Gdy pierwszy raz pojawiły się informacje o potrzebie dostosowania książki „Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji” do nowej wersji „Anonimowych Alkoholików”, pół żartem, pół serio zadałem pytanie, czy chodzi o to, by do 12x12 wprowadzić te same błędy, które są w WK. Nie otrzymałem odpowiedzi, ale kiedy przejrzałem propozycję nowej wersji 12x12, którą można pobrać ze strony AA, to już wiem. I wychodzi na to, że miałem rację, ale nie do końca. Bo nie tylko wprowadzono te same błędy, ale jeszcze powtórzono je wiele razy, a do tego dodano sporą garść zupełnie nowych błędów, wprawiających w osłupienie zapewne nawet gimnazjalistów.
Joseph Goebbels, minister propagandy III Rzeszy, sformułował kiedyś zasadę: Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Czy autorzy nowej wersji 12x12 naprawdę wierzą, że błąd powtórzony tysiąc razy, przestanie być błędem? Może i tak być, choć z jednej strony wybrali sobie problematycznego nauczyciela, ale z drugiej… uczyć się trzeba od najlepszych, prawda?
W Wielkiej Księdze mieliśmy „dylemat” użyty raz w sposób wątpliwy (s. 28) oraz dwa razy (s. 45, 517) w sposób zupełnie błędny i uniemożliwiający zrozumienie zdania, informacji, komunikatu. W propozycji nowego wydania 12x12 jest takich przypadków 7 (słownie: siedem).
Weźmy pod uwagę na przykład takie oto zdania:
…nazwali to alergią, czym jeszcze bardziej pogłębili nasz dylemat.
lub to
W książce tej opisano alkoholizm z punktu widzenia alkoholika, po raz pierwszy sformułowano zasady duchowe stowarzyszenia w formie Dwunastu Kroków oraz wyjaśniono, jak Kroki pomagają w rozwiązaniu dylematu alkoholika.
Jaki dylemat ma alkoholik? Przypomnę, że dylemat to jest sytuacja, w której rozwiązanie jakiegoś problemu polega na trudnym wyborze między dwiema tak samo ważnymi racjami*. Jeśli nie ma wyboru między dwiema opcjami – nie ma dylematu. A jakież to równie ważne opcje ma do wyboru alkoholik? Zapewne mnóstwo różnych (np. ubrać kurtkę czy płaszcz? zjeść jajo sadzone czy gotowane?), ale tu kompletnie nie wiadomo, o co chodzi. Dlatego zupełnie niezrozumiałe jest stwierdzenie z WK „Brak siły – to nasz dylemat”**. To zdanie akurat ma tyle samo sensu, co: jabłka są bardziej niż drzwi.
A zauważyliście, że Wspólnota AA przyjmuje tutaj status stowarzyszenia?
Kłopot w tym (kłopot – nie dylemat!), że po polsku dylemat to TYLKO trudny wybór między dwiema równie ważnymi opcjami. Ale w angielskim dilemma może mieć TEŻ i inne znaczenia. I tak jest zazwyczaj.
Dilemma znaczyć może zagadka albo problem, albo nawet pytanie, w zależności od kontekstu, na przykład: The dilemma of addiction to to samo, co "the question of addiction", "the problem of addiction", "riddle of addiction" [„kwestia uzależnienia”, „problem uzależnienia”, „zagadka uzależnienia”]. A zdanie „I must make it clear that I have had to address the dilemma of addiction as a multifaceted disorder”. Choć zawiera słowo dilemma, to jednak znaczy „Muszę wyjaśnić, że musiałem zająć się kwestią/problemem uzależnienia jako wieloaspektowego zaburzenia”. Nie ma tu mowy o żadnym dylemacie uzależnienia, gdyż wtedy nie byłoby wiadomo, o co chodzi.
Podobnie jest z autorytetem, który w angielskim oznacza TEŻ władzę, ale w polskim jest to TYLKO uznanie jakim obdarzana jest dana osoba w jakiejś grupie, ale to już inna sprawa.
Nadal powtarzany jest błąd, który całkowicie uniemożliwia zrozumienie przekazu: zasady są ważniejsze od osobowości. Osobowość to całość stałych cech psychicznych i mechanizmów wewnętrznych regulujących zachowanie człowieka***.
Owszem, w pewnych szczególnych sytuacjach „osobowość” to może być też człowiek o cechach wyróżniających go spośród innych ludzi, ale tylko pod warunkiem, że konkretnie określono, na czym ta wyjątkowość czyjejś osobowości polega, na przykład Ala jest osobowością filmową, Basia jest osobowością telewizyjną, Ziutek jest osobowością sportową, Tadek jest osobowością autorytarną itp.****.
Jak zwykle zwracam uwagę na to, że nie znam języka angielskiego, więc nie jestem w stanie sprawdzić jakości przekładu, ale jeżeli mnie, technika (nie jestem polonistą!), rażą błędy w polskim tekście, to już musi być bardzo źle.
Ta wersja, którą przeglądam, jest wersją roboczą. Może pojawią się w niej jeszcze jakieś poprawki. Nawet przez chwilę chciałem pomóc, uważnie przejrzeć tekst i pokazać liczne błędy, ale… przypomniało mi się, że już coś takiego robiłem. Miesiące przed wydaniem WK w roku 2018 zgłaszałem, pokazywałem błędy i wyniki konsultacji z polonistami, co do tych błędów. Był czas, żeby je poprawić, ale… alkoholicy, którzy o tym decydowali, uparli się, że błędy mają być i koniec. Zgłaszałem też uwagi i wątpliwości, gdy pojawiały się kolejne wersje Poradnika dla Służb AA w Polsce – wszystkie zostały zignorowane. Więc tym razem już mi się nie chce angażować w spory z ludźmi, którzy języka polskiego nie znają zbyt dobrze, ale mają mnóstwo złej woli i gigantyczną potrzebę postawienia na swoim, choćby miało się to odbyć kosztem dziesiątków tysięcy uczestników mityngów w Polsce.
Pozytywnie odbieram pojawienie się częściej w tej wersji słowa „sponsor” i może jeszcze parę drobiazgów.
* https://sjp.pwn.pl/sjp/dylemat;2555642.html
** https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Albo-dylemat-albo-brak-pieniedzy;18942.html
*** https://sjp.pwn.pl/sjp/osobowosc;2496558.html
**** https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Osobowosc;18640.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Osobowosc;18700.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/O-osobowosci-jeszcze-raz;18751.html

