group używano bardzo często modlitwy: „Thy will, not mine, be done.” („Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie.”)
    Były to ich codzienne modlitwy poranne podczas porządku „Quiet Time”. Dokumenty grupy z lat 1920–1935 zawierają liczne odniesienia do: seeking God’s will („szukanie woli Boga”) thy will be done
    („bądź wola Twoja”)
    Ten język jest prawie identyczny z tym, co Bill później umieścił w tekście AA.
    To jest najbliższe źródło – i historycznie najpewniejsze.
    4. Bill Wilson — jego wcześniejsze użycia tego motywu (przed AA) Bill sam wspominał, że od około 1934 roku, jeszcze przed powstaniem AA, używał podczas porannych modlitw słów:
    „What is Thy will for me?” „How may I best serve Thee?”
    Mógł to wynieść z:
    z praktyk Oxford Group,
    z lektur duchowych,
    z hymnów i modlitw modlitewników protestanckich,
    z Modlitwy Pańskiej, którą znał od dziecka.
    5. Najważniejsze: co istniało zanim napisał to Bill
    1) „Thy will, not mine, be done” — znane od XVIII wieku („Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie.”)
    w pieśniach, modlitwach, kazaniach, ruchu metodycznym.
    2) „How may I best serve Thee?” — używane w ruchach ewangelicznych i Oxford Group
    w modlitwach porannego prowadzenia.
    3) Modlitwa Pańska – fundament:
    To wszystko istniało dziesiątki, a nawet setki lat przed AA.
    Bill nie wymyślił tego zdania.
    Bill zebrał dwa istniejące elementy:
    pytanie o służbę: „How can I best serve Thee?”
    („Jak mogę najlepiej służyć Tobie?”) oddanie woli: „Thy will (not mine) be done.”
    („Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie.”)
    Skąd Bill mógł zaczerpnąć ten cytat
    Najpewniejsze źródła przed AA:
    Modlitwa Pańska –
    Hymny protestanckie (Montgomery, Wesley) – „Thy will, not mine, be done.”
    („Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie.”)
    Oxford Group – „How may I best serve Thee?”, „Thy will be done.”
    Duchowość ewangeliczna/metodystyczna, w której Bill był od 1934 r.

    O skąd tak naprawdę Bill W wziął ten cytat? Chyba się nie dowiemy. Tym bardziej, że ktoś wyżej zamieścił definicję cytatu, którym wcale nie musi być dosłowne przytoczenie tekstu. Wtedy dopiero otwierają się możliwości interpretacji, skąd??
    ,,Niech się dzieje wola Twoja Panie, nie moja"

    OdpowiedzUsuń
  8. "O skąd tak naprawdę Bill W wziął ten cytat? Chyba się nie dowiemy". Pewnie masz rację. Możliwe, że tak to sobie ułożył w głowie na bazie źródeł, o których wspominasz. Wymyślił sam i wsadził w cudzysłów, żeby mądrzej wyglądało? Dzięki bardzo - dobra robota. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Wymyślił sam i wsadził w cudzysłów, żeby mądrzej wyglądało? " Bynajmniej; wsadził w cudzysłów, bo to nie była wymyślona przez niego fraza, tym bardziej, że sam nie używał archaicznych zaimków "Thee" , "Thy". .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to pytał Meszuge - skąd Bill to zerżnął. Nie jest jego, to czyje? Gdzie jest oryginał?

      Usuń
    2. "Nie jest jego, to czyje? Gdzie jest oryginał?" Czy Ty czasem czytasz iinne wpisy, czy tylko piszesz swoje?

      Usuń
    3. "Nie jest jego, to czyje? Gdzie jest oryginał?" Anonimowy 4 grudnia 2025 10:36 zrobił dobrą robotę. Możesz zrobić lepszą, jak potrafisz.

      Usuń
  10. Anonimowy4 grudnia 2025 08:56
    Tak, są tacy, szczególnie ci, ktorzy dobrze wprowdzili w życie Krok 3 " Podjęliśmy decyzję, aby powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, tak jak Go rozumieliśmy."
    Anonimowy4 grudnia 2025 12:32
    Dobrze wprowadzili w życie? Czyli dobrze podjęli decyzję?
    Każdy, kto dobrze podjął decyzję, zna was, Anonimowych - i już wszystko jasne! dzięki. :-)

    Coś pięknego. Brawo anonimowy z 12:32.

    Z niecierpliwością czekam na kolejne „tłumaczenie” Kroków i Tradycji. Przekonacie się, że pojawią się „fikołki” które nie śniły się wam w najgorszych koszmarach. Z Kroków i Tradycji zostanie tylko nazwa.

    A wolną wolę człowiek ma i tyle. Może robić co chce choć za niektóre wybryki może trafić za kratki.

    OdpowiedzUsuń
  11. "A wolną wolę człowiek ma i tyle. Może robić co chce choć za niektóre wybryki może trafić za kratki" . To swobodna interpretacja Kroku 3, który, przypomnę brzmi " Podjęliśmy decyzję, aby powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, tak jak Go rozumieliśmy."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie interesuje podejście do tego samego tematu, ale od innej jakby strony. Postanawiam powierzyć Bogu swoją wolę - OK. A skąd wiem, że Bóg zechce ją pod opiekę przyjąć? Może, jak to zwykle u alkoholików, to alkoholik decyduje, co Bóg ma zrobić, czym się zająć, jak się czymś zaopiekować itd.

      Usuń
    2. A nie zastanawiałeś się jak to jest z oddaniem woli Bogu, np przez chrześcijan nie alkoholików? Oni też decydują co Bóg ma zrobić?

      Usuń
    3. " Oni też decydują co Bóg ma zrobić?" - oczywiście, jeśli tylko klepią jakieś zaklęcia bez zrozumienia prostej prawdy, że odrzucają dar Boga oraz próbują Go zmusić, żeby go przyjął z powrotem, bo... oni taką mają wolę. Co Bóg o tym sądzi, to przecież nie ma żadnego znaczenia.

      Usuń
    4. Ja słyszałem ze alkoholicy podobno głosują nad wolą boga jakkolwiek moze on wyrazac sie w grupowym sumieniu. Podobno wola Jego ujawnia się gdy glosow jest 2/3. Czasem trzeba kilku głosowań nad Jego wolą by sie ujawnila. W ostateczności coś było o rzucie monetą czy losowaniu.
      Ale może ja cos pokręcilem. Bo alkoholikiem jestem. A to choroba psychiczna.

      Pogody ducha.

      Usuń
    5. ,,Ale może ja cos pokręcilem. Bo alkoholikiem jestem. A to choroba psychiczna."
      Diagnozę postawiłeś sobie trafna, resztę pokręciłeś.
      Wytłumaczę ci to na zapałkach. Spróbuję, bo nie mam pojęcia czy zrozumiesz.
      „Na potrzeby naszej grupy istnieje tylko jeden ostateczny autorytet — kochający Bóg, który może wyrażać się w sumieniu grupy." Pominąłeś ten czasownik ,,MOŻE" Może oznacza, że nie musi. Nie ma takiego obowiązku. Nadążasz. Gdyby sumienie grupy głosowało w 100% za jakimś przedsięwzięciem, to dalej nie oznacza, że tak głosował Bóg, że taka jest wola Boga. Dajesz radę? Chyba że rzucą monetą, wtedy wszystko się zmienia i Bóg musi iść za wyborem monety.
      Pogody Ducha

      Usuń
    6. "Anonimowy 5 grudnia 2025 16:25" . Przeczytaj, proszę "Czym jest wykształcone sumienie gruoy AA"na stronie 32 broszury Grupa AA..gdzie wszystko się zaczyna". Niezależnie, zrób dobrze Krok 3.

      Usuń
    7. ,MOŻE" Może oznacza, że nie musi. - Moim skromnym zdaniem nie masz racji. W tym przypadku "może" nie chodzi o to, że nie musi, ale że ta wola Boga może nam się nie podobać, możemy mieć inne zdanie na jakiś temat.

      Usuń
    8. " kochający Bóg, który może wyrażać się w sumieniu..." Nie jest tak, jest: "kochający Bóg, który może wyrażać SIEBIE w sumieniu... Między "się" a "siebie" jest różnica"; zapałki nie wystarczą. Zajrzyj do słownika języka polskiego PWN.

      Usuń
    9. Masz rację. W nowej wersji WK Boga nie interesują alkoholicy, a jedynie promocja samego SIEBIE.

      Usuń
    10. "promocja samego SIEBIE" . Widzę, że taką powierzchowną konstatacją wypromowałeś samego siebie.

      Usuń
    11. Anonimowy 8:22 . Polecam przeczytanie https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Wyrazac-siebie-czy-wyrazac-sie;19212.html.

      Usuń
    12. Przeczytałam. W kontekście teologicznym albo religijnym poradnia na pewno ma rację.

      Usuń
    13. W kontekście interpretacji Tradycji 2 - również, przynajmniej w moim rozumieniu.

      Usuń
    14. ,,ale że ta wola Boga może nam się nie podobać, możemy mieć inne zdanie na jakiś temat."
      I Wy znacie wolę Boga i dyskutujecie sobie czy wam ona się podoba czy nie podoba.
      Faktycznie Mensa to może u Ciebie nauki pobierać.

      Czy ,,siebie", czy ,,się" nie ma znaczenia. Obie formy są dopuszczalne gramatycznie, naturalne, jeśli chodzi o wyrażanie woli. Tu nie chodzi o interpretację. Trzeba czuć czemu ma służyć ta tradycja i co ona ,,mówi" Zapałki się jednak przydają.

      Usuń
    15. Czyli skoro On moze ale nie musi sie wyrazac, to gadanie ze podazam za wola Boga to czysta fantazja i myslenie zyczeniowe.

      Usuń
    16. „,MOŻE" Może oznacza, że nie musi. - Moim skromnym zdaniem nie masz racji. W tym przypadku "może" nie chodzi o to, że nie musi, ale że ta wola Boga może nam się nie podobać, możemy mieć inne zdanie na jakiś temat.”.
      A nikt nigdy ci nie powiedział, że jak stawiasz takie tezy, to wypadałoby je uargumentować?
      Poproszę więc.

      Usuń
    17. "Czy ,,siebie", czy ,,się" nie ma znaczenia. Obie formy są dopuszczalne gramatycznie, naturalne, jeśli chodzi o wyrażanie woli".

      Nie jestem przekonany. Wydaje mi się, że poprawne będzie: wolę się się przejść, a niezbyt poprawne: wolę siebie przejść. I w obu przypadkach wyraziłem wolę.
      :-)

      Usuń
    18. "Czy ,,siebie", czy ,,się" nie ma znaczenia."
      Jednak radzę odrzucić upór, zapalki użyć do innego celu i w końcu przeczytać https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Wyrazac-siebie-czy-wyrazac-sie;19212.html.

      Usuń
    19. Fantazja i przekonanie.

      Usuń
    20. A ta wola Jego to jakos stopniuje sie na poszczególnych szczeblach piramidy?

      Usuń
    21. Przeszedłeś Meszuge sam siebie wyrażając w taki osobliwy sposób swoją wolę.

      Usuń
    22. To zależy czy jest to Piramida Maslowa czy Piramida Żywienia

      Usuń
    23. Ależ fantastyczna konwersacja. No popcornu mi brakuje hahahahahah :D
      "Wytłumaczę ci to na zapałkach. Spróbuję, bo nie mam pojęcia czy zrozumiesz.
      „Na potrzeby naszej grupy istnieje tylko jeden ostateczny autorytet — kochający Bóg, który może wyrażać się w sumieniu grupy." Pominąłeś ten czasownik ,,MOŻE" Może oznacza, że nie musi. Nie ma takiego obowiązku. Nadążasz. Gdyby sumienie grupy głosowało w 100% za jakimś przedsięwzięciem, to dalej nie oznacza, że tak głosował Bóg, że taka jest wola Boga. Dajesz radę? Chyba że rzucą monetą, wtedy wszystko się zmienia i Bóg musi iść za wyborem monety.
      Pogody Ducha"
      Zatem, kiedy i jak bedzie wiadomo, że głosowanie za jakimś przedsięwzięciem było wolą Boga??? Kto i kiedy będzie wiedział, że bóg się objawił tu czy nie?
      Czy jesli bedzie 99 głosów na tak, i jeden na nie - to co wtedy? Bóg się tu objawił czy nie? i co wtedy zrobić? wybrać te 99 czy może wysłuchać tego jednego i zmienić decyzję? Kiedy będzie wola Boga a kiedy innych?


      Ciągle się mówi i mówi o woli Boga, o poddawaniu się jej, i powierzaniu, i opiece itd itd ALE i tak nikt nie potrafi powiedzieć kiedy COŚ jest wolą Boga a kiedy moją własną.
      Bo wszystko co robimy, jakie decyzje podejmujemy, jakich wyborów dokonujemy- wszystko to czyni człowiek, subiektywnie podchodząc do tematu. Bóg za człowieka nie przeżyje życia.
      Myslę, że bardziej właściwe jest pytanie: Na czym/kim się wzoruję i czym sie kieruję w życiu.
      Ludzie klepią formułki, nie wiedzać jak je praktycznie zastosować w życiu.

      Usuń
    24. "Ależ fantastyczna konwersacja". Myślisz, że coś wartościowego do niej wniosłeś?

      Usuń
    25. "Ludzie klepią formułki, nie wiedzać jak je praktycznie zastosować w życiu." Podziel sie jak Ty to robisz,

      Usuń
    26. ,,ALE i tak nikt nie potrafi powiedzieć kiedy COŚ jest wolą Boga a kiedy moją własną" Nikt i nigdy. Pytałeś wszystkich i nikt nie był w stanie ci wyjaśnić. Rozumiem że pogłębianie codziennie świadomego kontaktu z Bogiem jest dla ciebie fantazją. To masz szczęście, że mnie spotkałeś. Wiem kiedy wola Boga jest zgodna z moją wolą. Gdy mi się żyje dobrze, kiedy to co robię daje mi spokój szczęście. Ludzie religijni mają określone działania które są zgodne lub nie zgodne z wolą Boga. Przykazania. Wolą Boga jest bym nie kłamał, oszukiwał, manipulował. Żył w prawdzie. Miłował bliźnich. Nakarm głodnego. Większość religii mówi o tym jaka jest wola Boga. Myślisz, że kradnąc, oszukując, kłamiąc, manipulując żyjesz zgodnie z wolą Boga? Jeśli chcesz więcej dowiedzieć się o woli Boga, proponuję Torę, Pismo Świętem, Koran itp. By poznać rolę Boga nie trzeba też być członkiem jakiejś zorganizowanej religii. A najłatwiej- Uwierzyć- postawić uczciwie 12 kroków.

      Usuń
    27. "Wolą Boga jest bym nie kłamał, oszukiwał, manipulował" - oj, chyba to nie takie proste. Na przykład katolicy mogą, kraść, kłamać, oszukiwać itp. byle w najbliższą niedzielę poszli do spowiedzi. Po niej - cyk! - i jakby tego wszystkiego nie było. A w takim Koranie wręcz Bóg nawołuje do mordowania innowierców.

      Usuń
    28. ".Na przykład katolicy mogą, kraść, kłamać, oszukiwać itp. byle w najbliższą niedzielę poszli do spowiedzi. Po niej - cyk". Sam sobie i nam powiedziałeś, że w tych przypadkach naganne zachowania nie były wolą Boga a " moją własną".

      Usuń
    29. Czyli jednak chodzi o religię, Biblię i przykazania? O konkretne nawrócenie?

      Usuń
    30. '" Czyli jednak chodzi o religię....?" Bynajmniej. Jeszcze wyciągniesz logiczny wniosek że niewierzący AA-owcy "mogą, kraść, kłamać, oszukiwać itp" bo żadna to dla nich przewina, i nie muszą "w najbliższą niedzielę iść do spowiedzi".

      Usuń
    31. " Czyli jednak chodzi o religię, Biblię i przykazania? O konkretne nawrócenie? " Odpowiedż "By poznać wolę Boga nie trzeba .... być członkiem jakiejś zorganizowanej religii. A najłatwiej- Uwierzyć- postawić uczciwie 12 kroków."

      Usuń
    32. "Wiem kiedy wola Boga jest zgodna z moją wolą"

      Mocne.

      Usuń
    33. Islamscy fanatyczni dżihadyści też zawsze to wiedzą.

      Usuń
    34. "Islamscy fanatyczni dżihadyści też zawsze to wiedzą". Jak Ci się udało wkręcić na ich mityng AA?

      Usuń
  12. "Przede wszystkim ciekawi mnie, skąd u niektórych alkoholików nieomalże fanatyczna walka z własną wolą..." - może stad, że na palcach jednej ręki (no może dwóch) mogłabym wymienić osoby, które dobrze rozumieją krok 1, przede wszystkim jego drugą część. Cała reszta, twierdzi, że oddali, puścili kierownicę swojego życia, że nie kierują swoim życiem itd itd itd i że po postawieniu 12 kroków to teraz Bóg kieruje ich życiem (cokolwiek dalej chodzi im o to kierowaniu. nikt dotąd nie potrafi mi wytłumaczyć jak on to rozumie - ale to nieważne teraz.) Zatem skoro Bóg kieruje ich życiem, to ich wola jest zła, błędna, toksyczna? a może i niepotrzebna i obciążająca wręcz. Tak samo jak namiętnie słyszę: "pozbyć się i wyrzucić ego"
    https://sjp.pl/ego czy naprawdę mam chcieć pozbyć sie samego siebie?
    Te i wiele wiele innych powiedzonek, anegdod i niestety nowych przekonań słyszałam od wielu osób (stety czy niestety) w 95% po Programie w którym: nie myśl, nie analizuj, nie rozmyslaj, nie rozum - było na porządku dziennym. Program, który byl przekazywany przez sponsora który czytał WK i w ten sposób podopieczny stawiał kroki (tak jakby alkoholik nie potrafił czytać - nie biore pod uwagę osób które naprawdę nie potrafią czytać).
    I potem taki człowiek idzie w świat. Bo przecież współpraca ze sponsorem kiedyś się kończy, prawda??
    I zamiast samodzielnie, trzeźwo, zdroworozsądkowo myśleć i wcielać w życie nowy sposób myslenia oraz postępowania, który miał być wynikiem i efektem przebudzenia duchowego - dzięki poznaniu i wdrażaniu kroków w życie, to mamy ludzi, którzy rzucają na prawo i lewo cytatami z WK albo zasłyszanymi na mityngu lub powielanymi po prostu przez innych zdaniami, których w większości przypadków nie rozumieją.
    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. „może stad, że na palcach jednej ręki (no może dwóch) mogłabym wymienić osoby, które dobrze rozumieją krok 1, przede wszystkim jego drugą część. Cała reszta, twierdzi, ”
      A to ty, Agnieszko, masz monopol na prawidłowe rozumienie pierwszego kroku? A dostałaś certyfikat z pieczątką? Bo skąd wiesz, że to właśnie ty jesteś tą wybraną?
      I pytanie… Czy jesteś pewna, że buta, pogarda i „wyjątkowa mądrość” to jest właśnie to, co powinnaś uzyskać poprzez kroki?

      Usuń
    2. To już wszystko wiemy o tych innych wstrętnych alkoholikach. Co tam oni mówią, jakie mają przekonania, że samodzielnie nie potrafią myśleć i rzucają cytatami, których nie rozumieją.
      A co tam Agnieszka u Ciebie?

      Usuń
    3. "Kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się nauczyciel. Kiedy uczeń jest naprawdę gotowy, nauczyciel znika".
      Niektórzy nie umieją pogodzić się z tym, że poprzez stały rozwój osiągamy większe umiejętności i wiedzę. Przez zazdrość i zawiść próbują nas zniżyć do swojego poziomu.

      Usuń
    4. "A to ty, Agnieszko, masz monopol na prawidłowe rozumienie pierwszego kroku? A dostałaś certyfikat z pieczątką? Bo skąd wiesz, że to właśnie ty jesteś tą wybraną?" - Ja niekoniecznie :) Ale czy poprawne przekazywanie poszczególnych kroków nie jest podstawą? Może nie, może to ja się mylę :)

      Usuń
    5. U mnie wszystko dobrze. Tak myślę :) (O wstrętnych alkoholikach nawet nie pomyslałam, a co dopiero pisać :) ) Pozdrawiam :)

      Usuń
    6. „Ale czy poprawne przekazywanie poszczególnych kroków nie jest podstawą? „
      A nie obserwowanie i liczenie na palcach jednej ręki innych alkoholików? Nie ocenianie ich i wymyślanie fantazji na ich temat?
      I już przecież na pewno nie plotkowanie o innych alkoholikach i publiczne pisanie, jak to niczego nie rozumieją. To ostatnie to najważniejszy punkt, na całe pięć minut leczy kompleksy.
      A na koniec jeszcze koniecznie dyskusja w obronie własnych wad. Koniecznie. Zamiast własnego obrachunku.

      Usuń
    7. „Przez zazdrość i zawiść próbują nas zniżyć do swojego poziomu.”
      Przez zazdrość i zawiść, idąc drogą Billa, sugeruję ci robić własny obrachunek. Natychmiastowy. To 10 krok.
      Wtedy nie będziesz smarował takich komentarzy.

      Usuń
    8. Jak dobrze, że nie masz na mnie wpływu.

      Usuń
    9. Wpływu? Chciałbyś być tak ważny i wyjątkowy, co?

      Usuń
  13. "I potem taki człowiek idzie w świat" A jak to jest u Ciebie, Agnieszko?

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszka, świetnie opisałaś stan tak zwanej wspólnoty AA. Potwierdzeniem są wpisy, jak chociażby ten:
    „A to ty, Agnieszko, masz monopol na prawidłowe rozumienie pierwszego kroku? A dostałaś certyfikat z pieczątką? Bo skąd wiesz, że to właśnie ty jesteś tą wybraną? „
    Niedouczony autorze tego cytatu. Nie wiem czy Agnieszka ma monopol i certyfikat. Ja mam i jedno i drugie. Dla ciebie jest to nieosiągalny poziom. Widocznie Bóg tak chciał abyś całe życie pełzał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Jasiu, i to jest ta różnica… mnie zupełnie nie obchodzi kim tam sobie jesteś i w jakim celu fantazjujesz o mnie.

      Usuń