Na prośbę Andy’ego F. zamieszczam tu jego tekst. Ja mam wiele ambiwalentnych przemyśleń na ten temat, więc wypowiadał się na niego na razie nie będę.
----------------------------------------------------------------------------
Świecki Nurt AA w Polsce
Początki
W dniu 16.08.2024 Wspólnota Anonimowych Alkoholików w
Polsce przez kilka dni świętowała w Poznaniu swoje 50-lecie. Niewiele osób
zdaje sobie sprawę, że to właśnie z Poznaniem wiążą się początki ruchu AA w tym
kraju.
Pod koniec lat 60. psycholog Maria Grabowska - siostra
znanego publicysty i krytyka muzycznego Jerzego Waldorffa - zaczęła prowadzić
zajęcia grupowe oparte na zasadach programu 12 Kroków. Grupa zaczęła
funkcjonować samodzielnie jesienią 1974 roku. Później przyjęła nazwę „Eleusis”.
Był to pierwszy mityng AA w Polsce.
W ciągu 50 lat AA rozrosło się do niemal 3000 spotkań tygodniowo, co jest świadectwem nadziei i uzdrowienia, jakie przynosi AA.
Narodziny świeckiego nurtu AA
Grupa AAwAA, pierwsza grupa AA dla osób
o poglądach świeckich, została założona przez Bogdana z Opola 22 sierpnia 2019
roku. Grupa ta spotyka się online raz w tygodniu i przyciąga od 30 do 50 osób.
Jest to przyjazna przestrzeń dla wszystkich, pragnących trzeźwieć, a niewierzących
w Boga. Skrót AAwAA oznacza Ateiści i Agnostycy w AA.
Druga tego typu grupa, 4A w Poznaniu, została założona przez Piotra 15 września 2021 roku. Uczestnicy spotykają się w realu, raz w tygodniu.
Od tego czasu powstały trzy kolejne grupy.
Członek AA, Mikołaj, otworzył grupę w Warszawie 1 grudnia 2021 roku. Nazywa się ona „Otwarty Umysł” i spotyka się w czwartki o 18:30.
26 czerwca 2022 r. Michał założył kolejną grupę dla
ateistów, agnostyków i wolnomyślicieli w AA, która nazywa się „Świecka
Droga”. Jej mityngi mają charakter hybrydowy, uczestnicy spotykają
się na sali w Katowicach, a takież online, na platformie Zoom.
Wreszcie, 17 sierpnia 2022 r. Andrzej, Kasia, Tomek, Romek i Krzysiek rozpoczęli świeckie spotkanie o nazwie „Oświecenie”. Grupa spotyka się w nadbałtyckim Kołobrzegu.
Nurt świecki rozwija się. W ciągu zaledwie pięciu lat powstało pięć grup. Ich mityngi są otwarte, uczestniczą wszyscy zainteresowani, niezależnie od swoich poglądów. Unikalnie interpretują program 12 Kroków, nie odwołując się do Boga czy Siły Wyższej, rozumianej jako nadprzyrodzona moc. Nie odrzucają natomiast tradycyjnych 12 Kroków, są one również prezentowane na tych spotkaniach.
Świecka Wspólnota w Polsce stała się częścią ICSAA
(Międzynarodowej Konferencji Osób Świeckich w AA) i była tam reprezentowana
przez polskiego delegata.
Międzynarodowi spikerzy są również regularnie zapraszani
na polskie mityngi. Polska, świecka konferencja dla ateistów i agnostyków AA
odbywa się co roku w Opolu. Są to spotkania tradycyjne, twarzą w twarz.
Po czterech latach czasami trudnych negocjacji, Konferencja Służby Krajowej w Polsce, zatwierdziła do publikacji jedną broszurę AA dla osób niewierzących - Słowo Bóg. Zawiera ona osobiste historie ateistów i agnostyków, którzy osiągnęli trzeźwość we Wspólnocie.
Teraz alkoholicy o poglądach liberalnych, humanistycznych
czy świeckich, jakkolwiek by tej grupy ludzi nie nazwać, mają choć jedną
pozycję literatury, która zauważa ich obecność w AA. Powstanie i rozwój grup
świeckich jest znakiem czasu; świat się laicyzuje i Wspólnota AA nie powinna
tego faktu ignorować.
Poglądy tradycyjnego AA odnośnie grup dla ludzi o
poglądach świeckich
Czy Kościół Katolicki stara się ingerować w rozwój
świeckich grup AA?
Kościół nie ingeruje, ale członkowie AA tak.
(Ta odpowiedź mnie nie zaskoczyła. Doświadczyłem już
podobnych postaw ze strony AA w innych krajach.)
W jaki sposób główny nurt AA próbuje osłabić świeckie
grupy?
Niechętnie nas akceptują, nie wspierają naszego istnienia.
Jaki jest tego powód?
Słyszymy oskarżenia o naruszanie jedności AA.
Nie tylko w Polsce, także w innych krajach, głównym
przedmiotem krytyki ze strony głównego nurtu AA jest, że świeckie grupy
naruszają dziedzictwo jedności Wspólnoty. Głoszą to zwłaszcza Ci, którzy
wierzą, że nie można wyzdrowieć bez pomocy Boga. Jak na ironię, to właśnie ten
punkt widzenia podważa jedność AA. Krytyka osób o poglądach agnostycznych z
powodu ich systemów wierzeń narusza Trzecią Tradycję AA. Co więcej, sugestie,
że świeckie grupy powinny odłączyć się od AA i zakładać własną wspólnotę,
również narusza tę Tradycję. Mówi ona, że:
„Jedynym wymogiem członkostwa w AA jest chęć zaprzestania
picia”, a nie wiara w Boga.
Ja sam, po wielu latach nawrotów w AA, musiałem znaleźć
jakąś większą siłę, która pomogłaby mi poradzić sobie z moją bezsilnością. Tą
siłą była początkowo grupa AA. Później, gdy zgodziłem się przejść przez
program, sugestie przyjaznego agnostykom sponsora i 12 Kroków stały się takimi
siłami.
Im więcej dowiadywałem się o swojej chorobie, tym bardziej
zdawałem sobie sprawę, że praktykowanie miłości i służenie innym to podstawowe
warunki wyzdrowienia z alkoholizmu. Uznałem, że to przekonujące i uzdrawiające
zasady. Im bardziej wprowadzałem je w życie, tym bardziej postrzegałem je jako
nieteistyczne moce, które bez wątpienia były większe ode mnie.
Trzy miesiące przed śmiercią Dr Bob, współzałożyciel AA,
został zaproszony do wygłoszenia przemówienia na pierwszej międzynarodowej
konwencji w Cleveland, Ohio, w niedzielę 30 lipca 1950 roku.
To, co powiedział, zainspirowało mnie do działania. „Praktykując
te zasady we wszystkich naszych poczynaniach” (Krok 12), jak
najbardziej zacząłem czuć się częścią AA. Pomysł, że jako osoba niewierząca w
jakiś sposób podważam jedność AA, zaczął wydawać mi się nieuczciwy i
wprowadzający podziały.
„Nasze Dwanaście Kroków, gdy wycisnąć z nich samą esencję,
sprowadza się do słów „miłość” i „służba.” Rozumiemy,
czym jest miłość i rozumiemy, czym jest służba. Pamiętajmy więc o tych dwóch
rzeczach”.
Dr Bob
Osoby niewierzące, pracując ze świecką wersją (nawiasem
mówiąc, jest tych wersji wiele i są bardzo sensowne) 12 Kroków, są tak samo
zdolni do praktykowania miłości i służby w AA, jak ci, którzy wierzą w Boga.
Dlatego rozsądne jest założenie, że to nie wiara w tradycyjną ideę Boga
jednoczy alkoholików, ale zaangażowanie w praktykowanie miłości i służby. W
takim przypadku problem braku jedności w AA w Polsce staje się nieistotny.
Bill Wilson, drugi współzałożyciel AA, miał bardzo sprecyzowane
poglądy na temat tego, jak chciałby, aby wyglądała jedność AA. Wyraził je
bardzo jasno, gdy pisał 12 Tradycji. Oto fragment długiej formy Tradycji
Trzeciej:
„Nietolerancja oparta jest na strachu. Odebranie
jakiemukolwiek alkoholikowi szansy przynależności do AA było niekiedy
równoznaczne z wydaniem na niego wyroku śmierci. Każdy alkoholik jest członkiem AA, kiedy tak
powie”.
Bill Wilson zawsze będzie moim bohaterem. Jego duchowa i
otwarta postawa wobec zasady jedności AA uratowała mi życie jako niewierzącemu
alkoholikowi. Spuścizną pozostawioną przez Billa było przekonanie, że AA jest
wspólnotą duchową. Jako taka, zawsze powinna być wszechogarniająca.
„W związku z tym pełna, indywidualna wolność praktykowania
dowolnego wyznania, zasady lub terapii powinna być dla nas wszystkich
najważniejsza. Nie wywierajmy zatem na nikogo presji naszymi indywidualnymi czy
zbiorowymi poglądami. Zamiast tego okazujmy sobie nawzajem szacunek i miłość,
które są należne każdej istocie ludzkiej próbującej podążać w kierunku światła.
Zawsze starajmy się być raczej integrujący, a nie wykluczający;
pamiętajmy, że każdy alkoholik jest członkiem AA, tak długo, jak sam to
deklaruje”.
Bill W.
Copyright © - AA Grapevine, Inc. 1965
Andy F.
https://aaforagnostics.com/blog/secular-aa-in-poland/